25.11.2016/10:02

Prawie 700 sklepów Delikatesy Centrum w programie Fresh

Cel projektu Fresh jest prosty: uzbroić Delikatesy Centrum w broń, która pozwoli pobić konkurencję. Dzięki temu projektowi serwis i jakość produktów świeżych: mięsa, wędlin, warzyw i owoców, będą lepsze niż u kogokolwiek innego. – To obecnie najważniejsze przedsięwzięcie w całej firmie – mówi Tomasz Szechyński, manager projektu Produkty Świeże w Eurocashu.

Fresh wystartował w zeszłym roku, ale dopiero w tym znacząco przyspieszył. Dziś programem objętych jest już prawie 700 Delikatesów Centrum (DC), a docelowo będą wszystkie. Założenie projektu jest proste – każdy sklep DC ma odbierać dostawy artykułów świeżych sześć razy w tygodniu, z wyjątkiem niedziel. Mięso, wędliny, warzywa i owoce są przywożone w osobnych dostawach, niezależnych od regularnych dostaw towaru suchego, organizowanych przez Eurocash. Dystrybutor daje gwarancję, że świeży asortyment trafi do sklepu między godziną 5:30 a 11:00 rano. – Terminowość mamy obecnie na poziomie 99 proc. – podkreśla Tomasz Szechyński.

97 proc. dostępności
– To kosztowne przedsięwzięcie, potrzebowaliśmy nowej floty samochodów‑chłodni, które rozwiozą ten towar. Na każdy magazyn obsługujący projekt Fresh przypada dodatkowych 50‑60 pojazdów. Inwestycja się zwróci za kilka lat – opisuje Szechyński. Obecnie program realizowany jest z magazynów dystrybutora w Krośnie, Czeladzi oraz w Błoniu. Detaliści obsługiwani przez dwa pierwsze magazyny mogą składać zamówienia do godziny 16:00, zaś ci zaopatrywani przez obiekt w Błoniu – do 18:00. – Od razu po zamknięciu systemu zaczynamy kompletowanie towaru. Każdy samochód ma swoją trasę, na której obsługuje kilka sklepów. Wyjazdy z magazynu zaczynają się około godziny 3:00 w nocy – opisuje Beata Zych, koordynator do spraw jakości produktów świeżych w magazynie Eurocashu w Krośnie. Każdy detalista ma możliwość monitorowania kompletowania zamówienia, co oznacza, że będzie znał poziom realizacji dostawy, którą otrzyma na drugi dzień rano. A jest z czego wybierać – w stałej ofercie projektu Fresh znajduje się 100 indeksów mięsa, prawie 500 indeksów wędlin, z których blisko 20 proc. to regionalne produkty, oraz ponad 140 indeksów warzyw i owoców. – Poziom realizacji w projekcie Fresh, oscyluje na poziomie 97 proc., co jest bardzo dobrym wynikiem. Nie jest to zawsze 100 proc., bo gdy do magazynów centralnych dotrze towar niespełniający naszych norm jakościowych, odsyłamy go do dostawcy – tłumaczy Tomasz Szechyński. Z takiego podejścia zadowoleni są detaliści.

Towar zawsze wysokiej jakości
– Zdarza się, że czasem jakiś produkt nie przyjedzie w dostawie, ale wolę to, niż dostać towar kiepskiej
jakości, który zniechęciłby klientów – mówi Robert Urbanek, właściciel siedmiu Delikatesów Centrum na Podkarpaciu. – Jakość jest tym, co nas wyróżnia. W innych sieciach asortyment świeży na promocjach potrafi być niższej klasy od tego w regularnych cenach. W Eurocashu jakość jest zawsze i niezmiennie taka sama – wysoka – podkreśla nasz rozmówca. Sam u organizatora sieci zamawia całe mięso oraz około połowy wędlin. – Drugą połowę uzupełniam z oferty lokalnych i regionalnych masarni, których jest bardzo dużo w okolicy Krosna. Muszę tak robić, bo czasem w sklepach oddalonych o parę kilometrów klienci kupują zupełnie inne wędliny
– tłumaczy detalista. – Sednem projektu Fresh jest nie tylko zwiększenie obrotów sklepów, ale podniesienie konkurencyjności i atrakcyjności Delikatesów Centrum. Jednocześnie główny cel stanowi zapewnienie franczyzobiorcom stałej dostępności produktów o powtarzalnej, wysokiej jakości – tłumaczy Tomasz Szechyński. Jak wyjaśnia, detalista zamawiający towar na własną rękę nigdy nie ma tej gwarancji. – Detalista, nawet wtedy gdy bierze towar od jednego, stałego dostawcy, czasem otrzymuje lepsze, a czasem gorsze partie mięsa. My przeprowadzamy kontrolę każdej partii i gwarantujemy, że wychodzący z naszego magazynu towar jest zawsze bardzo dobrej jakości – zapewnia manager projektu Produkty Świeże w Eurocashu. Potwierdza to Beata Stodółka, dyrektor ds. handlu detalicznego w firmie FHC‑2, która prowadzi już blisko 50 Delikatesów Centrum. – Gdy ma się wielu mniejszych dostawców, notorycznie pojawiają się problemy z dostępnością, jakością. Często musieliśmy odsyłać towar, bo był gorszej jakości i nie chcieliśmy byle czym handlować. Dzięki projektowi Fresh te problemy zniknęły – cieszy się pani dyrektor.

