30.07.2018/12:29

Co dalej z dostępem do siły roboczej? Kryzys może pomóc pracodawcom

Obserwowany w całej Europie Centralnej spadek stopy bezrobocia i coraz bardziej widoczne niedobory siły roboczej mogą już niebawem przejść do historii. Wśród coraz bardziej prawdopodobnych scenariuszy jest recesja.

Dostępność pracowników to prawdopodobnie najważniejszy czynnik brany obecnie pod uwagę przez spółki podczas weryfikacji planów biznesowych i oceny perspektyw w danym regionie. Bardzo niski poziom bezrobocia, dynamiczny wzrost, emigracja oraz szybki rozwój sektora usług nałożyły się na siebie, sprawiając, że w regionie CEE-6 wystąpiły poważne niedobory siły roboczej. Jeżeli nie zostaną podjęte środki zaradcze, w perspektywie średnio- i długoterminowej należy się spodziewać zahamowania wzrostu PKB, a może nawet recesji, co najprawdopodobniej położy się cieniem na prywatnych inwestycjach w tym regionie. Jeżeli ten scenariusz się ziści, pociągnie za sobą negatywne konsekwencje w postaci spadku popytu na nieruchomości komercyjne w regionie Europy Środkowo-Wschodniej w następnym cyklu.

— Mamy do czynienia z tego rodzaju problemami, ponieważ, jak wskazują dane historyczne, po osiągnięciu niskiego poziomu bezrobocia – co jest zjawiskiem cyklicznym – następuje zazwyczaj zastój gospodarczy. W okresie zastoju mają miejsce zwolnienia pracowników, stopa bezrobocia rośnie, a dostępność siły roboczej wraca do swoistej równowagi. Ten mechanizm pociąga za sobą trudności ekonomiczne, co nie leży w interesie decydentów, biznesu i podmiotów działających na rynkach nieruchomości — wyjaśnia Mark Robinson, specjalista ds. badań rynku w regionie CEE w Colliers International.

Colliers International dostrzega sześć potencjalnych rozwiązań tego problemu.

1.    Powrót siły roboczej z Zachodu. Z danych, które przedstawiliśmy w raporcie „Labour Force Boomerang”, opublikowanym w lipcu 2017 r., wynikało, że w 2016 r. na Zachód wyemigrowało kolejne 0,5 miliona obywateli państw z grupy CEE-6. Tytułowy „bumerang” wprawdzie jeszcze do nas nie wrócił, wystąpiły już jednak warunki gospodarcze sprzyjające powrotom, takie jak wzrost płac w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

2.    Imigracja ze Wschodu, z byłych republik Związku Radzieckiego i innych państw, może zasilić siłę roboczą w regionie CEE-6. W państwach należących do grupy CEE-6 po raz pierwszy daje się odczuć obecność obcokrajowców. Z danych Banku Światowego wynika, że w 2017 r. cudzoziemcy stanowili 7,1 proc. populacji Czech. Najniższy odsetek obcokrajowców, wynoszący 1,8 proc. populacji, odnotowano w Polsce. Jak szacuje Bank Światowy, w grupie tej znalazło się 221 307 Ukraińców, chociaż wartość ta może być w rzeczywistości znacznie wyższa. Ukraińcy przyczyniają się do dobrych wyników polskiej gospodarki i pomagają w rozwiązaniu problemów demograficznych i związanych z rynkiem pracy. Siły roboczej dostarczają również kraje należące do Wspólnoty Niepodległych Państw, takie jak Rosja, Białoruś czy Mołdawia.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.