28.03.2021/15:04

Brudne koszyki i wózki w sklepach w czasie pandemii. Ministerstwo Zdrowia nie widzi problemu

Pandemia to okres, w którym sklepy powinny szczególnie dbać o czystość wózków i koszyków. Wystarczy jednak przejść się na zakupy, by zobaczyć, że dla wielu detalistów okazuje się to nie lada wyzwaniem. Mówiąc wprost: znaczna część sklepów myje i dezynfekuje kosze i wózki "od święta", nie przejmując się konsekwencjami takiego zaniedbania.

Sprawą zainteresował się poseł Krzysztof Śmiszek (Wiosna, klub Lewicy), który zapytał Ministerstwo Zdrowia o wytyczne w tym zakresie. Jak stwierdził, wśród aktualnych zaleceń opublikowanych na stronach rządowych brakuje wskazówek dotyczących właśnie dezynfekcji wózków i koszy sklepowych.

- Z uwagi na swoje przeznaczenie, rękojeści i uchwyty wózków oraz koszy sklepowych są newralgicznym ośnikiem bakterii, patogenów i innych drobnoustrojów, co zostało zauważone w publikacjach naukowych na długo przed epidemią SARS-CoV-2. Brak zaleceń dotyczących dezynfekcji tych powierzchni może znacząco sprzyjać rozwojowi epidemii, pomimo wprowadzania innych zasad sanitarnych w obiektach handlowych - zauwazył poseł Lewicy.

Śmiszek zapytał więc, czy Ministerstwo Zdrowia rozważało wprowadzenie ozwiązań lub zaleceń w kierunku dezynfekcji wózków, koszyków sklepowych oraz infrastruktury im towarzyszącej. Chciał się także dowiedzieć, czy podczas  kontroli obiektów handlowych przeprowadzanych przez Państwową Inspekcję Sanitarną badane jest utrzymanie czystości wózków i koszyków.

Co na to Ministerstwo Zdrowia? Waldemar Kraska, sekretarz stanu w MZ, w odpowiedzi na interpelację poselską wskazał, że wobec braku wymagań szczegółowych dotyczących higieny, kwestie spełniania wymagań higienicznych w danym zakładzie "należy rozpatrywać indywidualnie, w oparciu o ocenę zagrożenia, biorąc pod uwagę istniejące warunki (w tym wielkość i rozmieszczenie pomieszczeń), rodzaj sprzedawanych produktów oraz zakres czynności wykonywanych przez pracowników".

- Stąd, z uwagi na to, że obowiązujące przepisy prawa żywnościowego nie nakładają na przedsiębiorców szczegółowych wymagań dotyczących sposobu prowadzenia w zakładzie kontroli wewnętrznej, sposób prowadzenia tej kontroli powinien być określony przez przedsiębiorcę w procedurze, dostosowanej do wielkości i profilu działalności zakładu. Natomiast zapisy zawarte w procedurze kontroli wewnętrznej powinny określać sposób wykonywania poszczególnych czynności w zakładzie, w tym związanych z czyszczeniem i dezynfekcją wózków i koszy sklepowych, w celu zapewnienia wymagań higienicznych oraz bezpieczeństwa użytkowania przez konsumentów - wskazał przedstawiciel resortu zdrowia.

Waldemar Kraska tłumaczy zatem, że wszelkie informacje o nieprawidłowościach dotyczących niewłaściwych warunków higienicznych, brudnych koszyków itp. mogą być zgłaszane przez konsumentów i innych uczestników rynku do najbliższej terenowo powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej. Sekretarz stanu podkreśla, że "do konkretnej i indywidualnej oceny prawnej określonej sprawy administracyjnej w zakresie bezpieczeństwa żywności umocowani są właściwi państwowi inspektorzy sanitarni, którzy dokonują tej oceny, nie tylko na podstawie pisma wnioskodawcy, ale przede wszystkim po przeprowadzeniu określonego przepisami prawa postępowania wyjaśniającego wszechstronnie wszystkie aspekty sprawy administracyjnej".

- Wobec wynikających z przepisów obowiązków dotyczących zapewnienia w ramach procedur kontroli wewnętrznej m.in. sposobu i częstotliwości czyszczenia i dezynfekcji wózków i koszy sklepowych, nie ma konieczności określania dodatkowych zaleceń i wytycznych w tym zakresie dla obiektów handlowych. Zapisy w tym zakresie znajdujące się w procedurach wewnętrznych poszczególnych punktów sprzedaży są wystarczające - przekonuje Kraska.

Jednocześnie przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia zauważył, że w zaleceniach dla branży handlowej opublikowanych na początku pandemii (10 marca 2020 r.) przez Głównego Inspektora Sanitarnego i Ministerstwo Rozwoju pojawiły się rekomendacje dotyczące wózków i koszy sklepowych. - Zalecono zapewnienie, aby pomieszczenia handlowe były czyste i higieniczne, a powierzchnie dotykowe takie jak: kasy samoobsługowe, blaty, lady i stoły, klamki, włączniki światła, poręcze i inne przedmioty (np. telefony, klawiatury, terminale płatnicze), a także wózki i koszyki, były regularnie wycierane środkiem dezynfekującym lub przecierane wodą z detergentem - tłumaczy Waldemar Kraska.

Inny wskazany w odpowiedzi na interpelację przez sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia argument za tym, że w sumie wszystko jest w porządku, to... przytoczenie komunikatu Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, czyli podmiotu zrzeszającego największe, głównie zagraniczne sieci handlowe. Kraska wskazuje, że POHiD sam poinformował, iż "placówki handlowe stosują zalecenia Ministerstwa Rozwoju i Głównego Inspektora Sanitarnego oraz wdrożyły wewnętrzne procedury w zakresie bezpieczeństwa produktów i warunków sanitarnych".

- Wymagania te w trakcie pandemii są kontrolowane w ramach bieżących kontroli, również tych wynikających z działań przeciwepidemicznych - uspokaja Waldemar Kraska.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • PRACOWNIK HANDLU 29.03.2021

    klienci wsadzają dzieci do wózków zakupowych, lekceważąc polecenia obsługi. po zakupach w koszykach jest smietnik. żądając czystości zachowajcie ją sami

  • sami-swoi 28.03.2021

    Chyba nie chodzi do sklepu i nie widzi jaki jest stan wózków i koszy sklepowych myjemy wszystko oprócz wózków i koszy sklepowych tacy fachowcy a zamykają wszystko tylko nie to gdzie jest syf na wózkach i koszach sklepowych i ogłaszają lockdown i duża liczba zarażonych .

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także