14.11.2016/15:28

Ceny w sklepach ciągle spadają, ale to ostatnie tygodnie niskich cen

Zgodnie z finalnymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego inflacja CPI zwiększyła się w październiku do -0,2% r/r wobec -0,5% we wrześniu, kształtując się zgodnie ze wstępnym szacunkiem GUS i powyżej naszej prognozy równej konsensusowi rynkowemu (-0,3%).

Wzrost inflacji (o 0,2 pkt. proc.) wynikał przede wszystkim z wyższej dynamiki cen paliw (1,8% r/r w październiku wobec -2,5% we wrześniu). Jednocześnie ceny paliw zwiększyły się w ujęciu rocznym po raz pierwszy od maja 2014 r. Do wzrostu inflacji (o 0,1 pkt. proc.) przyczyniła się również wyższa inflacja bazowa z wyłączeniem cen żywności i energii, która zgodnie z szacunkami ekspertów Credit Agricole Bank Polska wyniosła w październiku -0,2% r/r wobec -0,4% we wrześniu. W kierunku zwiększenia inflacji bazowej oddziaływała m.in. wyższa dynamika cen w kategorii "inne towary i usługi” (2,4% r/r w październiku wobec 1,8% we wrześniu). Zgodnie z komunikatem GUS była ona częściowo związana z podwyżkami cen ubezpieczeń.

Według ekspertów koniec deflacji w Polsce może nadejść już w grudniu br. - Naszym zdaniem na początku br. nastąpiło trwałe odwrócenie trendu spadkowego światowych cen żywności. Wsparcie dla takiej oceny stanowi kontynuacja wzrostu indeksu cen żywności FAO w październiku. W efekcie prognozujemy, że dynamika cen żywności będzie stopniowo rosnąć do końca I poł. 2017 r. - mówi Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole Bank Polska S.A.

I dodaje: - Dodatkowo w kierunku zwiększenia inflacji oddziaływać będzie dalszy wzrost cen paliw w ujęciu rocznym. Głównym czynnikiem ryzyka dla naszej prognozy jest kształtowanie się cen ropy na światowym rynku. W ostatnich dniach mieliśmy do czynienia z silnym wzrostem rentowności obligacji na rynkach bazowych, w tym w szczególności amerykańskich obligacji. Reakcję tę można zinterpretować jako wzrost – w ocenie inwestorów – prawdopodobieństwa zaostrzenia polityki monetarnej w USA w średniej perspektywie. Taka ocena jest uzasadniona w świetle ostatnich wypowiedzi D. Trumpa, który po ogłoszeniu wyników wyborów akcentował potrzebę silnego zwiększenia inwestycji publicznych. Silna ekspansja fiskalna w USA oddziaływałaby w kierunku zwiększenia popytu na ropę naftową, której cena w ostatnich dniach była relatywnie stabilna. W konsekwencji zwiększyło się ryzyko wzrostu jej cen w najbliższych miesiącach wraz z nasileniem się oczekiwań rynku na ekspansywną politykę fiskalną w USA.

- Prognozujemy, że deflacja w Polsce utrzyma się do listopada 2016 r., a w grudniu tempo wzrostu cen będzie dodatnie. W efekcie oczekujemy, że w 2016 r. średnioroczna inflacja ukształtuje się na poziomie -0,6% r/r wobec -0,9% w 2015 r. – podsumowuje Jakub Olipra.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.