04.08.2020/15:06

Handel internetowy coraz chętniej korzysta z programów lojalnościowych

Sprzedawcy internetowi, chcąc zatrzymać u siebie nowych klientów, coraz chętniej sięgają po narzędzie dobrze znane w tradycyjnym handlu i usługach - programy lojalnościowe.

Artur Halik, Head of Sales w Shoper, analizując zachowania nowych e-konsumentów, którzy pojawiają się na rynku wraz “nową normalnością”, wyróżnił m.in. profil “poszukiwacza okazji”. Tacy kupujący chętniej porzucą zapełniony koszyk, aby przed dokonaniem zakupu sprawdzić jeszcze cenę w porównywarce i już na starcie będą oczekiwali rabatu i darmowej dostawy.

Spośród sprzedawców korzystających z oprogramowania Shoper, którzy prowadzą dla klientów programy lojalnościowe, blisko 2/3 umożliwia wymianę zgromadzonych w nich punktów na rabaty na przyszłe zakupy, a pozostali na konkretne produkty w sklepie. Zasady gromadzenia punktów są zazwyczaj proste i przejrzyste, np. w sklepie Towarnafestyny.pl otrzymuje się je za każde wydane 10 zł, a zakup na kwotę 100 zł daje 1 zł rabatu przy kolejnym zamówieniu.

- Zależnie od branży i charakteru sklepu sprzedawcy mogą sobie pozwolić na mniej lub bardziej hojne prezenty dla powracających klientów, choć muszą pamiętać, że program lojalnościowy sam w sobie nie będzie dla nich kluczowy przy podejmowaniu zakupowych decyzji. Stanowi on jednak świetny dodatek dla dobrej obsługi klienta i doskonale dopełnia inne działania marketingowe. Niektóre sklepy na naszej platformie sprytnie wpisują programy lojalnościowe w budowanie wizerunku marki. Na przykład sklep z akcesoriami akwarystycznymi Trzmiel zachęca, by zbierać “trzmieliki”, a sklep Fridge namawia do zbierania kwiatów, przypominając przy okazji, że oferowane w nim kosmetyki pochodzą z naturalnych ekstraktów roślinnych - wyjaśnia Oliwia Tomalik, Marketing Manager 

Programy lojalnościowe w sieci zyskują popularność, w miarę jak sprzedawcy zaczynają rozumieć, że powinni zatrzymać u siebie jak najwięcej z tegorocznego wiosennego napływu klientów do sklepów internetowych. - Do zbierania pieczątek na 10-tą kawę gratis wystarczy tekturowy kupon. W sieci klient, który chce uzbierać punkty na nagrodę, musi założyć w sklepie konto. Przy tym dzieli się swoimi danymi osobowymi, jak płeć i wiek, ale też podaje adres e-mail lub numer telefonu. Te ostatnie dają sprzedawcy możliwość informowania klientów o specjalnych ofertach. Dwa pierwsze pozwolą na dopasowanie promocji do profilu odbiorcy, np. nowej kolekcji dla kobiet czy młodzieży lub wysłania kodu rabatowego z okazji urodzin. O ile tylko sklep robi to zgodnie z RODO i dobrymi praktykami, ma okazję dać się klientowi zapamiętać i przedłużyć miłe doświadczenie zakupowe tak, by następnych zakupów z tej kategorii, kupujący nie zaczynał od wyszukiwarki internetowej, tylko wszedł przez otrzymany wcześniej link na adres ulubionego sklepu - zauważa Maja Wiśniewska, PR & Content Marketing Manager SMSAPI.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także