REKLAMAROS-SWEET - MORESO - Baner Główny (14-18 listopad 2018)

- W styczniu 2017 r. zrobiliśmy (w sklepach Stokrotki – red.) bardzo duże podwyżki płac. To było mocne uderzenie w wyniki spółki kosztami osobowymi. W 2018 r. podwyżki będą, ale nie będą one tak wysokie jak w 2017 r. – mówi Dariusz Kalinowski, prezes Emperia Holding.

Szef Emperii, nie chce jednak zdradzić poziomu przyszłorocznego wzrostu pensji pracowników Stokrotki. – Poziom wzrostu wynagrodzeń w przyszłym roku zależy od kilku czynników, m.in. od wysokości inflacji, od tego o ile wzrosną koszty pracy w wyniku poprawy produktywności, czy realnego wzrostu kosztów pracy, ze względu na inflację. Nie wiemy jaki będzie miało to wpływ na nas, a tym samym wynagrodzenia pracowników – wyjaśnia Dariusz Kalinowski.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 23

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 2
    OBOJĘTNY
  • 17
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (7)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Meg 7 26 dni temu

    O jakich podwyżkach mówią? Mąż pracuje od czasu kiedy jeszcze było Berti a później Stokrotka. czyli ok. 12 lat. NIGDY NIE BYŁ NA ZWOLNIENIU LEKARSKIM. i co... zapiepierza jak wół. Ludzi brak 2 osoby na zmianie. Mówią płaca zalezna od utargow a utargi są zależne od obsady i koło się zamyka. Mąż na rękę dostaje 1960zl.Kuzea majątek. Ludzie nie chcą pracować w Stokrotce za jalmuzne. Lidl potrafi szanować pracowników. A ty masakra. Mąż jest przed emerytur ą więc nie ma wyjścia. Ale szlak mnie trafia jak widzę stokrotkowiczow jako tanią siłę roboczą. Chińczyk więcej paci

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~MAjkamw 6 5 miesięcy temuocena: 100% 

    Ha ha ha dobre sobie...w Stokrotkach zarabia się minimum państwowe...d stycznia rząd podnosi o 100zł btutto i taka to podwyżka...żenada...nikomu nie polecam pracy w tym kołchozie

    oceń komentarz
  • ~Była kasjerka 5 6 miesięcy temuocena: 100% 

    Jakie podwyżki? W 2017 kasjer zarabiał 2000zl czyli minimalna a stoisko mięsne 2100. Dobrego premia absencyjna 150. Takie to ekstremalne podwyżki. Przynajmniej w lubelskim. Moja siostra w Wawie zarabiała trochę więcej ale to i tak marne grosze.

    oceń komentarz
  • ~Szczecinianka 4 10 miesięcy temuocena: 100% 

    Jakie podwyżki ,podwyżki są wtedy kiedy zarabiamy więcej a nie tyle samo albo mniej ,bo zabiera się wszystkie premie. Na wszystkich sklepach są wakaty a za tak marne pieniądze nikt nowy się nie znajduje. Przykre jest że odchodzą pracownicy z długim stażem bo nie są doceniani i to jest ostatni moment żeby to zmienić bo za chwile zostaną tylko prezesi ,dyrektorzy itp. I kto zrobi te miliony którymi się tak chwalą.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Krotka 3 11 miesięcy temuocena: 100% 

    Jakie duże podwyżki? Podwyżki to były ale nie w stoktrotce. Pracownicy którzy jeszcze zostali bo część już odeszła ponieważ niechcą pracować za tak marne pieniądze, tylko patrzec jak odejdą tam gdzie lepiej płacą a już na sklepach brakuje ludzi do pracy i kierownicy i zastępcy też odchodzą bo mają dość Praca nieadekwatna do płacy

    oceń komentarz
  • ~stokrota 2 11 miesięcy temuocena: 100% 

    Pracownicy zwalniają się ze względu na marne zarobki i złe warunki pracy i idą tam gdzie płacą lepiej. Zabraknie pracowników bo już wszyscy płacą dużo więcej niż Stokrotka. Szkoda ze tak pomiatacie ludźmi.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Szary 1 11 miesięcy temuocena: 100% 

    A w 2014 jakoś nie robiliście podwyżek ? To czemu takie wysokie w 2017 ? I już w 2018 nie będą takie wysokie ? No to wyjaśniamy : zaczęło dramatycznie brakować ludzi chętnych do pracy za marne wynagrodzenie. w związku z tym ,aby ratować sytuację Zarząd został zmuszony do podwyżek. Zobaczymy czy jak w 2018 ponownie dramatycznie zacznie Wam brakować to będziecie tacy pewni ,że podwyżki będą mniejsze. Może będą znacznie większe ,pomimo uderzenia w Wasz wynik. Ale nie martwcie się tym zbytnio. Gdyby całość się wywróciła to klienci nie umrą z głodu i zrobią zakupy gdzie indziej . Takie prawo rynku Panowie i Panie. Jest popyt jest cena :) Taki mamy klimat

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony