REKLAMAFord - Banner Główny

Zmiany w handlu detalicznym nie wpływają pozytywnie na sytuację firm hurtowych. Analogicznie jak w przypadku handlu detalicznego, również na rynku hurtowym obsługującym ten sektor można zaobserwować spadek liczby mniejszych, niezależnych operatorów. Z każdym rokiem maleje liczba sklepów małoformatowych, dla których hurtownie są głównym źródłem zaopatrzenia.

REKLAMAVITAKRAFT - VITA NATURE - BELKA W ARTYKUŁACH (15-30.11.2019)

(materiały prasowe, Eurocash)

Na polskim rynku FMCG działa obecnie około 3900 firm hurtowych. Żeby utrzymać stabilny wzrost, najsilniejsze firmy lub grupy hurtowe, decydują się na łączenie sił i zwiększanie zasięgu geograficznego. Równolegle stymulują konsolidację detalu, aby w ten sposób zapewnić stronę popytową dla swojej działalności.

Biorąc pod uwagę wartość zakupów hurtowników, zdecydowana większość, bo niemal 70 proc. kupowanych produktów, pochodzi od producentów – najważniejszego źródła zaopatrzenia. 16 proc. pochodzi od hurtowni z dostawą, 6 proc. od hurtowni bez dostawy, kolejne 6 proc. od hurtowni typu cash & carry, a 3 proc. z innych źródeł.

Obecnie głównymi grupami klientów hurtowni są sklepy detaliczne (46 proc.), klienci indywidualni (14 proc.) oraz kanał HoReCa (11 proc.). Łącznie te trzy typy podmiotów stanowią 70 proc. klientów hurtowni. Około 10 proc. klientów hurtowni to podhurtownicy.

Procesy konsolidacyjne zachodzące na przestrzeni ostatnich lat wpłynęły na kształt struktury rynku hurtowego. Przyczyniły się m.in. do powstania kilku dużych podmiotów.

Efekty procesów konsolidacyjnych są również widoczne w wynikach analizy klientów zaopatrujących się w hurtowniach. Struktura sprzedaży przeciętnej hurtowni pokazuje, iż około 60 proc. wartości sprzedaży jest generowana przez klientów detalicznych. Analizując szczegółowo segment klientów detalicznych pod względem liczbowym, widać wyraźny spadek znaczenia detalistów niezależnych. Ich udział w ogólnej liczbie klientów zaopatrujących się w hurtowniach wynosi obecnie 46 proc., podczas gdy w 2012 roku odsetek ten wynosił 49 proc. Jednocześnie w tym samym czasie znacząco wzrósł odsetek klientów reprezentujących sieci handlowe, z 4 proc w 2012 do 8 proc. obecnie.

Konkludując można stwierdzić, iż obserwowane od ponad 10 lat procesy konsolidacji polskiego handlu nie zostały jeszcze zakończone, a ich efekty będzie można obserwować w nadchodzących latach, zarówno w obrębie handlu hurtowego, jak i detalicznego.

Największe firmy hurtowe w Polsce to, m.in.: Grupa Eurocash, Makro C&C, Selgros C&C, Grupa Kapitałowe Specjał, Grupa Mar-Ol, Grupa Bać-Pol. Swoje aspiracje dotyczące konsolidacji rynku mocno sygnalizują dwie spółki: Grupa Eurocash i GK Specjał.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~alicja.kubiak@hurtum.pl 1 ponad rok temuocena: 100% 

    Piękna analiza tylko czy ktoś w tym zauważa rolę e-commerce? czyli de facto sposobu zamawiania produktów a nie tylko miejsca fizycznego wysyłki/odbioru towaru? czy za rok/za trzy lata taka analiza będzie w ogóle miała rację bytu? Za trzy lata analiza może dotyczyć jakim kanałem następują zamówienia i nie będzie to kanał hurtowni z dostawą lub hurtowni bez dostawy, ale e-commerce marketplace z tabletu, e-commerce własny z mobile (ciekawe czy ten kierunek rozwinie się), e-commerce dostosowany geolokalizacją czy też inne metody zamawiania, których jeszcze nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić lub wyobrażamy sobie, ale nie widzimy możliwości zastosowania. Trochę jak z internetem 25 lat temu kiedy nikt nie potrafił sobie wyobrazić jak można robić na tym biznes. GfK polecam głębszą analizę tematu i zapraszam do dyskusji. I nie zapominajmy, że internet musiał przebijać się do świadomości ok 15 lat, e-commerce w hurcie FMCG może zająć to tylko 3 lata - z czego pierwszy rok zmian już za nami

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony