REKLAMAHELIO - Baner Główny - Masy (15-21.10.2018)

(fot. materiały prasowe/Mila)

Polski handel detaliczny charakteryzuje się stosunkowo małą liczbą regulacji - przekonują eksperci DNB Banku Polskiego i PwC w najnowszym raporcie "Kierunki 2018. Ingerencja państwa w wybranych sektorach gospodarki".

REKLAMAKongres Słodycze i Przekąski 2018 - belka w artykułach

Twórcy raportu sprawdzili, w jak dużym stopniu sześć wybranych państw - wśród nich Polska - ingeruje w takie sektory jak: sprzedaż detaliczna, farmacja, energetyka, telekomunikacja, motoryzacja i bankowość. Z przygotowanego zestawienia wynika, że najbardziej liberalne pod tym względem pozostają kraje anglosaskie (USA, Wielka Brytania), nieco więcej w gospodarkę ingeruje Norwegia, a najwięcej regulacji pojawia się w państwach Europy kontynentalnej.

Autorzy raportu przestrzegają co prawda przed bezpośrednim porównywaniem stopnia uregulowania poszczególnych branż, ale i tak stawiają tezę, że najmniej regulowanym sektorem gospodarki wszystkich przebadanych krajów jest handel detaliczny. W przypadku Polski, stopień ingerencji państwa poprzez regulacje oceniony został na zaledwie 8 proc., a wśród branych pod uwagę czynników były m.in.: ograniczenia w koncentracji, ograniczenia podatkowe, otwartość na podmioty zagraniczne, utrudnienia związane z rozpoczynaniem działalności, reklamowaniem produktów czy prowadzeniem własnej polityki cenowej. Identycznie ocenione zostały rynki Niemiec, Francji i Norwegii (wszystkie po 8 proc.), a za najmniej uregulowane uznano rynki handlowe w USA i Wielkiej Brytanii (po 3 proc.).

- Rynek handlu detalicznego, w porównaniu do innych (...) podlega relatywnie najniższej skali interwencji regulacyjnej państwa. Ingerencja skupiona jest przede wszystkim na przepisach mających na celu ograniczenie występowania asymetrii informacji pomiędzy dwoma stronami transakcji kupna. Obserwuje się również obecność przepisów przeciwdziałających koncentracji horyzontalnej - czytamy w raporcie.

Jak podkreślają autorzy analizy, relatywnie niewielka liczba przepisów dot. handlu detalicznego w przebadanych krajach "sprzyja wykorzystaniu potencjału rozwojowego sektora oraz ekspansji nie tylko na rynku krajowym, lecz również na rynkach zagranicznych". Jako dowód na to wskazują fakt, że rentowność operacyjna spółek jest względnie wysoka w tych państwach, w których detaliści cieszą się "najwyższym poziomem liberalizmu gospodarczego".

- Brak istotnej ingerencji państwa w branżę handlu detalicznego wydaje się być zrozumiały ze względu na specyfikę rynku i brak występowania jakichkolwiek szczególnych przesłanek racjonalizujących interwencjonizm, takich jak chociażby występowanie monopoli naturalnych w branży energetycznej - napisano w raporcie.

Co ciekawe, autorzy ocenili poziom uregulowania branży handlowej w Polsce jako bardzo niski nawet pomimo tego, że w ostatnich dwóch latach wprowadzonych zostało wyjątkowo wiele przepisów dotyczących tego sektora. Wystarczy wspomnieć o ustawie ograniczającej handel w niedziele, podatku handlowym (zawieszonym, przynajmniej czasowo), tzw. podatku od galerii handlowych, ustawie o przewadze kontraktowej, czy też nowelizacji ustawy alkoholowej.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 8

  • 8
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony