11.12.2019/14:59

Spar Group nie przejmie hipermarketów Tesco. Firma nie wierzy w przyszłość tego formatu w Polsce

Spar Group, inwestor Piotra i Pawła, nie jest zainteresowany nabyciem wystawionych na sprzedaż hipermarketów sieci Tesco w Polsce. W ocenie Roba Philipsona, członek zarządu Spar Group, rozwijanie hipermarketów Spar (Interspar) w Polsce jest "mało prawdopodobne".

Przedstawiciel firmy pytany o ewentualną możliwość nabycia biznesu Tesco w Polsce odpowiada wprost: "nie jesteśmy zainteresowani". - Nazwę to strategią "małych kroczków". Nie składaj oferty na dom, dopóki nie zrozumiesz rynku, na którym działasz. Tesco to firma, która odnosi duże sukcesy, ale nie bez powodu odbiła się tu od ściany. Oni wiedzą, dlaczego tak się stało - tłumaczy Philipson w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl.

I dodaje: - Nie chcemy wchodzić na nowy rynek w innym kraju i być aroganccy; wierzyć, że go zdominujemy. Trzeba szanować instytucje, szanować klientów, którzy tu są, a naszym wyzwaniem jest dostarczenie polskiemu konsumentowi takiej oferty produktowej, która sprawi, że będzie lojalnym wobec polskich przedsiębiorców, którzy będą prowadzić te sklepy.

Informowaliśmy już na portalu wiadomoscihandlowe.pl, że chętni do nabycia biznesu Tesco w Polsce wizytują sklepy sieci. Brytyjski gigant liczy na to, że uda mu się podpisać umowę sprzedaży polskiego oddziału przed końcem roku fiskalnego, czyli do końca lutego 2020 r. To właśnie z tego względu Rob Philipson stwierdza, że nawet gdyby Spar Group mogło przejąć pojedyncze placówki Tesco, to przeszkodą w realizacji tego planu byłby czas.

- Czy wydarzy się okazja, aby przejąć niektóre ze sklepów Tesco... tak, być może. Ale nie sądzę, żeby czas był w tym przypadku po naszej stronie. Myślę, że nastąpi bezpośrednia sprzedaż sklepów komuś, kimkolwiek ten ktoś by nie był, i że będzie to wiązać się z dużą ilością zobowiązań i wydatków, a w szczególności z najmem. Koszty najmu, o których tu mówimy, są ogromne. Gdy wciąż jeszcze stawiamy pierwsze kroki w Polsce, nie chcemy co miesiąc płacić milionów euro w kosztach najmu i nie wykorzystać w pełni naszej szansy - tłumaczy Philipson w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl.

Członek zarządu Spar Group podkreśla, że nie wierzy w przyszłość formatu hipermarketowego w Polsce. Jego zdaniem hipermarkety co prawda mają wciąż do odegrania pewną rolę na rynku i nie znikną całkowicie, jednak na ich niekorzyść oddziałuje trend zwany hiperlokalizacją.

- To nie jest dobra wiadomość dla prowadzących hipermarkety. Ludzie chcą kupować tam, gdzie jest bliżej ich sercu, w lokalnych sklepach. Hipermarkety odnosiły sukcesy pod koniec lat 80-tych, w latach 90-tych i na początku XXI wieku, ze względu na ich skalę i wielkość. Dziś już tak nie jest. Ludzie nie mają czasu na chodzenie po 10-12 tys. mkw. sklepu - mówi Philipson.

Dodaj komentarz

10 komentarzy

  • ComeOn 14.12.2019

    Lifl moga mieć niższe skoro 1000mkw obcięli i ponoć też czynsz...

  • Rzetelny redaktor 12.12.2019

    WH ich chyba promuje za kasę ...Bo ich dziwnie lansują

  • J24 12.12.2019

    Fascynujące- to czego jeszcze nie przejmą?

  • Franciszek 12.12.2019

    Jak widać i słychać po dwóch tygodniach funkcjonowania w Blue City Spara wygrali Ci co teraz są w Carrefour czy Auchan.Spar ani nie ma warunków handlowych u dostawców ani oferty na Magazynie ani logo rozpoznawalnego, ani pomysłu na biznes który przyciągnie klientów którzy są u konkurencji i oczekuje idąc do nich więcej niż oferuje im rynek. Żyją na „wyspie”marzen pt.chcemy mieć 400 sklepów w 5 lat a narazie w pierwszym klapa

  • (Nie)Dostawca 12.12.2019

    Hipermarkety maja za dużo półek, z takim podejściem do dostawców nie będą wstanie zapełnić nawet sklepu osiedlowego. Może lepiej niech przejmą jakieś drogerie, tam narazie mostów nie palą :)

  • Ale jaja 11.12.2019

    Ale Syler się chwile po lansuje. Panamera pojeździ...psa po Druskienickiej wyprowadzi

  • tołdi 11.12.2019

    Ceny w Spar wyższe jak Piotrze i Pawle, a asortyment znacznie mniejszy. No z takim planem to Wy Polski nie zawojujecie.

  • yzy 11.12.2019

    Dla Spara przejmowanie czegokolwiek w Polsce nie ma sensu dopóki są zajęci restrukturyzacją PiP-u, wątpliwe żeby mieli czas angażować się w cokolwiek innego. Nawet zakup pojedynczych lokalizacji jest wątpliwy no bo co im to da, 1% więcej obrotu? To już lepiej poświęcić tą energię na rozwój własnej sieci

  • Pracownik PiP z BC 11.12.2019

    Panie Rob, jak tam Blue City?....obroty lfl gorsze niż w PIP będącym w sanacji i mającym puste półk.Jak widać polski konsument nie rozumie waszej idei handlu o czym świadczą opinie klientów którzy wasz pierwszy sklep odwiedzili.”Drogo i mały asortyment” „Piotr i Paweł był dużo lepszy” „Czujemy się oszukani” Ładne regały, lodówki i grafiki morza gór i Warszawy na ścianie obrotu nie zrobią:)Ekspresy do kawy Spar i barek tym bardziej A to flagowa lokalizacja której z waszymi obrotami do rentowności daleko i to w Grudniu a co będzie w innych lokalizacjach gdzie dobra galeria handlowa nie przyciąga tłumy klientów?Za chwile po stówce zainwestowanej będzie tylko wspomnienie i drapanie się po głowę o co chodzi, co jest nie tak?

  • WSS 11.12.2019

    Powinien być taki tytuł: "Spar Group nie przejmie hipermarketów Tesco. Firma nie wierzy w swoją przyszłość w Polsce po doświadczeniach otwartego sklepu w Blue City "

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.