REKLAMAMarket Roku 2018  - baner główny
Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów

Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów (fot. fot. materiały prasowe)

Przygotowywane przez rząd rozszerzenie specjalnych stref ekonomicznych na całą Polskę budzi kontrowersje. Z jednej strony jest to istotna zmiana dla polskiego sektora małych i średnich przedsiębiorstw, z drugiej natomiast aktualny projekt nie jest wolny od błędów - uważają eksperci Business Centre Club.

REKLAMAEC Alkohole - belka w artykułach - DRINCO II

We wrześniu br. Mateusz Morawiecki ogłosił plan zmian w przepisach o specjalnych strefach ekonomicznych. Zgodnie z programem, od 2026 roku, po zakończeniu istnienia SSE, na zwolnienia podatkowe będą mogli liczyć inwestorzy w całym kraju, a nie tylko wydzielonych, niewielkich jego częściach. 

Zgodnie z projektem, firmy będą mogli liczyć na zwolnienia z CIT na konkretny okres czasu. Jego wysokość będzie zależała od lokalnych uwarunkowań, a także od deklarowanych inwestycji. To ujednolici warunki inwestycyjne. 

- To zmiana szczególnie istotna dla polskich firm sektora MŚP, które dotychczas nie były w stanie spełnić wygórowanych wymogów kapitałowych lub lokalizacyjnych operowania w specjalnych strefach ekonomicznych. Można oczekiwać, że większa powszechność stosowania przyczyni się również do znacznego ograniczenia nierównych warunków konkurowania z firmami, korzystającymi z preferencji i korzyści operowania w SSE - uważają eksperci Business Centre Club.

- Sztandarowym środkiem realizacji Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) w brzmieniu ogłoszonym 14 lutego 2017 r. są nowe inwestycje w miejsca i środki pracy. Podniesienie stopy inwestycji do nie mniej niż 25 proc. PKB zostało ustanowione celem strategicznym, który uzyskał powszechne uznanie i poparcie środowisk gospodarczych. Jednak ani dotychczas realizowana polityka społeczna, ani konkretne decyzje makroekonomiczne nie realizowały tej strategii. W połączeniu z obserwowanym stanem niepewności co do kierunków rozwoju otoczenia prawnego i gospodarczego, realizowanego przez obecny rząd nie może więc dziwić, iż pozytywne cele SOR nie były dotychczas potwierdzane liczbami opisującymi wzrost inwestycji - pisze w opinii BCC.

Według ekspertów, odejście od kryterium terytorialnego jest pozytywne. Godne pochwały jest także zagwarantowanie praw, jakie posiadają już firmy działające w strefach oraz umożliwienie dalszej ekspansji na preferencyjnych warunkach.

Jeśli chodzi o warunki finansowe, aktualne wyliczenia są realistyczne, ale trudne do zweryfikowania. Negatywnie na budżecie odbije się zmniejszenie wpływów z podatku CIT (na poziomie 7,5 mld złotych), ale dochody NFZ wzrosną o 1,5 mld złotych, a ZUS o 6,5 mld złotych. Ponadto 350 mln złotych rocznie zarobią dodatkowo samorządy. - Zwiększona jest wprawdzie redystrybucja przychodu z JST do NFZ i ZUS, ale jej skala nie wydaje się być groźna dla dochodów samorządów, a „punkt przegięcia” nastąpi po 5 latach stosowania ustawy - pisze BCC.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony
"