19.12.2019/14:27

Brakuje pracowników w handlu. Automatyzacja pomaga rozwiązać problem

Już ponad 200 lat temu ludzie po raz pierwszy podnieśli protest przeciwko postępowi technologicznemu z obawy o swoje miejsca pracy. Dziś, w dobie powszechnej automatyzacji, temat pozostaje żywy, chociaż np. w branży retail widać, że maszyny pojawiają się tam, gdzie brakuje rąk do pracy. W I połowie 2019 r. blisko 30 proc. ogłoszeń o pracę dotyczyło stanowisk w handlu i sprzedaży. A klienci coraz chętniej korzystają z takich rozwiązań, jak kasy samoobsługowe i często płacą kartami. Udział transakcji bezgotówkowych w ogólnej wartości przekroczył już 45 proc.

Nawet 1,5 mln – tylu pracowników, jak wynika z danych PwC, może brakować w Polsce do 2025 r. Ale już dziś pracodawcy mierzą się z potrzebą poszukiwania kadr dla zapewnienia odpowiedniej jakości obsługi klientów i ciągłości działania swojego biznesu.

„Praca szuka człowieka"

Jednym z rynków borykających się z tym problemem jest handel detaliczny. W Polsce działa ok. 260 tys. sklepów, w tym ponad 62 tys. to ogólnospożywcze. Według danych zebranych przez Pracuj.pl, aż 29 proc. ogłoszeń w I połowie 2019 r. dotyczyło rekrutacji specjalistów ds. handlu i sprzedaży [2]. W raporcie „Kasjer na rynku pracy” wskazano, że w jednym momencie na portalu znajdowało się ponad 2400 ogłoszeń dot. właśnie tego stanowiska.

W tym kontekście sieci handlowe z różnych branż coraz chętniej sięgają po rozwiązania samoobsługowe stanowiące uzupełnienie dla tradycyjnych stanowisk kasowych. Technologia ta zdążyła już się niejako „dotrzeć” na rynku, co pozawala rzeczywiście usprawnić ruch w sklepie bez niepotrzebnych przestojów.

- Doskonale wiemy, że samo dostarczenie sprzętu do retailera to za mało. Dla współczesnego konsumenta, każda transakcja powinna być bezproblemowa i przyjemna, zapewniając podobne doświadczenia zakupowe jak w internecie. Dlatego niezbędnym czynnikiem jest także odpowiednie oprogramowanie, takie jak Vynamic Chechout, które dzięki otwartej architekturze, będzie w stanie sprostać wyzwaniom handlu detalicznego. Obserwujemy rzeczywiście duże zainteresowanie sieci handlowych tego rodzaju rozwiązaniami – tłumaczy Michał Strzyczkowski, członek Zarządu firmy Diebold Nixdorf w Polsce.

Coraz chętniej korzystamy z samoobsługi

Ale co na to konsumenci? Żeby znaleźć odpowiedź, wystarczy spojrzeć na kolejki ustawiające się do stref samoobsługowych w supermarketach. To właśnie tam, w pierwszej kolejności przyjęło się to rozwiązanie. Dziś rozwiązania te znajdują zastosowanie również w sieciach o mniejszych formatach oraz dyskontach. Kasy samoobsługowe pojawiają się też w księgarniach, drogeriach czy restauracjach typu fast food. Klienci, którzy korzystają z kas samoobsługowych cenią sobie łatwość ich użytkowania, a w rezultacie krótsze kolejki i czas realizacji zakupów.

Do tego dochodzi fakt, że Polacy chętnie płacą bezgotówkowo — co usprawnia też proces samoobsługi. Wg. danych NBP z I kw. 2019 r., udział wartości transakcji bezgotówkowych w ogólnej wartości transakcji przeprowadzonych przy użyciu kart płatniczych wyniósł 45,5 proc. Oznacza to kolejny kwartał wzrostowy.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.