REKLAMAMODERN-EXPO  - Baner Główny (styczeń-luty 2020)
 

23 lutego 2016, 10:15

Właściciel nowej marki Jardin Riche chce udowodnić, że uchodzące za symbol tanich łakoci landrynki mogą się wznieść w słodyczowej hierarchii. Czy uda mu się wykreować segment cukierków upominkowo-kolekcjonerskich?
REKLAMA

Rynek cukierków twardych takich jak landrynki i karmelki uchodzi za mało wdzięczny. Producentów jest bardzo wielu – są wśród nich nawet małe rodzinne manufakturki – ale brakuje takich, którzy specjalizowaliby się w tym segmencie słodyczy. Od kilku lat ten rynek nie notuje wzrostów.

Firmy poszukują możliwości rozwoju, wymyślając produkty funkcjonalne – witaminizowane, z dodatkiem soku czy ziół, np. wspomagające odporność lub na chrypkę.

Duże nadzieje z tą kategorią wiąże niedawno powstała firma Sympatic, która właśnie uruchomiła produkcję cukierków pod nową marką Jardin Riche, która powstała specjalnie na rynek polski. Inwestor, producent słodyczy z Ukrainy, kierowanie spółką powierzył Jędrzejowi Szynkarczukowi, dawniej m.in. dyrektorowi marketingu w Hoop Polska. Produkty są wytwarzane na bazie krajowych surowców na terenie zakładu w Suchedniowie pod Kielcami. Docelowo będzie tam produkowanych 24 mln puszek rocznie, część na eksport. Firma chce wprowadzić markę do Czech, na Słowację, Węgry, Ukrainę i do Rosji. W planach jest też poszerzanie oferty o nowe smaki i warianty z dodatkiem witamin, z obniżoną zawartością cukru czy z L-karnityną.

Same landrynki Jardin Riche nie wyróżniają się niczym szczególnym, choć Sympatic deklaruje, że powstają na bazie naturalnych barwników i nie zawierają konserwantów czy ulepszaczy. Jednak to nie smaki (na razie są cztery: truskawka, jabłko, pomarańcza i kawa) i nawiązujące do nich kształty mają przesądzić o powodzeniu całego konceptu. Tym, co według przedstawicieli spółki pociągnie sprzedaż, są kolekcjonerskie metalowe opakowania cukierków, zdecydowanie odbiegające od standardowych torebek typu stabilo.

Landrynki Jardin Riche są pakowane w puszki z wyposażoną w magnes etykietą, co ma być ukłonem w stronę kolekcjonerów i osób szukających niedrogiego, ale wyrafinowanego upominku. Jak opowiada prezes przedsiębiorstwa Sympatic, rysunkowe motywy na puszkach układać się będą w całe serie tematyczne. Na początek jest ich sześć: m.in. świąteczna, patriotyczna z postaciami polskiej historii czy też nawiązująca do symboli architektury polskiej i światowej. Do sprzedaży trafiły na razie dwa formaty opakowań w cenach sugerowanych około 5,50 i 8 zł – czyli konkurencyjnych dla klasycznej bombonierki. – Marże na takie produkty mogą być wyższe od standardowych, oscylują  nawet wokół 30 proc. – ocenia Szynkarczuk.

Dlaczego padło akurat na landrynki? – Ten segment nie ma silnej marki, mamy więc szansę szybko zostać jego liderem – uzasadnia prezes. Zakłada, że w pierwszym kwartale 2016 roku produkty będą dostępne w kilku dużych sieciach handlowych. W dalszej kolejności firma zamierza budować dystrybucję w placówkach kanału tradycyjnego.

Szynkarczuk podkreśla, że aby sprzedaż szła, produkty muszą być właściwie wyeksponowane – wyłożone na standardowej półce po prostu znikną między innymi słodyczami. Dlatego firma przygotowała różne rodzaje standów, od prostych drewnianych tacek na kilka puszek po bardziej rozbudowane ekspozytorki, na których mieści się kilkadziesiąt produktów.

(ATE)

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony