19.08.2014/22:07

Szefowie Auchan zdradzają plany

Rozmowa z François Colombié, przewodniczącym rady nadzorczej Auchan Polska i Markiem Szeibem, dyrektorem generalnym Auchan Polska.

2W CH Karolinka w Opolu ruszył pierwszy market Auchan po rebrandingu Reala. Ile czasu dajecie sobie na pełne przekształcenie całej sieci Real na markę Auchan?

François Colombié: Wstępnie planowaliśmy, że nastąpi to w ciągu dwóch lat. Wszystko będzie jednak zależało od przebiegu negocjacji z właścicielami centrów handlowych, w których działają sklepy. Warunkiem podjęcia jakichkolwiek działań jest takie obniżenie kosztów najmu powierzchni handlowej, aby można było zrealizować podstawowy cel sieci Auchan, czyli zaoferować dyskontowe ceny oraz przyciągnąć jak najwięcej klientów.

Jak te negocjacje przebiegają?

FC: Wszystko zależy od podejścia właścicieli obiektów. Są tacy, jak firma Black Rock, właściciel centrum handlowego Karolinka w Opolu, z którymi bardzo szybko udało się porozumieć. Są jednak i tacy, z którymi uzgodnienia wymagają więcej czasu. Wielu z nich powinno zrozumieć, że sprawnie funkcjonujący hipermarket jest lokomotywą centrum handlowego i że muszą stworzyć ku temu warunki, inaczej nie przyciągną klientów. Oczywiście rozumiem, że trudno zrezygnować z części przychodu, jednak w dłuższej perspektywie będzie to dla właścicieli i najemców centrów opłacalne. W trakcie negocjacji odkryłem, że świat finansów jest daleki od rzeczywistości handlowców, którzy dają pracę tysiącom ludzi.

Ile wyniosły obniżki czynszów w centrach, z którymi już zakończyliście rozmowy?

FC: Zawarliśmy porozumienie w sprawie 14 marketów, w których stawki czynszu zostały obniżone. Wiem, że właściciele obiektów często są mocno zadłużeni, w związku z tym ich działania są pod ścisłą kontrolą instytucji finansowych. To zaś rodzi dyskusje na różnych szczeblach. Restrukturyzacja finansowa tego zadłużenia jest konieczna, żeby w krótkim czasie fundusze – właściciele obiektów – nie straciły wartości. Dlatego tak długo trwają rozmowy.

Myślicie o odkupieniu od właścicieli powierzchni handlowej całego sklepu, a nawet centrum handlowego?

FC: Nie wykluczamy żadnej możliwości, która pozwoli nam na realizację strategii dyskontowych cen. Trudno dziś jednoznacznie określić, czy takie posunięcia będą konieczne, ale bierzemy je pod uwagę.

A jeżeli nie uda się porozumieć z operatorem centrum?

FC: Umowy najmu są zawierane na określony czas. Firma Real nie może dłużej generować strat.

Jak przebiega proces łączenia obu firm?

Marek Szeib: W Polsce Auchan i Real wciąż funkcjonują jako dwa oddzielne podmioty, których właścicielem jest Grupa Auchan. Jesteśmy dopiero u progu procesu połączenia. W pierwszej kolejności musimy przeprowadzić negocjacje z właścicielami centrów, mając za główny cel zbudowanie długoterminowej polityki rozwoju, respektującej model handlowy każdej strony. Dojście do porozumienia umożliwi przeprowadzenie rebrandingu sklepów Real.

Czy planujecie zmiany w strukturze i liczbie zatrudnienia w Realu?

MS: Jeśli chodzi o sklepy, to takich planów nie mamy. Przewidujemy raczej, że będziemy mieli do czynienia ze wzrostem zatrudnienia – nasza strategia spowoduje zwiększoną sprzedaż i ruch klientów, to zaś będzie wymagało liczniejszej obsługi.

A działy handlowe?

MS: Oczywiście kształt docelowego działu handlowego sieci Auchan nie będzie efektem prostego sumowania działów handlowych obu firm. Z pewnością konieczna będzie reorganizacja działów. Pamiętajmy jednak o tym, że Auchan oferuje ponad 60 000 pozycji asortymentowych, podczas gdy Real miał ich nieco ponad 40 000. Docelowo zatem dział handlowy w Auchan Polska będzie musiał być sporo większy niż dotychczas i z pewnością skorzystamy z doświadczenia Reala.

Co jest dla Auchan największym wyzwaniem w procesie rebrandingu Reala?

MS: Real miał odmienną od naszej koncepcję sprzedaży poszczególnych kategorii produktów i polityki niskich cen. Staramy się ostrożnie wprowadzać nasze standardy. Klienci są często przywiązani do dotychczasowych rozwiązań i nie można ich nadmiernie zaskakiwać. Największym wyzwaniem jest uszanowanie przyzwyczajeń zakupowych i zaoferowanie jak największego wyboru 60 000 artykułów w jak najniższych cenach w każdej lokalizacji.

Jak producenci przyjęli przejęcie Reala przez Grupę Auchan? Czy w związku z tak dużym zwiększeniem skali działalności należy spodziewać się dalszych obniżek cen w marketach Auchan?

MS: Spadek sprzedaży w sieci Real w ostatnich latach uderzał także w producentów, co tłumaczy docierające do nas sygnały, że fuzja obu firm postrzegana jest pozytywnie. Działalność handlowa musi uwzględniać interesy wszystkich stron tego procesu. Chodzi o to, by przedsiębiorstwa zbudowały współpracę owocującą niskimi cenami dla klientów. Konieczne jest zachowanie poziomu rentowności, który zapewni przedsiębiorstwom funkcjonowanie i rozwój. Celem Auchan jest budowanie długotrwałej polityki i współpracy z dostawcami. Nie oznacza to, że rezygnujemy z negocjacji warunków handlowych, szczególnie w przypadkach, kiedy wiemy, że istnieje możliwość dalszego obniżenia cen zakupu, a co za tym idzie cen na półce.

Czy wysokie koszty rebrandingu nie odbiją się na realizacji planów rozwoju organicznego sieci?

FC: To będzie rzeczywiście spore obciążenie finansowe i musimy się liczyć z pewnym spowolnieniem rozwoju organicznego. Takich decyzji jeszcze nie ma, zamierzamy nadal realizować plany związane z budową kolejnych obiektów. Nie wykluczamy jednak, że część inwestycji przesunie się na później. W niektórych przypadkach może nastąpić opóźnienie średnio o rok.







Witold Nartowski

Wiadomości Handlowe, Nr 8 (137) Sierpień 2014

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.