Jedyne takie rozwiązanie dla sieci
– Odkąd Eurocash dowozi artykuły świeże sześć razy w tygodniu, nie ma już kłopotów z dostępnością towaru. To bardzo ułatwia prowadzenie biznesu, gdy prowadzi się sklepy w trzech województwach – mówi Beata Stodółka. Do jej sklepów Eurocash dostarcza już około dwóch trzecich asortymentu świeżego. Dariusz Żebrowski, który prowadzi dwa sklepy Delikatesy Centrum w okolicach Warszawy, zwraca uwagę na inny aspekt wspólnych dostaw towaru świeżego. – To ogromna oszczędność czasu. Biorąc świeży towar od kilku dostawców, muszę oddelegować jednego pracownika na pół dnia do sprawdzania i przyjmowania towaru. W projekcie Fresh od jednego dostawcy przyjeżdża towar już sprawdzony pod kątem jakości, który tylko wykładamy i sprzedajemy – podkreśla detalista. – Jesteśmy jedyną siecią franczyzową w Polsce, która realizuje taki projekt na taką skalę – zaznacza Waldemar Jezierski, menadżer ds. PR i relacji z franczyzobiorcami w Delikatesach Centrum. I dodaje: – Projekt Fresh nie jest obowiązkowy dla naszych franczyzobiorców. Jeśli detalista nie chce, nie musi zaopatrywać się u nas w asortyment świeży. Nieosiągalna gdzie indziej dostępność, powtarzalność i jakość towaru – to rozwiązanie ma same zalety, więc dlaczego detaliści mieliby nie chcieć z niego korzystać? Robert Urbanek zauważa, że projekt jest świetny, ale jeszcze nie idealny: – Część produktów przyjeżdża w opakowaniach zbiorczych, np. papryka w 5‑kilogramowym worku. Ja mam różnej wielkości sklepy, w jednych będę sprzedawał taką ilość przez 2‑3 dni, w innych – ponad tydzień – wyjaśnia detalista. Beata Zych tłumaczy, że każdy towar, opuszczając magazyn, musi być pakowany, nawet pojedynczą cytrynę trzeba położyć na tackę i owinąć folią. – Dwa razy do roku mamy regionalne rady franczyzobiorców, podczas których rozmawiamy o problemach. Sugestie detalistów są brane pod uwagę. Niektóre opakowania warzyw i owoców zostały już zmniejszone – zapewnia Waldemar Jezierski.

Doradcy tylko dla działów świeżych
Robert Urbanek zauważa, że słowo „delikatesy” w nazwie sieci zobowiązuje: – Klienci chcą kupować dobre
jakościowo produkty i są w stanie zapłacić za nie więcej. I tu wielki plus dla Eurocashu za tak skrupulatne pilnowanie jakości. W podobnym tonie wypowiada się Beata Stodółka podkreślająca, że dzięki projektowi Fresh
w jej ladzie nie ma rzeczy, które nie są ekstra. – Nie chcemy walczyć za pomocą ceny, odeszliśmy od tego.
Nawet jeśli w okolicy działa konkurencja, to i tak nasze sklepy odwiedzają klienci, którym zależy na jakości.
Eurocash gwarantuje dostawy świeżego towaru, ale to tylko połowa sukcesu. – Taki asortyment trzeba jeszcze
umieć wyeksponować i o niego zadbać. Dlatego do projektu Fresh wysłani są osobni przedstawiciele handlowi.
Odwiedzają każdy sklep przynajmniej raz w tygodniu i interesują się tylko mięsem, wędlinami, owocami
i warzywami. Od pozostałych spraw związanych z działalnością franczyzową sklepu są doradcy klienta – opowiada Katarzyna Frączek, która w magazynie w Krośnie nadzoruje prace takich przedstawicieli. Jak tłumaczy, w projekcie Fresh są zatrudnieni jedynie specjaliści od tych kategorii, którzy mają wiedzę na
temat zarządzania danym asortymentem, a także doświadczenie w pracy ze sprzedawcami. – Wszyscy pracownicy oraz osoby zarządzające stoiskami świeżymi korzystają z kursów Akademii Umiejętności Eurocash.
Mamy dla nich warsztaty z krojenia i porcjowania, ekspozycji oraz odpowiedniego przechowywania – dodaje
Katarzyna Frączek. Ta unikalna wiedza to duża pomoc w prowadzeniu sklepu, ale również inwestycja w rozwój
– zarówno franczyzobiorcy, jak i dystrybutora – Gdy pracownicy i właściciele sklepów wiedzą dużo na temat produktów świeżych, łatwiej nam dostarczać wysokiej jakości produkty, a im – sprzedawać – kończy nasza rozmówczyni.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Paweł Małopolska 20.11.2018

    Niestety kontrole jakości odeszły w tym roku do lamusa jeżeli nie macie od kogo brać warzyw to przymykacie oko na to czym są dostarczane i na jakość towaru :) i nawet termin zapłaty został skrócony :) Da się ?? Pewnie że się da :) Pozdrawiam Dostawca

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.