22.02.2018/11:06

Co piąty najemca centrów handlowych odczuje negatywne skutki zakazu handlu w niedziele

Od 16 do 20 proc. najemców centrów handlowych odczuje negatywne skutki wprowadzenia zakazu handlu w niedziele - wynika z analiz Retail Institute. Będą to zarówno sklepy spożywcze, jak i sklepy z asortymentem z kategorii dom/wnętrze/ogród, kawiarnie i restauracje, punkty typowo rozrywkowe, takie jak kina czy kręgielnie, oraz punkty usługowe.

Eksperci Retail Institute podkreślają, że zakaz handlu odbije się na kategorii usługowej, mimo że ustawodawca nie ograniczył jej możliwości prowadzenia działalności w niedziele. Z kolei w przypadku przedstawicieli konceptów kawiarnianych i restauracyjnych, utracony przychód będzie przychodem nieodnawialnym.

Retail Institute przeanalizował, jak wyglądały zwyczaje zakupowe Polaków w 110 centrach handlowych w skali pełnych 52 tygodni minionego roku. Okazało się, że sobota niezależnie od wielkości i rodzaju centrum handlowego, jest najczęściej wybieranym przez Polaków dniem na wizytę w galerii handlowej (17 proc.). Piątek i niedziela są równoważne w kalendarzu odwiedzin (po 15 proc.), przy czym centra duże odwiedzane są częściej w niedzielę niż obiekty mające do 40 tys. mkw. powierzchni najmu.

Dla centrów małych (do 20 tys. mkw. powierzchni najmu) najważniejszymi dniami tygodnia są czwartek, piątek i sobota (46 proc. wszystkich odwiedzin). Centra znajdujące się na obrzeżach miast są odwiedzane przez Polaków głównie w soboty (18 proc.) i niedziele (16 proc.).

Piątek, sobota i niedziela odpowiadają łącznie za 46 proc. wszystkich wizyt w galeriach, których głównymi najemcami są firmy szeroko rozumiane jako modowe i usługowe. Tu niedziela stanowi aż 14 proc. wyników. Ostatnie trzy dni weekendu to także 48 proc. wszystkich odwiedzin w przypadku centrów z dominującym operatorem spożywczym, tzw. super- lub hipermarketem, ale niedziela ma aż 15-proc. udział w wynikach.

Co to wszystko oznacza? Po pierwsze, centra małe, które stanowią ok. 26 proc. wszystkich obiektów handlowych w Polsce, nie powinny odczuć istotnych zmian w rytmie i natężeniu odwiedzin klientów. Z kolei centra średnie i duże (łącznie 74 proc. wszystkich centrów w Polsce) mogą spodziewać się kumulacji odwiedzin w piątek i sobotę.

- W przypadku obiektów śródmiejskich, które są zlokalizowane blisko dużych skupisk biurowych lub mieszkaniowych, przewidywany jest wzrost odwiedzalności w czwartki i poniedziałki w godzinach popołudniowych i wieczornych - podkreślają eksperci RI.

Niezależnie od wielkości obiektu handlowego, centra znajdujące się na obrzeżach miast poniosą największe koszty związane ze zmianami prawnymi. Eksperci szacują, że spadek frekwencji w tych obiektach może wynieść do 16 proc. Centra z dominującym operatorem spożywczym powinny liczyć się ze spiętrzeniem odwiedzin w piątek i sobotę oraz czwartki/poniedziałki w godzinach wieczornych.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.