16.05.2014/14:16

Polskie dzieci pokochały żelki

Najmłodszy konsument to bardzo wymagający klient, ale warto o niego dbać. Razem ze słoneczną pogodą rozpoczyna się najlepszy okres sprzedaży uwielbianych przez dzieci żelków, pianek, lizaków i sugusów.

Najnowszy raport KPMG/POLBISCO podaje, że rynek słodyczy wart jest 12,7 mld zł, z czego na produkty nieczekoladowe dla dzieci przypada niespełna 0,5 mld zł. – Od lat obserwujemy trend, który można opisać trzema słowami: różnorodnie, kolorowo i zaskakująco. Dzieci oczekują nowych, interesujących oraz przykuwających uwagę produktów, które wyróżniają się i smakiem, i formą. Im więcej ciekawych kształtów, tym lepiej – przyznaje Agnieszka Biernacka, marketing manager działu słodyczy w Nestlé Polska.

Nie ma miejsca na nudę

Dzieci są specyficznym odbiorcą. Nie znoszą nudy i monotonii, kochają wszystko, co nowe. Tak jest też w przypadku słodyczy nieczekoladowych, które najlepiej rotują wiosną i latem. Według Aleksandry Kucały z firmy I.D.C. Polonia (m.in. marka Bombi), kategoria jest stabilna, bez wyraźnych wzrostów lub spadków sprzedaży.
Ożywienie widać w segmentach pastylek, pianek, gum rozpuszczalnych i, przede wszystkim, żelków. Jak mówi Dorota Skubis z firmy Storck, żelki i sugusy, do których zalicza się również gumy rozpuszczalne, odpowiadają za 45 proc. wartości rynku cukierków nieczekoladowych (źródło: Storck za Nielsenem, Panel Handlu Detalicznego, marzec 2013­‑luty 2014).

Żelki oferowane są w różnorodnych kształtach i smakach, mają też dodatkowe walory, np. można układać z nich ludziki. Tak właśnie jest ze Śmiejżelkami owocowymi nimm2 z oferty Storck. Pod względem wolumenu sprzedaży to aktualny lider segmentu żelków w opakowaniach 100 g (źródło: Storck za Nielsenem, Panel Handlu Detalicznego, marzec 2013­‑luty 2014). W segmencie sugusów ten sam producent oferuje gumy rozpuszczalne Mamba i nimm2 żujki. – Najlepiej rotują wyroby innowacyjne o dużym znaczeniu zabawowym. Żeby usatysfakcjonować wymagających smakoszy produkty skierowane do dzieci muszą nieść zabawę i przyjemność – zauważa Mirosława Stroka z działu marketingu firmy Mieszko i przywołuje najnowsze produkty z portfolio, na które składa się m.in. linia musujących cukierków, lizaków i żelków pod marką Zozole.

Duży wzrost sprzedaży
Kolorowe, ozdobione bogatą grafiką etykiety to również charakterystyczny trend. Producenci umieszczają bohaterów, postacie rysunkowe znane z bajek czy fantazyjne ludziki na opakowaniach, starając się tym samym przyciągnąć uwagę dziecka, co podkreśla Agnieszka Biernacka z Nestlé Polska. Taką strategię przyjęły, produkowane przez Nestlé, pianki JOJO Kaczki i Zakręcone (lider segmentu pianek) oraz żelki JOJO Misie i Kwaśne wężyki.

Liderem wśród markowych producentów żelków jest Haribo. Firma utrzymała tę pozycję z udziałem 27,2 proc. w sprzedaży ilościowej oraz 28,6 proc. wartościowo (źródło: Haribo za Nielsenem, Panel Handlu Detalicznego, cała Polska grudzień 2012­‑listopad 2013, bez marek własnych). – Żelki jeszcze nigdy nie były w Polsce tak popularne i lubiane. Segment zanotował w ostatnim czasie największy wzrost sprzedaży wartościowej – o 10,7 proc., z 251,3 mln zł do 278,1 mln zł – stwierdza Artur Gromadzki, członek zarządu spółki Haribo. – Do najlepiej rotujących produktów należą Złote Misie, flagowy produkt Haribo, owocowe żelki z cukrowym wypełnieniem Pico­‑Balla oraz żelkowe dropsy Haribo Roulette, które sprawdzają się w strefie przykasowej. Nieźle radzą sobie debiutujące na rynku żelko­‑pianki Funny Cubes.

Jest okazja, jest biznes

Przed nami kilka okazji, dzięki którym słodycze nieczekoladowe będą sprzedawać się lepiej. Przede wszystkim Dzień Dziecka. – Oprócz silnej komunikacji nimm2 Śmiejżelki w mediach planujemy szereg akcji samplingowych, które pozwolą nam tego dnia dotrzeć do jak największej grupy odbiorców – zapowiada Dorota Skubis ze Storck. – Ponadto w kwietniu ruszyła akcja wspierająca Mambę. Do końca maja planujemy rozdać 20 000 maskotek – bohaterów marki.

Małgorzata Zgoda z Haribo dodaje, że w maju rodzina Złotych Misiów powiększyła się o Złote Misie z Sokiem. Żelki są większe, bardziej miękkie i soczyste, bo w ich skład wchodzi 25 proc. soku owocowego. Linia Złotych Misiów jest obecnie wspierana w telewizji. – Przewidujemy, że konsumenci, wybierając cukierki, nadal będą sięgali po bardzo urozmaiconą ofertę żelków – dodaje Małgorzata Zgoda. Wyjaśnia, że taką tendencję widać na rynku od dłuższego czasu i wiele wskazuje, że będzie się ona pogłębiać. 

(WCH)

Wiadomości Handlowe, Nr 5 (135), Maj 2014

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.