REKLAMAPszczółka - Baner Główny - Mieszanka (14-17.10.2018)

(fot. archiwum)

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele budzi wiele wątpliwości, a dodatkowo interpretacje Państwowej Inspekcji Pracy wręcz zmieniają niektóre zapisy. Szczególnie dotkliwe niejasności dotyczą centrów dystrybucyjnych, magazynowych i logistycznych, a wszystko przez niewłaściwą interpretację definicji placówki handlowej.

REKLAMARTA - Belka w artykułach - wrzesień-październik 2018

W związku z różnymi interpretacjami ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele nie do końca wiadomo czy prowadzenie pewnych czynności związanych z handlem, takich jak np. magazynowanie, jest w niedziele możliwe, czy też nie. Tymczasem, jak zwraca uwagę Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji (POHiD), praca w centrach logistycznych jest absolutnie konieczna w niedziele objęte zakazem handlu, aby klienci mogli w poniedziałek znaleźć świeże towary na półkach. – Kluczowe są tutaj produkty o krótkich terminach przydatności do spożycia, stąd odpowiednio zaplanowane zatowarowanie jest konieczne dla utrzymania ciągłości sprzedaży – podkreśla Juszkiewicz. 

Poważne kłopoty 

W połowie czerwca POHiD wystosował do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) apel o traktowanie centrów handlowych zgodnie z literalnym zapisem ustawy, bo niemożność prowadzenia prac związanych z przygotowaniem i konfekcjonowaniem towaru sparaliżuje poniedziałkowe dostawy, spowoduje kłopoty logistyczne, a w konsekwencji uniemożliwi klientom zakupy. Problem dotyczy jednak nie tylko centrów handlowych, ale również samodzielnych sklepów. – Funkcjonowanie centrów dystrybucyjnych w niedziele niehandlowe jest zgodne z przepisami, a przede wszystkim pragmatyczne. Zapewnia bowiem świeży towar od wczesnych godzin porannych – zaznacza Juszkiewicz. Dodaje przy tym, że ustawa i tak utrudnia organizację pracy sklepom, gdyż klienci są zdezorientowani i nie pamiętają, które niedziele są handlowe, a które nie. – Według ostatnich badań tylko 21% Polaków orientuje się, w które niedziele sklepy będą otwarte – wskazuje nasza rozmówczyni. Pamiętajmy, że wszelkie utrudnienia dla handlu i dużych sieci dystrybucyjnych powodują w konsekwencji perturbacje w całym łańcuchu dostaw i logistyce.

Nieuchronne zmiany 

Wyłączenie niedziel z handlu stanowiło dla detalistów spore wyzwanie pod względem organizacyjnym. Niemniej jednak właściciele sklepów już wcześniej wielokrotnie dostosowywali się do zmiennych warunków ekonomicznych, można wręcz zaryzykować twierdzenie, że firmy operujące na polskim rynku są skazane na elastyczność. Wielu operatorów przygotowało się do ograniczeń ze znacznym wyprzedzeniem. Przykładem może być Lidl. – W zeszłym roku zakończyliśmy modernizację wszystkich naszych ponad 630 obiektów. Wydłużyliśmy również godziny ich otwarcia: w piątki i soboty są one czynne do 22. Z kolei w poniedziałki i w kolejne dni robocze sklepy są czynne od godz. 7. Na bieżąco wzmacniamy także nasz zespół, który liczy już ponad 17 000 pracowników – tłumaczy Aleksandra Robaszkiewicz, communication manager w firmie Lidl Polska.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (4)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~matti 4 miesiąc temuocena: 67% 

    Pracownicy sklepów mieli dzięki tej ustawie odpoczywać, a jak czytam zasuwają dwa razy bardziej w piątek i sobotę a i tak nie są w stanie obsłużyć w 100 procentach wszystkich klientów. Że już nie wpsomnę, że uczciwym handlowcom z żabek, którzy tylko korzystali z podpisanych wcześniej umów wręcza się pozwy sądowe i daje ogromne kary finansowe. Tak, rzeczywiście ta ustawa to był świetny pomysł

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Ogóras 3 miesiąc temuocena: 67% 

    Pzrecież to jest obłęd. Już chyba wszyscy widzą, że ta ustawa to chory pomysł! Tyle zamieszania, niejasności, straty sklepów (głownie małych, rodzinnych), niesprawidliwe targanie ludzi po sądach i wlepianie im grzywien ( jak w przypadku żabek, które nie robiły przecież nic niezgodnego z prawem),a rządzący z baranim uporem trwają przy swoim, że zakaz handlu w niedziele to dobry pomysł.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~costa 2 miesiąc temuocena: 67% 

    Wprowadzana na wariata ustawa przez ekonomicznych analfabetów pełna luk prawnych musiała do tego doprowadzić. Czekają nas drugie Węgry. Tam bracia Madziarzy już po roku zobaczyli jak takie pomysły o zakazie handlu niszczą gospodarkę i szybko się z tego wycofali.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Polska Izba Handlu 1 2 miesiące temuocena: 100% 

    Pismo dotyczące centrów dystrybucyjnych złożone do Ministra Pracy w czerwcu podpisały Krajowa Izba Gospodarcza, Konferedacja Lewiatan, Polska Izba Handlu, POHiD, Polska Rada Centrów Handlowych, Pracodawcy RP

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony