10.10.2020/10:56

Co trzeci sklep lub hurtownia sprzedaje nieprawidłowo oznaczone środki czystości

Inspekcja Handlowa, która skontrolowała sposób oznakowania detergentów przez przedsiębiorców, stwierdziła nieprawidłowości u ponad jednej trzeciej przedsiębiorców – wynika z komunikatu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Łącznie kontrolą objęto 72 przedsiębiorców. Nieprawidłowości stwierdzono u 26 z nich. Weryfikowano oznaczenia na 234 partiach detergentów. Inspektorzy sprawdzali m.in.: płyny i proszki do prania, płyny do płukania tkanin, płyny i koncentraty do mycia naczyń, mleczka i płyny do czyszczenia, płyny i środki czyszczące do toalet, produkty do mycia różnych powierzchni, środki do czyszczenia kamienia i rdzy, wybielacze i odplamiacze na bazie aktywnego chloru i inne.

Wyniki kontroli znakowania detergentów (UOKiK)

Nieprawidłowości dotyczyły braku lub niezgodnego z rozporządzeniem w sprawie detergentów oznakowania opakowań jednostkowych. W przypadku ośmiu partii stwierdzono braku adresu, adresu e-mailowego, o ile jest dostępny oraz numeru telefonu, pod którym jest dostępny arkusz danych składników, a jedna partia została zakwestionowana z powodu braku nazwy handlowej wyrobu.

Na opakowaniach trzech partii produktów brakowało wskazywania zawartości określonych składników, gdy są one dodawane w stężeniu powyżej 0,2 proc., a zastrzeżenia jednej partii towarów dotyczyły braku informacji o dozowaniu.

„Zbadano również 118 partii produktów sklasyfikowanych jako niebezpieczne, zaś z powodu nieprawidłowego ich oznakowania wynikającego z danej klasyfikacji zakwestionowano 8 z nich, tj. 6,8 proc.” – czytamy w komunikacie UOKiK.

W zakresie wymogów stosowania w oznakowaniu języka polskiego zbadano 213 partie detergentów, kwestionując 7 z nich, tj. 3,3 proc. m.in. z uwagi na : brak informacji w języku polskim dotyczącym nazwy produktu i brak informacji w języku polskim dotyczącym wskazania zawartości, instrukcji użycia oraz środków ostrożności,

Kontroli poddano również 37 partii pod kątem wyposażenia opakowania w zamknięcie utrudniające otwarcie przez dzieci oraz 42 partie w zakresie wyposażenia opakowania w wyczuwalne ostrzeżenie o niebezpieczeństwie kwestionując po 1 z nich.

Kontrolerzy nie mieli zastrzeżeń co do sposobu pakowania kapsułek do prania i zmywarek. „Ze względu na to, iż udział płynnych detergentów do prania, w rozpuszczalnych opakowaniach jednorazowych do jednorazowego użycia na rynku unijnym stale rośnie, a także, że krajowe ośrodki toksykologiczne państw członkowskich notują znaczną liczbę zgłoszeń poważnych incydentów zatruć i uszkodzeń oczu, których ofiarami były głównie dzieci, spowodowanych właśnie tym rodzajem opakowania produktu, wojewódzkie inspektoraty zbadały oznakowanie detergentów w opakowaniach rozpuszczalnych. Zbadano 22 partie kapsułek i tabletek do prania oraz 4 partie kapsułek i tabletek do zmywarek nie kwestionując żadnej z nich” – podaje UOKiK.

Zgodnie z Planem Kontroli Inspekcji Handlowej na II kwartał 2019 roku, Inspekcja Handlowa przeprowadziła kontrolę przestrzegania przez przedsiębiorców obowiązków wynikających z przepisów dotyczących oznakowania detergentów, znajdujących się w obrocie hurtowym i detalicznym, a także w zakresie prawidłowości obrotu detergentami oferowanymi dla konsumentów, przeznaczonymi do mycia, czyszczenia i prania. 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.