30.05.2017/12:05

Boris Planer, główny ekonomista Planet Retail: Niestabilność prawa jest trucizną

Z punktu widzenia inwestorów zagranicznych niestabilność prawa i niepewność co do jego możliwych zmian w bliższej perspektywie czasowej jest trucizną dla biznesu – powiedział Boris Planer, Global Chief Economist, Planet Retail, podczas 10. Kongresu Rynku FMCG. Analityk ostrzega, że protekcjonizm wobec małego biznesu może się odbić na polskich konsumentach.

– Z moich rozmów z biznesmenami podczas Kongresu wynika, że każda poważna zmiana prawa wywołuje niepewność, która najczęściej związana jest z tym, jak nowe prawo stosowane będzie w praktyce, jak będą interpretowane nowe regulacje – przekonywał Boris Planer, Global Chief Economist, Planet Retail, podczas 10. Kongresu Rynku FMCG.

Analityk zwrócił uwagę, że nawet w krajach o dużej przejrzystości prawa, takich jak Niemcy czy Wielka Brytania, przedsiębiorcy odczuwają znaczną niepewność w sytuacjach istotnej zmiany przepisów. Zagrożenie związane z interpretacją prawa przez urzędy czy ewentualną koniecznością odwoływania się do sądów mogą zniechęcać przedsiębiorców do inwestowania w rozwój.

– Detalista zagraniczny, zainteresowany inwestowaniem na dużym i szybko rozwijającym się rynku polskim, planuje biznes w perspektywie co najmniej dwóch czy trzech dekad. Chce on mieć pewność względnego bezpieczeństwa inwestycji, stabilności otoczenia prawnego, stabilności w zakresie całego łańcucha dostaw. Chce wiedzieć, czego się spodziewać. W krajach takich jak Polska czy Węgry zmiany przepisów są gwałtowne, a ich kierunków często nie da się przewidzieć – mówił ekspert Planet Retail.

Nowe regulacje dotyczące przewagi konkurencyjnej i inne przepisy dotyczące handlu detalicznego mogą być surowe i restrykcyjne, ale muszą być sprawiedliwe i transparentne. To jest zawsze wyzwanie dla rządu, jak sprawić, żeby każdy uczestnik rynku dobrze zrozumiał wszystkie reguły gry.

– Należy zwrócić uwagę, że nowe prawo dotyczące przewagi konkurencyjnej zostało wprowadzone na rynku, na którym funkcjonuje bardzo duża liczba małych podmiotów gospodarczych – firm handlowych czy produkcyjnych. Prawo konkurencyjne jest zawsze elementem polityki, rządzący mogą podjąć decyzję o ochronie small biznesu, co samo w sobie może być dobrą intencją. Jednak należy pamiętać, że w Polsce wciąż około dwóch trzecich społeczeństwa osiąga względnie niskie dochody, a prawna ochrona małych przedsiębiorstw może konserwować ich niższą wydajność, co w konsekwencji przełoży się na wyższe ceny artykułów konsumpcyjnych – ostrzegał gość 10. Kongresu Rynku FMCG i przypomniał, że podnoszenie wydajności jest najważniejszym wyzwaniem dla polskiej gospodarki, bo to z kolei zachęci instytucje finansowe do inwestowania w polski rynek.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.