24.08.2018/10:23

Andrzej Kacperski, LTR: Zostaliśmy oszukani przez Państwowe Porty Lotnicze

Andrzej Kacperski, prezes firmy Lagardere Travel Retail (LTR), która była dotychczasowym najemcą powierzchni handlowych na Lotnisku Chopina, oskarża zarządzające portem Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" (PPL) o oszustwa, kłamstwa oraz manipulacje. Jego zdaniem negocjacje, w wyniku których umowę najmu podpisała Baltona, to „farsa” – rozmowa z serwisem Business Insider.

Ostry spór pomiędzy LTR a PPL wybuchnął w maju, po wyborze najemcy części powierzchni handlowej na Lotnisku Chopina. Została nim Baltona, która wcześniej była w sporze prawnym z przedsiębiorstwem państwowym Polskie Porty Lotnicze. Zdaniem firmy Lagardere postępowanie w sprawie podpisania kontraktu wartego 710 mln zł było „farsą”, podczas której oferta LTR została wykorzystana jako „podkładka” pod propozycję konkurencji. Z kolei PPL przekonują, że oferta Baltony była znacznie bardziej opłacalna – relacjonuje Business Insider.

Andrzej Kacperski, prezes Lagardere Travel Retail, mówi wprost w rozmowie z serwisem Business Insider, że jego firma została oszukana przez Państwowe Porty Lotnicze. Przypomina, że przed wygaśnięciem umów najmu PPL zaprosiły jego firmę do negocjacji w sprawie przedłużenia kontraktu, które zakończyły się sukcesem. LTR gotowe umowy podpisały i przesłały do PPL, gdzie dokumenty „wpadły w nicość”, po czym Porty unieważniły całe postępowanie. Następnie ogłoszony został nowy przetarg. LTR złożył w terminie swoje oferty, ale zdaniem Kacperskiego one także „wpadły do dziury”, po czym 5 grudnia ten przetarg także został unieważniony.

Prezes LTR powołuje się na opinie prawne sporządzone na zlecenie PPL, z których wynika, że już w listopadzie 2017 r., czyli przed formalnym umorzeniem drugiego przetargu, Porty rozpoczęły negocjacje z indyjskim funduszem Flemingo, głównym inwestorem Baltony. Na przełomie roku podpisano list intencyjny, w którym PPL zobowiązały się zakończyć negocjacje z Baltoną do 31 stycznia 2018 r.

– Flemingo miało roszczenia wobec Skarbu Państwa na 20 mln euro. Ale nie z Portami jako takimi. Podpisano wtedy, jak to enigmatycznie napisano, "na przełomie roku" list intencyjny, w którym zobowiązano się zakończyć negocjacje z Baltoną na wynajem powierzchni do 31 stycznia 2018 r. oraz ustalono pierwsze warunki zrzeczenia się roszczeń Flemingo oraz Baltony. Napisano, że te negocjacje będą tajne i nikt poza sygnatariuszami się nie może o tym dowiedzieć – relacjonuje Andrzej Kacperski.

W dalszym ciągu rozmowy z Business Insiderem menedżer przedstawia następne zarzuty. Jego zdaniem podczas postępowania w sprawie wyboru najemcy nie powołano komisji przetargowej ani nie ogłoszono regulaminu. Porty Lotnicze mówiły o dwóch oferentach i o porównywaniu ofert, natomiast Baltona w komunikacie zapewniała, że nie uczestniczy w żadnym postępowaniu. Potwierdza to też opinia prawna dla PPL. Zdaniem Kacperskiego oznacza to, że PPL wzięły sobie jako podkładkę ofertę LTR i zrobiły fikcyjny przetarg, a w zasadzie „jakieś negocjacje”.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.