04.01.2017/13:45

Co trzecia złotówka wydana na słodycze, trafia do dyskontów

Już niemal co trzecia złotówka, którą Polacy przeznaczają na słodycze, trafia do kas dyskontów, takich jak Biedronka, Lidl, Netto, czy Aldi Nord. Podobne tempo sprzedaży utrzymują hipermarkety. Tracą sklepy małoformatowe.

Jak wynika z badania Panel Handlu Detalicznego prowadzonego przez Nielsena, wartość rynku słodyczy wynosi 10 mld zł rocznie. Sprzedaż słodyczy rok do roku pozostaje stabilna, z tendencją wzrostową wartości sprzedaży na poziomie 2 proc. rok do roku, co wskazuje na rosnącą cenę za kilogram.

Kanały sprzedaży

W obliczu rosnących cen surowców producenci, pomimo utrzymującej się od lipca 2014 roku deflacji, zdecydowali się na podniesienie cen niektórych wyrobów lub zmniejszenie opakowań. Równocześnie już niemal co trzecia złotówka, którą Polacy przeznaczają na słodycze, trafia do kas dyskontów. Odbija się to negatywnie na sprzedaży kategorii w sklepach małoformatowych o powierzchni sprzedaży do 300 mkw., które mimo tego nadal pozostają najważniejszym kanałem sprzedaży dla kategorii. Wbrew obiegowym opiniom rozwój dyskontów nie odbija się negatywnie na sprzedaży słodyczy w hipermarketach – kanał ten zanotował zbliżone do dyskontów tempo wzrostu sprzedaży, utrzymujące się na poziomie blisko 5 proc. rok do roku.

Tabliczki

Sprzedaż czekolady pozostaje stabilna, choć w ostatnich latach widać kilka interesujących prawidłowości. Po pierwsze najwięksi producenci stale poszerzają portfolio tabliczek nadziewanych oraz czekolad z dodatkami, często wykorzystując do przyciągnięcia nowych konsumentów siłę marki z innego segmentu (np. ciastek czy batonów). Po drugie konsumenci coraz chętniej sięgają po czekolady gorzkie o wysokiej zawartości kakao, co jest komunikowane na opakowaniu.

Ciastka

Analogiczny trend zauważamy również w kategorii ciastek, gdzie producenci stawiają na produkty zbożowe nieoblewane czekoladą, które są pozycjonowane jako alternatywa dla śniadania. Tę samą tendencję widać również na rynku batonów musli, który jest wprawdzie na razie najmniejszym segmentem, jednak generuje najwyższy wzrost sprzedaży – na poziomie około 13 proc. rocznie.

Figurki i „novelties”

Wśród najszybciej rosnących segmentów na rynku słodyczy są również tzw. novelties, czyli przede wszystkim jajka z niespodzianką oraz produkty sezonowe, jak np. figurki czekoladowe. Są to słodycze skierowane najczęściej do najmłodszych konsumentów. Nie ma wątpliwości, że to dyskonty przyczyniły się w największym stopniu do wzrostu tego segmentu, włączając do asortymentu właśnie takie produkty.

Praliny

Ze wszystkich kategorii słodyczy największą sezonowość, oprócz figurek czekoladowych, wykazują praliny. Według danych Nielsena w grudniu ich sprzedaż rośnie niemal dwukrotnie w porównaniu do pozostałych miesięcy, a obroty tylko w tym miesiącu generują aż 15 proc. rocznej sprzedaży.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Karol 05.01.2017

    W Biedronce słodycze są coraz niższej jakości - ostatnio wyrzuciłem do kosza na śmieci czekoladopodobne wyroby Wawela w Biedronce - czekoladę mleczną i Michałki. Wyrób czekoladopodobny gorszy chyba od komunistycznych wynalazków z lat 80-ych. Ale inne wyroby "czekoladowe" w Biedronce też podupadają. Jak się che mieć niską cenę i zysk to pozostaje tylko ciąć jakość - do czasu oczywiście jak inni też przestaną kupować wyroby czekoladopodbne.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.