18.01.2021/14:56

Co ma zrobić najemca galerii handlowej, któremu drastycznie spadły obroty? Sanacja ułatwia odstąpienie od umów najmu

Postępowanie sanacyjne? A może uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne? Najemcy galerii handlowych, którzy ucierpieli na koronakryzysie, dysponują szeregiem możliwości prawnych pozwalających na uzdrowienie biznesu borykającego się z efektami znacznego spadku obrotów.

- Wprowadzone restrykcje związane z kolejną falą epidemii Covid-19 oraz ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej skłaniają wielu przedsiębiorców i menedżerów do zastanowienia się nad możliwościami restrukturyzacji swojego biznesu - zauważa Karol Tatara, założyciel Kancelarii Prawa Restrukturyzacyjnego i Upadłościowego Tatara i Współpracownicy. - Ten dylemat dotyczy zwłaszcza najemców w galeriach handlowych, którzy mierzyli się z koniecznością zamknięcia sklepów, a obecnie doskwierają im limity ograniczające liczbę klientów w placówce i wynikające z nich niskie obroty. Możliwości restrukturyzacji jest całkiem sporo i co ważne: żadne z dostępnych narzędzi nie jest uzależnione od pogorszenia sytuacji z powodu epidemii. Są to przepisy ogólne, które mogą stać się remedium dla naszego przedsiębiorstwa - podkreśla Tatara.

Czym się zatem powinien kierować przedsiębiorca przy wyborze odpowiedniej ścieżki restrukturyzacji? Według eksperta, w pierwszej kolejności trzeba wziąć pod uwagę, że jeżeli firma jest związana wieloletnimi umowami najmu, które obecnie są nierentowne, to w sukurs może przyjść postępowanie sanacyjne.

- Sanacja umożliwia odstąpienie od takich umów przez najemcę, nawet jeżeli dotychczasowe umowy najmu tego nie przewidują. Powyższe uprawnienie daje najemcy znajdującemu się w sanacji dobrą pozycję w negocjacjach z właścicielem nieruchomości, w której znajduje się nasz lokal. Jeżeli nie uda się uzgodnić nowych, korzystniejszych dla naszej firmy warunków najmu, wówczas możemy od umowy odstąpić, tak aby nie pogłębiać strat na działalności - tłumaczy Karol Tatara.

Zauważa przy tym, że postępowanie sanacyjne pozwala także na głębszą restrukturyzację, w tym również dokonanie redukcji zatrudnienia na zasadach przewidzianych dla syndyka w postepowaniu upadłościowym. Należy jednak pamiętać, że postępowanie sanacyjne jest prowadzone w sądzie, przez co nie będzie przebiegało w ekspresowym tempie. Co do zasady, w trakcie tego postępowania jest także odbierany dłużnikowi zarząd własny.

- Jeżeli nasze przedsiębiorstwo nie potrzebuje aż tak gruntownej restrukturyzacji, a jednocześnie zależy nam na szybkości postępowania, polecane jest najbardziej pozasądowe z dostępnych rozwiązań – czyli uproszczone postępowanie restrukturyzacyjne. Jest to nowość w polskim systemie prawnym, dostępna do końca czerwca 2021 r. Warto zatem jak najszybciej rozważyć tę opcję i nie zwlekać z podjęciem decyzji - podkreśla Karol Tatara.

I tłumaczy: - Uruchomienie uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego sprowadza się do obwieszczenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym o otwarciu postępowania, którego dokonuje sam przedsiębiorca. Jest to możliwe po zawarciu umowy z doradcą restrukturyzacyjnym oraz przekazaniu mu szeregu dokumentów. Doradcę również wybiera sam dłużnik spośród prawie 1500 osób posiadających licencję doradcy wydawaną przez Ministra Sprawiedliwości.

Skutkiem dokonania skutecznego obwieszczenia o otwarciu uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego jest m.in. zakaz egzekucji przeciwko naszemu przedsiębiorstwu oraz zakaz wypowiadania kluczowych umów – nawet jeżeli zalegamy z płatnościami. Jak wskazuje Karol Tatara, główną zaletą uproszczonego postępowania jest przede wszystkim jego szybkość, od otwarcia do złożenia w sądzie wniosku o zatwierdzenie układu nie może minąć więcej niż 4 miesiące. Postępowanie przebiega sprawnie m.in. dlatego, że sąd włącza się dopiero na jego ostatnim etapie – gdy decyduje o zatwierdzeniu układu zawartego przez dłużnika ze swoimi wierzycielami.

- W polskim prawie jest oczywiście więcej możliwości restrukturyzacji formalnej, jednak powyższe propozycje wydają się najwłaściwsze i najkorzystniejsze w obecnej sytuacji - uważa ekspert

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Laura 18.01.2021

    Przedsiębiorstwo, sanacja, zarząd... A co ma zrobić osoba, która otworzyła sklep w galerii ale jest na JDG? Wynajmujący nie chce rozmawiać o obniżce czynszu, dostawcy wymagają zapłaty za towar, pracownicy domagają się wypłaty. A nasze sklepy pozamykane bo w Auchan wirusa nie ma ale w butiku już tak. Zniszczą nas.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także