REKLAMAMLEKOVITA - Baner Główny (31.10 - 24.11.2019)

(fot. wiadomoscihandlowe.pl, zdjęcie ilustracyjne)

Można nie wydać reszty za zgodą klienta, lepiej jednak tego nie robić.

REKLAMAITCOM - Belka w artykułach

Kasjer może nie wydać reszty tylko za zgodą klienta. Podczas zawierania umowy kupna sprzedaży obowiązuje zasada swobody umów. Tak samo kupujący może nie dopłacić końcówki za zgodą sprzedawcy. Sprzedawca – takie są przepisy prawne – nie musi mieć drobnych do wydania, a obowiązkiem kupującego jest zapłacenie za zakupy. Według art. 535 Kodeksu cywilnego, akceptując umowę sprzedaży, sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.

Wizerunek sklepu może na tym stracić

Niewydanie reszty nie jest rażącym naruszeniem prawa. Stałe pomijanie wydawania nawet drobnych sum przy kasie może jednak wpłynąć na postrzeganie danego sklepu w oczach jego klientów. Można wyobrazić sobie sytuację, że stały klient konkretnego punktu handlowego kilka razy z rzędu nie otrzymuje kilku groszy od kasjerki. Przy najbliższej okazji może zmienić ulubione miejsce zakupów na placówkę, w której się resztę wydaje.

A co o popularnym zwrocie „mogę być winna grosik?” myślą przedstawiciele branży handlowej. – Nie dopuszczamy do sytuacji, że klient tego grosza nie dostanie. Zawsze wydajemy drobne i nie mamy z tym problemów – podkreśla Renata Łada, kierownik w PSS Społem Tęcza Białystok. Sklep ma cztery boksy kasowe. Kasjerki pomiędzy sobą rozmieniają pieniądze. Wiedzą też, że nie mogą pozbywać się części drobnych monet. – Kiedy zdajemy gotówkę, która ma zostać przewieziona do banku, zostawiamy sobie drobniejsze nominały, aby załoga miała co wydawać – dodaje Renata Łada. W Polomarkecie zapewniają kasjerom „pogotowie kasowe”, które z reguły wystarcza na bezproblemową obsługę klientów.

Matematycy opisują problem wydawania reszty tzw. metodą zachłanną. Mechanizm stosowany w automatach polega na podzieleniu reszty do wydania na jak najmniejszą liczbę elementów. Przykładowo, kiedy mamy do wydania 163 zł, najpierw wypłacamy banknot 100 zł, kolejnym będzie banknot 50 zł, dalej 10 zł, a następnie monety 2 zł i 1 zł. Kasjerów nikt nie będzie jednak uczyć algorytmów matematycznych. Jest to zbyteczne, ponieważ tę wiedzę zdobywają wraz z doświadczeniem. – Nauka wydawania reszty odbywa się już na etapie szkolenia nowych pracowników. Wszystkie kwestie związane z pracą kasjera regulują wewnętrzne procedury – mówi Tomasz Bogulski, kierownik projektów operacyjnych w spółce Polomarket.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 3

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~fryc 2 4 miesiące temu

    bzdury piszesz.kasjer ma mieć resztę.a jak nie ma to niech wydaje w drugą stronę.czyli na swoją niekorzyść np. 1,2,5,10 gr.i tak dalej. u mnie jeszcze się nie zdarzyło nie wydać.ale cza o to dbać.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~kj 1 4 miesiące temuocena: 100% 

    Bzdury " Za odmowę sprzedaży bez podania przyczyny" - no przecież przyczyna jest taka, że nie kasjer nie ma jak wydać. Inspekcja handlowa swego czasu również podawała, że jeśli kasjer nie ma chociażby grosika reszty, a klient nie zamierza odpuścić, to można odmówić transakcji, właśnie z powodu braku reszty w kasie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
REKLAMA
do góry strony