REKLAMAJACOBS - PRIMA - Baner Główny (październik 2019)
Tylko 5 proc. marnowanej żywności przypada na obszar dystrybucyjny

Tylko 5 proc. marnowanej żywności przypada na obszar dystrybucyjny (fot. Adobe Stock)

Strona 4 z 4
REKLAMAEDENRED - eBook - Belka w artykułach (21-24.10.2019)

W lipcu br. Polska Izba Handlu zwróciła się do Sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju z prośbą o zmianę w procedowanej ustawie o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Zdaniem PIH obowiązek przekazywania żywności organizacjom pożytku publicznego powinien dotyczyć sklepów powyżej 500 mkw., a nie 250 mkw. Jak poinformował Maciej Ptaszyński, wymaganie obowiązkowego podpisywania umów z organizacjami odbierającymi żywność przez sklepy o powierzchni od 250 mkw. (dzięki wysiłkom Polskiej Izby Handlu przez pierwsze dwa lata będą to sklepy od 400 mkw.) jest dodatkowym i nadmiernym obciążeniem tak organizacyjnym – obowiązek składania sprawozdań, jak i finansowym – zwłaszcza w małych miejscowościach, gdzie może nie być odbiorców zainteresowanych przejmowaniem od sklepu żywności. Dostarczenie tej żywności będzie rodziło koszty, które częściowo spadną na małych i średnich przedsiębiorców, zmniejszając ich i tak małą rentowność.

Według Polskiej Izby Handlu w szczególnie trudnej sytuacji mogą znaleźć się sklepy niezrzeszone – w przypadku tych działających w systemach franczyzowych czy w ramach innych form integracji na pewno franczyzodawca czy integrator będzie mógł wesprzeć działające w ramach systemu sklepy i pomóc im w znalezieniu odbiorców żywności. Należy także wziąć pod uwagę fakt, że niecała niesprzedana żywność będzie dystrybuowana przez organizacje pożytku publicznego i tak czy inaczej małe sklepy będą zmuszone przynajmniej jej część utylizować na własny koszt. Będziemy mieli zatem opłatę – wynikającą z ustawy – za marnowaną żywność, opłaty związane z jej przekazaniem organizacji pożytku publicznego oraz opłaty za utylizację.

Banki Żywności cieszy coraz większe zainteresowanie przekazywaniem żywności – w 2018 roku było to już 10 tys. ton. Organizacja szacuje, że ustawa pozwoli zwiększyć tę ilość nawet o dodatkowe 100 tys. ton. – Jesteśmy już po wstępnych rozmowach z częścią partnerów, renegocjujemy umowy, ustalamy szczegóły współpracy z samorządami na płaszczyźnie promocyjnej – powiedział Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności.

W Polsce tylko Tesco publikuje raport o marnowaniu żywności

Z danych opublikowanych w maju 2019 roku wynika, że w ciągu minionego roku sieć handlowa Tesco przekazała 3411 ton żywności, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w roku 2016/17. W roku finansowym 2018/19 w Polsce Tesco wprowadziło do sprzedaży 1 003 675 ton produktów żywnościowych, z czego 12 356 ton to nadwyżki żywności – produkty niesprzedane klientom. 5189 ton z powyższej liczby to żywność nadająca się do spożycia, z czego 3411 ton zostało przekazanych organizacjom charytatywnym lub jako pokarm dla zwierząt, a 1779 ton zostało wyrzucone. Obecnie 254 sklepy Tesco współpracują z lokalnymi odbiorcami żywności, ale ponad sto placówek nie ma bezpośredniego partnera, który zająłby się odebraniem i przekazaniem produktów. Gdyby ustawa obowiązywała w okresie rozliczeniowym wskazanym przez Tesco, sieć musiałaby zapłacić ponad 128 tys. zł i przeznaczyć 32 tys. zł na kampanie informacyjną.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony