26.11.2020/16:31

Amazon, Alibaba, Allegro – co starcie gigantów oznacza dla rynku detalicznego?

Czy potencjalne wejście Amazona do Polski może przewrócić rynek handlu do góry nogami? Tak, ale jak przekonują eksperci, amerykański gigant e-commerce musiałby przebyć bardzo długą drogę, by przekonać do siebie konsumentów nad Wisłą.

Amazon na wielu rynkach jest siłą dominującą nie tylko w e-commerce, ale również w całym handlu. Pokazują to chociażby dane firmy Inquiry oraz współpracujących z nią instytucji badawczych z których wynika, że np. w Niemczech w ciągu miesiąca na Amazonie kupuje 58 proc. konsumentów, z kolei w Wielkiej Brytanii aż 70 proc.

Amazon nie namieszał w Australii

Nie jest tajemnicą, że amerykańska firma monitoruje polski rynek i zapewne prędzej czy później pojawi się na nim. Czy doprowadzi to do poważnych przetasowań? Firma Inquiry przyjrzała się procesowi wejścia Amazona na rynek australijski. Doszło do tego pod koniec 2017 roku.

– Australijski rynek e-commerce był już wtedy dojrzały, Australijczycy korzystali zarówno z rozwiązań rodzimych, jak i chińskich. W przededniu wejścia nowego gracza pojawiła się jednak panika. Mówiono, że Amazon „rozwałkuje” australijski handel – przyznaje Agnieszka Górnicka, prezes zarządu Inquiry.  

Było to poparte badaniem Retail Doctor Group, z którego wynikało, że 100 proc. tamtejszych konsumentów zna markę Amazon, a jedna trzecia już wcześniej miała doświadczenia zakupowe z tą platformą. Z kolei dwie trzecie wszystkich konsumentów deklarowało, że zamierzają kupować na Amazonie zamiast tam, gdzie wcześniej. Dodatkowo wszyscy inni australijscy detaliści spodziewali się spadku obrotów oraz spadku liczby klientów.

Co się okazało po roku od wejścia giganta e-commerce na europejskie antypody?

– W badaniu Brand Index z 2018 roku pomiar wykazał, że na początku 2018 roku na Amazonie kupowało 10 proc. klientów w Australii, a cały rok skończył się wynikiem na poziomie tylko nieco wyższym. W 2019 roku nastąpiło przyspieszenie w okresie przedświątecznym, ale nie pojawiły się duże wzrosty. Dopiero w obecnym roku i w czasie pandemii Amazon zaczął przyspieszać. Katastroficzny scenariusz nie ziścił się – mówi Górnicka. Dodatkowo wiele sieci detalicznych same zaczęły sprzedawać na platformie.

Spokój? Tylko pozorny

Czy taki scenariusz może wydarzyć się także w Polsce? Zdaniem ekspertki samo wejście i pierwszy etap funkcjonowania Amazona w Polsce może być bardzo podobny. Znajomość marki deklaruje w naszym kraju 65 proc. konsumentów. Tylko 14 proc. kupujących w internecie miało wcześniejsze doświadczenia z tą marką. W rankingu platform obecnych w Polsce Amazon jest na 6 miejscu. Liderem jest oczywiście Allegro.

– Jeżeli popatrzeć na opinie o platformach to Amazon nie ma specjalnie zbudowanego wizerunku. W Polsce nie jest to silna marka – podkreśla Agnieszka Górnicka.

Jak wynika z badań Inquiry, spośród osób, które znają markę Amazon tylko 40 proc. wie o planach wejścia firmy do Polski. Nastawienie do platformy jest raczej pozytywne, 58 proc. deklaruje, że skorzysta z usług tej firmy. Główną motywacją jest większy wybór – w przypadku 64 proc. badanych. Zdaniem ekspertki oznacza to, że Amazon nie będzie miał ewentualnego łatwego startu w Polsce. Czy to oznacza, że branża może spać spokojnie?

– Nasza odpowiedź brzmi: nie. Wprawdzie mamy niską znajomość marki i niewysokie zainteresowanie, a także dominującą pozycję Allegro, ale to nie wszystko. Wejście Amazona do Polski stwarza wyzwanie dla całego rynku. Chyba nie ma przedsiębiorstwa handlowego, które nie będzie musiało się do tego odnieść. Jedną z takich odpowiedzi było wejście Allegro na giełdę. Dla polskich firm konieczna jest rewizja strategii. Amazon ma potencjał, aby w długoterminowej skali zdominować polski rynek. Tam, gdzie firma jest na rynku od wielu lat, np. we Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii tam właśnie to się stało – powiedziała prezes firmy Inquiry.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także