29.11.2018/17:21

Sklepy franczyzowe zamknięte w niedziele? Solidarność proponuje nową poprawkę

Przedstawiciel MRPiPS otwarcie przyznaje, że główną przyczyną nowelizowania ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele jest fakt korzystania przez sklepy (głównie Żabkę, ale również kilka sieci sklepów alkoholowych) z wyłączenia przewidzianego dla placówek pocztowych. Działania Żabki Szwed określił mianem "ewidentnego omijania" ustawy.

- Jeżeli Żabka nie wkładałaby tam (do sklepów - red.) placówek pocztowych, nawet jeżeli istnieje taki kruczek prawny, to byśmy tego nie zmieniali. Po co mielibyśmy zmieniać definicję i utrudniać coś komuś? Bo tak to działa, że jak coś się wprowadza, to ktoś inny gdzieś może na tym stracić - powiedział Szwed.

W opinii Szweda, do nowelizacji nie doszłoby również w sytuacji, gdyby Żabka "porozumiała się z drugą stroną", czyli w domyśle: zrezygnowała z korzystania z wyłączenia metodą "na placówkę pocztową". Sieć sklepów stała jednak na stanowisku, że działa zgodnie z prawem - co potwierdziły zresztą później wyroki sądów (nie wszystkie sprawy został jednak zakończone).

- Logiczne byłoby, żeby dwie strony się dogadały, bo to ich dotyczy, a my jesteśmy klientami i chcemy, żeby to dobrze funkcjonowało - oznajmił Szwed.

Procedowany projekt nowelizacji ustawy zakłada, że działać w niedzielę będą mogły jedynie te placówki pocztowe, w których przeważająca działalność polega na świadczeniu usług pocztowych. Na temat prawdopodobnego nowego brzmienia przepisu wypowiedział się zaraz po czwartkowym posiedzeniu komisji poseł PiS Janusz Śniadek.

- Teoretycznie zastanawiam się, czy odpowiedzią (...) nie byłoby, że Żabka, owszem, może się (w niedziele - red.) otworzyć, ale świadczyć może tylko usługi pocztowe - powiedział Śniadek. Poseł zastanawiał się również nad tym, czy przepis dotyczący placówek pocztowych dałoby się zmodyfikować w jakiś inny sposób. Jak stwierdził, "nie warto" dążyć do zmiany polegającej na zakazaniu handlu na terenie placówki pocztowej. Śniadek nie doprecyzował, dlaczego. Warto jednak zauważyć, że ten ostatni wariant byłby niekorzystny nie tylko dla Żabki, ale również Poczty Polskiej, w której placówkach coraz istotniejszą rolę odgrywa sprzedaż detaliczna żywności i non-foodu.

Czwartkowe posiedzenie Komisji Polityki Społecznej i Rodziny rozpoczęło się od 50-minutowej przerwy spowodowanej brakiem kworum. Kilka posłanek Platformy Obywatelskiej wpisało się na listę obecności, a następnie wyszło z sali. Prezydium Komisji ogłosiło 15-minutową przerwę, która ostatecznie okazała się znacznie dłuższa. W międzyczasie posłom Prawa i Sprawiedliwości udało się ściągnąć na miejsce kolegę z klubu. Ten - dojeżdżając do Sejmu - miał wypadek drogowy, ostatecznie jednak dotarł na posiedzenie komisji.

Posłanki Platformy Obywatelskiej próbowały nie dopuścić do procedowania w komisji projektu ustawy, najpierw zrywając kworum, a następnie również składając wnioski o odroczenie posiedzenia i o przeprowadzenie wysłuchania publicznego. Jednak oba wnioski przepadły w głosowaniach.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

  • Piotrek 02.12.2018

    A co z PKN Orlen, tam spoceni z wysiłku w niedzielę sprzedawcy obsługujący kolejki to nie muszą odpocząć ?

  • usi 02.12.2018

    Nie mam pojęcia o jakie sieci może tu chodzić, które rzekomo zmuszają do pracy w niedziele ale jak ktoś podpisuje umowę to powinien ją czytać albo skonsultować jej treść z prawnikiem. Wchodząc do jakieś sieci podejmuje się jakieś ryzyko. Proponuje wszystkim tym co rzekomo są zmuszani jeszcze raz sprawdzić swoje umowy i nie zwalać winy na franczyzodawców. Myślę, że bardzo dużo cześć franczyzobiorców nie jest za zakazem handlu ale nie narzeka z tego powodu. Dlaczego więc ta większość miała by płacić. W moje miejscowości i promieniu 30 km w niedziele po za stacjami benzynowymi nie było by gdzie co kupić. Sklepy nie franczyzowe to głównie na małych wsiach i to nie zawsze.

  • kj 01.12.2018

    w pierwszej wersji ustawy były wpisane sklepy franczyzowe do tego zakazu, jednak z niego wyleciały, bo w świetle prawa są to sklepy prowadzone przez poszczegolnych przedsiębiorców. dopóki w polskim prawie nie określi się czym jest franczyza do tego czasu nie będzie się dało zamknąć żabek. ta poprawka solidarności też nie zostanie przyjęta, bo nie jest zgodna z konstytucją i tyle.

  • Monia1980 30.11.2018

    Poprawka o franczyzobiorcach jest swietna.Rzad jednak mam wrazenie ,ze wobec sieci Zabka jest bezradny.Jakas furtka sie znajdzie,zeby pootwierac te sklepy.

  • ja i on 30.11.2018

    Proponuję zrobić tylko i wyłącznie handlowe piątki. pozostałe dni zakaz. Dla pracowników handlu podwyżki z dostawą do domu, żeby nie musieli się fatygować do pracy.
    NIECH ŻYJE GOSPODARKA WOLNORYNKOWA!!!
    Śniadek, Bujara do pracy!!!

  • Darc 30.11.2018

    A jak pracownicy Orlenu?
    Mają się dobrze?
    Rodziny ich nie potrzebują?

  • NOVA 30.11.2018

    A CO ZE STACJAMI PALIW !!!!!! WSZYSCY NABRALI WODY W USTA , SKORO PRZEPISY MAJĄ DOTYCZYĆ WSZYSTKICH DETALISTÓW.

  • Adam-J 29.11.2018

    To jest jakas paradoksalna dyskusja. Cala ustawa promuje biznes wielkich sieci dyskontowych. Male sklepy padaja. Czy nikt tego nie widzi?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.