19.01.2014/12:53

Czas porządkowania słodkiej oferty

Trudny rok 2013 zachwiał optymizmem producentów słodyczy, którzy przywykli do myśli, że nawet w chudszych latach konsumenci nie odwracają się od czekoladek. W nowym roku firmy obiecują sobie odrobić spadki.

Przez kilka ostatnich lat przedstawiciele przemysłu cukierniczego mogli w Sylwestra wznosić toasty, życząc sobie kolejnego do siego roku. Popyt utrzymywał się na wysokim poziomie, sieci handlowe zwiększały zamówienia, kluczowe kategorie notowały obiecujące wzrosty, rozwijał się eksport. Z niezachwianą wiarą w potencjał kategorii wytwórcy wkroczyli w rok 2013, ale ten wielu firmom przyniósł zimny prysznic. – Pojawiła się silna presja na ceny. Ton nadało Tesco ze swoją kampanią spektakularnych promocji, szybko tę samą strategię przyjęły Biedronka i Lidl – mówi Marek Czachor, analityk z domu maklerskiego Erste Securities Polska. W największe tarapaty wpadli dostawcy średniej wielkości, skoncentrowani na dostawach dla jednego, kluczowego odbiorcy. – Takich firm w sektorze cukierniczym jest bardzo dużo i właśnie ich sytuacja wydaje się najtrudniejsza. Większe podmioty spadki nad Wisłą rekompensują sobie rozwijając eksport, a międzynarodowe koncerny równoważą słabsze wyniki na polskim rynku lepszą sprzedażą w innych krajach – podkreśla analityk. Przykładem giełdowy ZPC Otmuchów, producent słodkich i słonych przekąsek oraz płatków śniadaniowych, którego kluczowym odbiorcą (42 proc. zamówień) jest Biedronka. Jak podaje „Puls Biznesu”, koncentrując się na obsłudze portugalskiego giganta, firma nie szukała nowych możliwości zbytu i nie rozwijała portfolio. Efekt? Gdy operator zmniejszył zamówienia i zrezygnował z części oferty (m.in. ograniczając półkę ze słonymi przekąskami), Otmuchów stanął w obliczu bolesnej restrukturyzacji, z którą przyjdzie mu się zmierzyć w 2014 roku. Według Marka Czachora konieczne będzie znalezienie nowych odbiorców, uporządkowanie oferty i rezygnacja z szeregu nierentownych wyrobów. – Podobne porządki przeprowadzają Colian, który w 2013 roku skoncentrował się na przejęciu FC Solidarność, oraz, borykający się z zadłużeniem, Mieszko – twierdzi analityk. Jego zdaniem w 2014 roku duże firmy – Wawel, Wedel, Colian – skoncentrują się na wzroście przychodów, a mniejsze wytną z portfolio produkty, które nie przynoszą im pieniędzy.





Gońmy Europę, jedzmy więcej czekolady

Producenci słodyczy nadal notują wzrosty, choć niewielkie. Prognozy na kolejne lata są dość optymistyczne. Wprawdzie ilościowo sprzedaż urośnie tylko nieznacznie – szacujemy, że na poziomie 1­‑2 proc. w skali całego rynku – wartościowo będzie to jednak więcej, bo 5­‑7 proc. Poziom konsumpcji wyrobów czekoladowych w Polsce jest wciąż dużo niższy niż w wielu krajach Europy Zachodniej. Przykładowo Szwajcarzy spożywają około 11 kg czekolady na osobę na rok, Niemcy i Brytyjczycy – około 10 kg, a Polacy niewiele ponad 3 kg (źródło: Caobisco Statistical Bulletin 2013). Podobnie jest w przypadku ciastek. Widzimy potencjał dla tego rynku. Zwłaszcza że zgodnie ze światowymi prognozami globalnie rynek wyrobów czekoladowo­‑cukierniczych będzie się zwiększał wartościowo w tempie 2 proc. rocznie, co przekłada się na 2 mld dol. dodatkowych rocznych przychodów. Jeśli chodzi o trendy, to znacząco wzrasta zainteresowanie tzw. produktami prozdrowotnymi: o obniżonej wartości energetycznej, z mniejszą zawartością cukru czy tłuszczu, ale także z dodatkiem witamin i składników mineralnych. Trend ten dotyczy całego rynku żywności.



(ATE)

Wiadomości Handlowe, Nr 1 (131) Styczeń 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.