26.10.2020/11:19

Polscy sprzedawcy internetowi mają dość nierównej konkurencji z chińskimi firmami

Izba Gospodarki Elektronicznej rusza z nową kampanią "Taki sam start", której celem są równe ramy prawne i konkurencyjne dla europejskich i azjatyckich sklepów i platform internetowych związanych z branżą e-commerce. Kampania będzie skierowana do konsumentów, biznesu oraz polskich władz.

Jak wskazuje e-Izba, według raportu Europejskiego Trybunału Obrachunkowego jedynie od 35 proc. towarów nabywanych na azjatyckich platformach zakupowych pobierany jest podatek VAT, przez co roczne straty na poziomie całej Unii Europejskiej szacowane są na kwotę od 2,6 do 3,8 miliarda euro. Z kolei z danych udostępnionych przez Krajową Administrację Skarbową, za okres od grudnia 2018 do listopada 2019, do budżetu państwa trafiło tylko 889 tys. zł. W tym czasie przez specjalnie utworzoną placówkę celno-pocztową w Lublinie przeszło 10,7 mln paczek, z czego 90 proc. z nich nadano w Chinach.

- Dla Izby Gospodarki Elektronicznej reprezentującej branżę e-commerce bardzo ważne są działania legislacyjne służące niwelowaniu barier legislacyjnych, a nadal jest ich wiele - podkreśla Patrycja Sass-Staniszewska, prezes Izby Gospodarki Elektronicznej. - Do kluczowej aktualnie zalicza się walka o równe ramy prawne pomiędzy azjatyckimi a europejskimi, w tym polskimi, przedsiębiorcami e-commerce. Azjatyccy przedsiębiorcy e-commerce nie płacą cła i podatków, a ich produkty nie wymagają certyfikatów objętych przez Unię Europejską. Nie oczekujemy lepszego traktowania polskich przedsiębiorców, ale równych praw i takiego samego startu - dodaje przedstawicielka e-Izby.

Z wniosków przedstawionych przez izbę wynika, że azjatyccy e-przedsiębiorcy mają o co najmniej 23 proc. większą przestrzeń do konkurencji cenowej. To efekt braku skutecznych mechanizmów poboru podatku VAT i cła od sprzedaży internetowej dokonywanej przez polskich konsumentów na azjatyckich, a w szczególności chińskich platformach. Oprócz tego chińscy e-sprzedawcy ponoszą oni kosztów związanych z zapewnieniem obowiązujących w UE wymagań dotyczących bezpieczeństwa i jakości produktów. W rezultacie polscy internetowi przedsiębiorcy przegrywają z nimi na tle atrakcyjności cenowej produktów.

- Co więcej, polscy e-sprzedawcy są zobligowani do przestrzegania unijnych wymogów dotyczących ochrony konsumentów, tj. prawa do odstąpienia od umowy zawartej na odległość oraz rękojmi w związku z wadami towaru, m.in. naprawy czy wymiany. Muszą oni również respektować przepisy odnoszące się do ochrony danych osobowych i na bieżąco nadążać za zmianami legislacyjnymi. Nierzadko wymaga to dodatkowych nakładów finansowych. Azjatyccy e-przedsiębiorcy, których produkty trafiają na europejski rynek albo nie muszą dostosowywać się do tych przepisów, albo nie ma realnych możliwości wyegzekwowania tego od nich - czytamy w stanowisku e-Izby.

Kliknij i zobacz, jak wyglądają propozycje Izby Gospodarki Elektronicznej dotyczące problemu nierównych warunków prawnych konkurencji ze sprzedawcami spoza Unii Europejskiej, a zwłaszcza z Chin.

Dodaj komentarz

16 komentarzy

  • Zenek 01.11.2020

    Globalna wioska. A w Polsce to wszyscy paragon wystawiają? Ochrona kupujących to działa tak sobie. Kto był oszukany to wie.

  • Watakusiwa 30.10.2020

    Do Konsument

    120% racji. Miałem kilka rzeczy z Chin, super jakość, cena extra. dwie z 11 się uszkodziły, napisałem maila i odeslali z powrotem pieniądze na konto bez żadnych ceregieli. Kulturalnie zapytałem co z tym towarem - odpisali w 17 minut że mam sobie zatrzymać. I wszystko w temacie. Nie chcecie? Nie kupujcie, a dajcie innym żyć.

  • HK 27.10.2020

    Szanowni fani chińszczyzny, kupując na Ali prowadzicie nielegalny import nie opłacając cła i Vat. To są ogromne starty dla budżetu Państwa. Może i macie to gdzieś, ale na 500+ skądś trzeba pieniądze brać. Chińczyk nie da. U nas dziesiątki danin, podatków, obostrzeń, ochrony środowiska, zusów, śmusów... W Chinach nic z tych rzeczy. To jak to nie ma być tańsze? Na Ali pełno podróbek i kradzionej własności przemysłowej. Uczestniczycie więc w kolejnym nielegalnym procederze. Też to macie gdzieś. Byle było tanio, a Chińczyk prezencikiem Was z łatwością przekupi. Ale potem się dziwicie, że u nas nie ma pracy, że źle płacą, że ... Kupujcie nasze, to będzie i praca i zarobki, i możliwość kupowania droższych rzeczy. A tak to budujecie dobrobyt Chińczyków, a nie swój własny.

  • Kamil Kasp.... 27.10.2020

    Słusznie napisano, że w UE mamy o wiele więcej ustawowych praw jako konsumenci, zwroty towaru, rękojmia, jakość towaru, opłacane certyfikaty itp. Jednak jeśli ktoś kupuje np. na Alli... to ma świadomość tego że towar będzie szedł długo, może być wątpliwej jakości a jego dane będą przetwarzane w chnach. Alli... jakoś nie potrzebuje ustaw aby zapewnić klientom zworo jeśli towar nie dotrze lub wymianę jeśli towar jest uszkodzony. Po prostu wymaga tego od sprzedających bo im na tym zależy. Wchodząc na polskie portale widzimy dokładnie te same produkty tylko droższe więc czemu mam kupować u pośrednika.

    Jedyną kwestią która mocno wspiera zakupy na Alli... jest polityka Chin które dopłacają do przesyłek tak aby dostawa do europy była opłacalna. Może nasz rząd w ramach wyrównywania szans zrobi podobny krok?

  • Ali 27.10.2020

    Różnie to bywa. W Chinach kupujemy praktycznie bez gwarancji i bez prawa zwrotu. Refund to jak nie dojdzie paczka, cos jest widocznie uszkodzone. Ale jeżeli popsuje się nam suszarka do włosów, lampka, silnik do roweru to trzeba wysłać to do Chin i liczyć się VAT przy wysyłce powrotnej. Do tego Chińczyk nie daje 2 lat rękojmi czy gwarancji.

  • wieslaw lesko 27.10.2020

    Skoro europejscy i Polacy tz. ..przeciebiorcy"( a w większości geszejfciarze a nie producenci), mają tak wspaniałe oferty to niech zaleją rynek chiński sprzedażą ich produktów, przez platformy wysyłkowe ! - są tu traktowani absolutnie na równych prawach. A może to poprostu to zwykli posrednicy-oszusci , którzy chcą wtórnie handlować produktami chińskimi ? Przecież nie wyślą do Chińczyków ich towarów . Ilu z tych gnoi którzy protestują jako przeciebiorcy są producentami i wytwórcami ? W rzeczywistości to protest oszustów którzy nic nie produkują, nic nie mają a chcą zawłaszczyć nie ich dobra .
    NIE DAJCIE SIĘ OSZUKAĆ KUPUJCIE TO CO LEPSZE I TANSZE . PRODUKTY CHINSKIE POKAZUJA RELNE CENY WYTWIRZENIA ICH
    BRAWO CHINY niedajcie towaru w ręce oszustów.
    ZA TOWAREM Z CHIN MAJA IŚĆ LUDZIE, CHINCZYCY KTORZY GO SPRZEDADZĄ WTEDY ZACHOWA WALOR
    POZDRAWUAM

  • Alliholik 26.10.2020

    Wcale nie jest u nas 5x drozej. Na alle... te same produkty co w chinach kosztuja czesto 2 razy drozej a w przypadku telefonow czesto jest cena bardzo zblizona. Oczywiste jest, ze musi byc drozej ze wzgledu na cla i podatki a zarobek zapewne minimalny. Jednakze taki stan rzeczy utrzymuje sie wlasnie dlatego ze mozna kupowac bez przeszkod bezposrednio w chinach. Gdy zostanie to utrudnione, janusze pozbeda sie glownej konkurencji i pofolguja z cenami.

  • Trevor 26.10.2020

    Co mnie to obchodzi? Taniej mam u chińczyka to kupuję u chińczyka. Proste.

  • Konsument 26.10.2020

    Azjaci zawsze wysyłają od razu drugi produkt jak to coś poszło nie tak lub zamówiony ma jakieś wady. Nawet nie wymagają składania reklamacji. Wysyła się maila i załatwione. To samo z refundem. Na lokalnych portalach trzeba zakładać spory, dyskutować itd. Tam wszystko działa bez zbędnych procedur.

  • Britney 26.10.2020

    Komentarze wyglądają jakby były opłacane przez Aliexpress, ale w sumie to piszą prawdę

  • treo 26.10.2020

    Chińscy, amerykańscy, rosyjscy, wszyscy mają bardziej liberalne przepisy gospodarcze niz Europa i Polska. Dlatego jesteśmy klientami świata

  • yk yk 26.10.2020

    ***** januszy biznesu. masz chinski towar ? to biore od chniczyka i nie kłam ze to polski produkt

  • Marjan 26.10.2020

    Ktoś chyba nie zrozumiał, dlaczego ten sam produkt jest 5x droższy w Polsce.

  • Antyjanusz 26.10.2020

    Ja wolę kupić to samo prosto z Chin pięć razy taniej, niż to samo w kraju, ale pięć razy drożej...

  • Wąsaty Janusz 26.10.2020

    Ochrona na Alli konsumenta jest 1milion x lepsza niż u wąsatego Janusza biznesu.

  • Ada 26.10.2020

    Ah ten ból czterech liter polskich januszy biznesu, że nikt nie chce kupować tego samego przedmiotu sprowadzanego z chin, który wystawiają 5x drożej niż na Ali. :)

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także