26.07.2018/12:45

Biedronka chce w drugim półroczu wypracować kolejne 500 mln euro wzrostu sprzedaży

Ze względu na zakaz handlu w niedziele wszyscy gracze zwiększyli swoją aktywność promocyjną. Biedronka będzie zwiększać udział procentowy promocji w całości sprzedaży. W pierwszym półroczu wzrost sprzedaży LfL wynikał głównie ze wzrostu wolumenu sprzedaży i średniej wartości koszyka zakupowego. W tym okresie sprzedaż w Biedronkach wzrosła o niemal 500 mln euro. W drugim półroczu powinniśmy tę barierę przebić – mówi Ana Luísa Virgínia, szefowa biura zarządu Jerónimo Martins.

Jak wyjaśnia menedżerka, w drugim kwartale 2018 r. obserwowaliśmy wzrost aktywności promocyjnej sieci konkurencyjnych wobec Biedronki. Wiąże się to z faktem, że wszyscy gracze starają się zrekompensować sobie straty w sprzedaży, wynikające z zakazu handlu w niedziele, szczególnie w odniesieniu do towarów impulsowych.

– Biedronka bardzo intensywnie prowadziła działania promocyjne, utrzymując udział promocji w całości sprzedaży na poziomie ok. 38 proc. W porównaniu z innymi rynkami, w Polsce promocje wciąż jeszcze odgrywają relatywnie mniejszą rolę. Przykładowo, w przypadku Pingo Doce udział promocji w sprzedaży przekracza 40 proc. Sądzę zatem, że gdy „opadnie kurz” po wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele, gdy rynek się do niego adaptuje, mimo wszystko raczej będziemy zwiększać niż ograniczać udział promocji i akcji in-out w całości sprzedaży. Naszym stałym celem jest wykorzystywanie wszelkich okazji do zwiększania sprzedaży – przekonuje Ana Luísa Virgínia.

– Na wzrost sprzedaży LfL nie wpłynęła wewnętrzna inflacja. Tak naprawdę nasze ceny sprzedaży nawet nieco spadły. Nie powinno to się zmienić w najbliższych kwartałach. Odnotowaliśmy za to wzrost średniej wartości koszyka zakupowego. Z kolei zmniejszyła się nieco liczba transakcji, co nie wynika wyłącznie z faktu, że mieliśmy mniej dni handlowych, ale także wskazuje, że dzięki naszym promocjom klienci bardziej koncentrują swoje zakupy. Zatem wzrost LfL wiąże się głównie ze wzrostem wolumenu sprzedaży i średniej liczby produktów w koszyku zakupowym – kontynuuje szefowa biura zarządu JM.

Menedżerka podkreśla, że bardzo trudno jest oszacować, czy w kolejnych kwartałach sieci uda się utrzymać dynamikę wzrostu sprzedaży LfL.

– Należy pamiętać, że startujemy z bardzo wysokiej bazy. W ostatnich trzech latach sprzedaż w drugim półroczu rosła bardzo szybko, zatem poprzeczka jest ustawiona bardzo wysoko. Oczywiście nasz zespół w Polsce będzie dokładał wszelkich starań, aby sprzedaż rosła i aby wygenerować przychody na najwyższym osiągalnym poziomie. W pierwszym półroczu wzrost sprzedaży w liczbach bezwzględnych sięgnął blisko 500 mln euro i jestem przekonana, że uda się przekroczyć tę kwotę w drugim półroczu – podsumowuje Ana Luísa Virgínia.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.