27.06.2017/13:42

Będzie wielka, sektorowa kontrola PIP w sieciach handlowych!

Państwowa Inspekcja Pracy planuje przeprowadzić w 2018 r. wielką, sektorową kontrolę w handlu detalicznym i hurtowym - dowiedział się portal wiadomoscihandlowe.pl. Jak zapowiada w rozmowie z nami Roman Giedrojć, główny inspektor pracy, skala tej kontroli będzie największa od 2007 r.

Wśród kwestii, jakim zamierza przyjrzeć się PIP, znajdą się oczywiście czas pracy, wysokość wynagrodzeń i terminowość wypłat. Jednak oprócz tego inspekcja duży nacisk położy na kwestie techniczne. Kontrolerzy PIP sprawdzą np. czy klimatyzacja działająca w sklepach spełnia wymogi prawne, choćby w zakresie konserwacji i przeglądów, albo czy na zdrowie pracowników nie wpływa negatywnie zbyt głośna muzyka. PIP szykuje się także do działań w związku z planowaną ustawą o ograniczeniu handlu w niedziele. Zgodnie z ostatnimi deklaracjami polityków PiS, przepisy w tym zakresie mają wejść w życie 1 stycznia 2018 r. Państwowa Inspekcja Pracy będzie na to gotowa.

Ostateczna decyzja ws. planów PIP na 2018 r. jeszcze nie zapadła. Podejmie ją w grudniu Rada Ochrony Pracy, organ nadzorujący działalność inspekcji. Udało nam się ustalić, że masowa kontrola sektora handlowego zostanie zaproponowana przez PIP jako jeden z priorytetów na przyszły rok, a mało kiedy zdarza się, aby Rada Ochrony Pracy nie poparła zgłoszonych tematów. Na ogół zatwierdzenie planów to czysta formalność.

- Do końca roku przygotowujemy plan, a w następnym roku rozpoczniemy czynności kontrolne - mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Roman Giedrojć. - Kontrolami objęte zostaną nie tylko super- i hipermarkety, ale również inne jednostki handlowe - dodaje.

Główny inspektor pracy podkreśla, że czynności kontrolne w sklepach prowadzone są co roku, jednak zwykle kontrolowane są pojedyncze placówki - te, w przypadku których pojawiają się sygnały o potencjalnych nieprawidłowościach. W obecnym roku takie doraźne, jednostkowe kontrole też są przeprowadzane i - jak deklaruje Giedrojć - dotychczas nie stwierdzono "bardzo wyraźnie rażących uchybień". Kontrola planowana na przyszły rok będzie natomiast masowa i obejmie cały sektor handlowy.

- Po raz ostatni taką zmasowaną kontrolę zrobiliśmy w 2007 r. Pokazaliśmy wtedy wiele, wiele nieprawidłowości. Mieliśmy zmasowaną kontrolę Biedronek, a dzięki nagłośnieniu sprawy przez media pozostałe jednostki handlowe, w tym supermarkety i hipermarkety, przyjęły dobre rozwiązania zastosowane w Biedronce - tłumaczy Giedrojć.

Przypomnijmy, w 2007 r. stu pracowników inspekcji badało na zlecenie prokuratury sytuację w 727 sklepach sieci Biedronka. Łącznie przeprowadzono aż 739 kontroli, w tym jedną w centrali firmy oraz pięć w centrach dystrybucyjnych. Państwowa Inspekcja Pracy stwierdziła, iż najczęściej występującą nieprawidłowością było niewłaściwe prowadzenie akt osobowych - dotyczyło to ponad 50 proc. pracowników zatrudnionych w skontrolowanych sklepach. W mniejszej (choć nadal sporej) skali stwierdzono nieprawidłowości polegające na niewypłacaniu lub zaniżaniu wynagrodzenia za pracę (1/4 placówek), niepotwierdzaniu rodzaju i warunków umowy o pracę najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy, niewypłacaniu dodatkowego wynagrodzenia za pracę w nocy oraz nieprawidłowym ustalaniu wymiaru urlopu wypoczynkowego (1/5 placówek).

Dodaj komentarz

7 komentarzy

  • tesco 14.07.2017

    NIECH sprawdzą w jakich warunkach teraz się pracuje. Pracownicy nie mogą mieć krzesła przy stacji z komputerem. zostali wyniesieni z biura w którym dotychczas wykonywali swoje obowiązki. Wiele rzeczy nie ma nawet gdzie położyć, wszystko niemalże w ręku.

  • Tesco 01.07.2017

    Niech sprawdza grafik kirowników w tesco maja 2 weekeny wolne w wmiesiacu a bracownik tylko jeden a jak przychodzi kontrola to inny grafik jest pokazywany a wynagrodzenie pracownika to na pampersy nie starcza a godziny pracy sa oszukiwane

  • Tesco 01.07.2017

    Niech sprawdza grafik kirowników w tesco maja 2 weekeny wolne w wmiesiacu a bracownik tylko jeden a jak przychodzi kontrola to inny grafik jest pokazywany a wynagrodzenie pracownika to na pampersy nie starcza a godziny pracy sa oszukiwane

  • Gosia 28.06.2017

    Powinni sprawdzc ,czy ciezary odpowiednie do plci.Stracilam zdrowie w markecie i nikt mi juz go nie zwroci,pracujac za trzech a nawet cztetech.

  • Karol 28.06.2017

    A może warto prowadzić działalność od początku zgodnie z przepisami i szukać optymalizacji działalności i wykorzystania zatrudnionych pracowników w wykorzystaniu technologii i nowych kanałów komunikacji z klientem/sprzedaży?

  • daswa 28.06.2017

    Pewnie już rozpoczeto fałszowanie dokumentacji, zamawianie sprzętu który winien byc a nie jest itd.

  • aga 28.06.2017

    Ale żeby zobaczyć co naprawdę nie działa kontrola powinna być niezapowiedziana. O ile wiem w tej chwili jest odwrotnie. Powiadamia się o mającej nastąpić kontroli i zostawia się trochę czasu na pochowanie trupów po szafach. A potem wszyscy są zadowoleni...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.