REKLAMAPszczółka - Baner Główny - Trufle (18-21.10.2018)
Ule na dachu wedlowskiej fabryki w Warszawie

Ule na dachu wedlowskiej fabryki w Warszawie (Fot. materiały prasowe)

Z okazji obchodzonego 7 sierpnia Dnia Pszczół firma Lotte Wedel przybliżyła szczegóły inicjatywy pt. „Ratujmy warszawskie pszczoły!“, którą producent słodyczy rozwija wspólnie ze Stowarzyszeniem Serduszko dla dzieci.

REKLAMARTA - Belka w artykułach - wrzesień-październik 2018

Na dachu zakładu firmy Lotte Wedel przy ul. Zamoyskiego w Warszawie w 11 ulach mieszka ponad 400 000 pszczół. Pasieka powstała w ramach projektu „Ratujmy warszawskie pszczoły!“ – kolejnej, wspólnej inicjatywy LOTTE Wedel i Stowarzyszenia Serduszko dla dzieci. Właśnie mija prawie rok od jej utworzenia.

Pasieką pod okiem fachowców opiekują się podopieczni Stowarzyszenia, którzy uczą się przedsiębiorczości w ramach wirtualnego start-upu „StartLab“. Członkowie projektu, osoby w wieku 16-26 lat, pochodzące z warszawskiej Pragi i Targówka, dbają o rozwój pasiek, a także pozyskują miód (do tej pory już ponad 60 litrów). Projekt pełni zatem funkcję proekologiczną i ma na celu wsparcie młodzieży w usamodzielnianiu się i odnalezieniu na rynku pracy.

Fabryka Czekolady E. Wedel mieści się w niedaleko siedziby Stowarzyszenia na warszawskiej Pradze. W okolicy znajduje się Jeziorko Kamionkowskie oraz Park Skaryszewski, który jest idealnym miejscem do zdobycia pożywienia dla pszczół.    

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony