17.05.2014/12:53

Wafle familijne: innowacje napędzają sprzedaż

Zagrać ceną, wymyślić nowość lub choćby atrakcyjną innowację – to trzy wypróbowane sposoby na rozruszanie sprzedaży wafli.

Wafelki, które zawsze u pana zamawiam, mamy po 55 gr – mówi kierowniczka sklepu.
– Naprawdę? U mnie są po 75 – dziwi się przedstawiciel dystrybutora.
– Dlatego od pana dziś nie biorę.

Taka rozmowa to teraz norma. Sezon na wafle familijne, przypadający na jesienne i zimowe miesiące, właśnie się skończył, więc firmy chwytają się różnych sposób, żeby sprzedać. Najlepszy to obniżenie ceny. – Wafle należą do najpopularniejszych słodyczy, czego dowodem jest bogata oferta. Duża konkurencja wśród producentów, rosnąca popularność dyskontów oraz zainteresowanie produktami private label powodują, że cena staje się ważnym czynnikiem w walce o konsumentów – mówi Alina Kudelska, dyrektor ds. sprzedaży krajowej w firmie Dr Gerard, produkującej m.in. PryncyPałki. Przykład tych wafli pokazuje, że dobrze przemyślana innowacja może przyczynić się do wzrostu sprzedaży. – Sukces naszych wyrobów to przede wszystkim niezmieniona przez lata jakość. Jako nieliczni możemy pochwalić się polewą z ciemnej czekolady o dopracowanej recepturze. Nie zapominajmy o samych waflach, które są podstawą PryncyPałek. Na ich bazie powstają innowacyjne Pryncypałki White, Kabaretki, Kwadranse czy Andruty – wylicza Alina Kudelska.

Kategoria żyje nowościami

Jak ocenia Aleksandra Kucała z firmy I.D.C. Polonia (marki Góralki, Andante), rynek wafli familijnych jest stabilny, a przez ostatni rok nawet rośnie. Przyznaje jednak, że nie jest to już kategoria o tak wysokiej rentowności, jak jeszcze kilka lat temu. Konkurencją dla wafli są ciastka – kategoria, która daje większe pole do popisu, jeśli chodzi o innowacje. – Na rynku wafli familijnych mamy zaledwie kilku liczących się graczy, a nasze wafelki Andante po zeszłorocznych działaniach reklamowych znajdują się wśród pięciu czołowych marek – podkreśla przedstawicielka I.D.C. Polonia. Na portfolio Andante składają się wafelki mleczne, mocno czekoladowe (Andante Extra Choco), z kremem i orzeszkami (Andante CoCoa& Nuts). W maju producent rusza z kolejną kampanią reklamową.

Według Magdaleny Kołodziejskiej z LOTTE Wedel, widocznym trendem jest wprowadzanie znanych produktów w nowych odsłonach. – Przykładem wafelek WW w białej czekoladzie. To propozycja dla wielbicieli kultowego produktu, którzy pragną spróbować go w nieco innej wersji – mówi rzeczniczka LOTTE Wedel. Innym pomysłem są limitowane edycje wyrobów. Przykładem Torcik Wedlowski, który będzie miał okolicznościową odsłonę z okazji Dnia Dziecka.

Zdaniem Krzysztofa Milana, category brand managera Jutrzenki Colian (wafle Familijne), nowości i innowacje produktowe przyczyniają się do wzrostu całego rynku. – Marka Familijne, jako wieloletni lider segmentu markowych wafli rodzinnych, stawia na wysoką jakość, a poprzez nowości i wyjątkowe właściwości produktów zaspokaja potrzeby konsumentów. Na początku roku wprowadziliśmy linię Familijne w czekoladzie, obejmującą wafle w polewie czekoladowej o dwóch skrajnie odmiennych smakach: mleczno­‑ i mocno­‑czekoladowym. Familijne mleczno­‑czekoladowe to jedyne na rynku wafelki dwusmakowe, w których krem mleczny otoczono dwoma warstwami kremu czekoladowego. Familijne mocno­‑czekoladowe to wafle z intensywnym czekoladowym kremem oblane czekoladą deserową. Kolejną tegoroczną nowością będą Familijne wafle Gofrowe z owocami – jedyny taki produkt z zatopionymi w kremie cząstkami owocowymi – wylicza Krzysztof Milan.
Innowacje znajdziemy także w Tago. – Pracujemy nad poprawą funkcjonalności opakowań. Tagersy – jeden z naszych najlepszych produktów – mniej więcej od roku sprzedawane są w formacie „otwórz­‑zamknij”. Dzięki temu ciastka dłużej pozostają kruche. To rozwiązanie staramy się wprowadzać we wszystkich nowych produktach. Konkurencja jeszcze zbyt często z niego nie korzysta. Ponadto opakowania Tagersów zmieniły szatę graficzną. Nowa jest kolorowa i przyciąga uwagę – mówi Marta Szulc z działu marketingu Tago.

Jak eksponować?

Oferta wafli familijnych jest zróżnicowana pod względem opakowań, rodzajów nadzienia oraz cen. – Najlepiej, gdy wafle znajdują się w zasięgu wzroku, a ich otoczenie jest na tyle atrakcyjne, aby klient zdecydował się po nie sięgnąć. Do prezentacji używa się kolorowych stojaków, wobblerów lub pasków do zawieszania. Wafle można ulokować również na listwach udostępnianych przez producentów. Przy budowaniu ekspozycji należy pamiętać o tym, by logotypy były widoczne, a produkty ustawione blokowo – radzi Magdalena Kołodziejska.

Krzysztof Milan dodaje, że ekspozycja powinna uwzględniać udziały rynkowe poszczególnych marek, a klientowi należy dać możliwie szeroki wybór. – Najlepszym sposobem jest ustawienie produktów znanego brandu na wysokości wzroku. Wafle rodzinne powinny być szeregowane w bloki marek. Ceny produktów muszą być bezwzględnie widoczne – tłumaczy Krzysztof Milan.

Aleksandra Kucała z I.D.C. Polonia podkreśla, że firma pracuje nad poprawą ekspozycji swoich wafli. – Wprowadzamy dwa rodzaje funkcjonalnych ekspozytorów. Jeden z nich to depozytor zawieszkowy do zawieszania między półkami. Nie zajmuje miejsca, a może zmieścić kilkanaście opakowań wafli – mówi Aleksandra Kucała.
(HUW/ATE)


Wiadomości Handlowe, Nr 5 (135) Maj 2014

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.