REKLAMAPRIM - KABANOS - BANER GŁÓWNY - (05.07 - 03.10.2019)
Polscy konsumenci przyzwyczaili się, że w sklepie spożywczym można kupić lek na przeziębienie czy ból żołądka. Do tego stopnia, że niektórzy dziwią się, gdy na półkach nie mogą znaleźć syropów na kaszel, środków nasennych czy niektórych ziół.
REKLAMAProxi Cloud Belka w artykułach_wrzesien

Wraz z wakacjami przychodzi sezon wzmożonej sprzedaży leków bez recepty (OTC). Konsumenci, którzy przez cały rok nie kupują Panadolu, Gripeksu, Manti czy Aspiryny, zaczynają szukać tych produktów na półkach. Powód: profilaktyka. Nie wiadomo, co się może stać na wczasach z daleka od domu, a często także od sklepów i „cywilizacji”.
W wakacje rośnie sprzedaż całej oferty farmaceutyków dostępnych bez recepty, ale najbardziej plastrów i wody utlenionej. To może oznaczać, że bardziej niż bólu brzucha, gorączki czy kaca obawiamy się skaleczeń. Co ciekawe, plastry opatrunkowe i wodę utlenioną trudno znaleźć w strefie kasy, gdzie niemal zawsze trafiają inne parafarmaceutyki. Do liderów wakacyjnej sprzedaży należą także wapno (najczęściej w postaci musujących tabletek), stosowane w przypadku ukąszeń owadów, oraz wszelkiego rodzaju preparaty na chorobę lokomocyjną.

Nie zamrażać pieniędzy

Osoba, która przychodzi do apteki, zawsze może poprosić o poradę farmaceutę. W sklepie zaś często nie ma nikogo, kto mógłby udzielić fachowej odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Dlatego ważna jest prawidłowa ekspozycja, ułatwiająca wybór.

Farmaceutyki w sklepowej apteczce eksponowane są zazwyczaj na dwa sposoby. Można tworzyć bloki składające się z wyrobów jednego producenta, albo grupować leki zgodnie z ich przeznaczeniem, np. przeciwbólowe, na przeziębienie, gastryczne itp. Ta druga metoda jest częściej stosowana, bo pozwala konsumentowi znaleźć wybrany specyfik spośród wszystkich w danej kategorii.

W handlu wielkopowierzchniowym można spotkać rozbudowane ekspozycje, obejmujące zarówno całą paletę popularnych leków przeciwbólowych, gastrycznych i przeciwprzeziębieniowych, jak i suplementy diety. W mniejszych placówkach farmaceutyki eksponuje się zazwyczaj w specjalnych apteczkach, a w najmniejszych (np. ladowych) – po prostu ustawiając towar obok kasy.

Wybór leków w tradycyjnych sklepach jest ograniczony. Dlatego trzeba dobrze przemyśleć i zaplanować ofertę, by nie zamrozić pieniędzy w zapasach, a jednocześnie zaspokoić potrzeby klientów. Przy planowaniu ekspozycji należy przede wszystkim wziąć pod uwagę: rozpoznawalność poszczególnych marek, nasilenie kampanii reklamowych i sezon, czyli zapotrzebowanie na dany rodzaj preparatów.

Mięta czy rumianek?

Polacy przyzwyczaili się do kupowania leków w sklepach spożywczych. Niektórzy tak bardzo, że są zawiedzeni, gdy na półce nie mogą znaleźć syropu na kaszel albo środków nasennych. Trafiają się i tacy, którzy pytają w sklepie o… antybiotyki. I dziwią się, że kierowniczka nie chce zamówić. To oczywiście skrajne przypadki. Znacznie częściej zdarzają się nieporozumienia dotyczące ziół. Nie wszystkie preparaty ziołowe można sprzedawać w sklepach spożywczych. Tymczasem klienci, widząc na półce miętę czy rumianek, szukają innych tego typu produktów, z których większość dostępna jest tylko w aptekach albo specjalistycznych sklepach. Nieraz trudno takim klientom wytłumaczyć, że brak danego preparatu wynika z przepisów, a nie ze złej woli właściciela czy kierownika sklepu.



(HUW)

Wiadomości Handlowe, Nr 6-7 (126) Czerwiec - Lipiec 2013

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony