29.10.2013/11:56

Protest Polskiej Izby Handlu

Polska Izba Handlu protestuje przeciwko kolejnym absurdom, jakie Unia Europejska planuje zawrzeć w dyrektywie tytoniowej.

W artykule 14 tej dyrektywy proponuje się, żeby dla przeciwdziałania nielegalnemu obrotowi produktami tytoniowymi wprowadzić system znakowania opakowań, ich rejestracji oraz monitoringu drogi, jaką wykonuje towar od producenta do odbiorcy końcowego. PIH uważa, że artykuł, który powstał, aby przeciwdziałać szarej strefie uderzy w legalny handel. Koszty wprowadzenia systemu mogą sięgnąć nawet 500 milionów złotych. Do tego należy doliczyć wartość pracy związanej z obsługą systemu w każdej firmie. Niemożliwa stanie się wymiana legalnych produktów tytoniowych nawet między sklepami tej samej sieci, zwłaszcza mniejszymi placówkami. A każdy błąd, w efekcie którego w sklepie znajdzie się niewłaściwa paczka papierosów będzie oznaczał dla placówki dotkliwe kary finansowe. W przypadku najmniejszych placówek handlowych do kosztów trzeba będzie włączyć także uruchomienie łączności internetowej, której w Polsce wciąż nie ma kilkadziesiąt procent najmniejszych sklepów. Polska Izba Handlu ocenia, że wprowadzenie systemu może generować takie koszty, iż sprzedaż wyrobów tytoniowych będzie nieopłacalna. Co raczej będzie sprzyjać szarej strefie, której wartość w Polsce ocenia się na 13 proc. rynku, czyli około 7 miliardów złotych.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.