18.11.2020/01:19

Czy w dyskontach klienci nie kradną? Dlaczego Lidl i Biedronka się nie zabezpieczają?

Każdy, kto odwiedza centra handlowe albo supermarkety zauważył, że sprzedawcy starają się uchronić swój towar przed nieuczciwymi klientami. Przy wejściu znajdziemy bramki bezpieczeństwa, a spora część produktów – jeśli nie większość – posiada elektroniczne zabezpieczenia antykradzieżowe.  Co ciekawe, takich zabezpieczeń nie znajdziemy w sieciach najpopularniejszych dyskontów takich jak Biedronka, Lidl, Netto czy Aldi operujących w Polsce. Czyżby konsumenci przekraczający ich próg byli bardziej uczciwi, a złodzieje omijali je szerokim łukiem?

Jak pokazuje raport przygotowany na zlecenie Checkpoint Systems w polskich sklepach najczęściej kradzione jest mięso (pod względem wartości), a w dalszej kolejności alkohol (wina, wódki, likiery) i czekolady. Złodzieje „lubią” także konserwy rybne – w szczególności tuńczyka.  Straty w towarach często dotyczą również wyrobów tytoniowych i odzieży. Równie popularną kategorią są kosmetyki oraz perfumy. Co ciekawe, wszystkie te grupy towarowe znajdują się w asortymencie oferowanym przez dyskonty, które w naszym kraju przywiązują stosunkowo małą uwagę do zabezpieczeń. Połowa sprzedawców detalicznych biorących udział w badaniu wskazuje kradzieże sklepowe jako jedyny rodzaj kradzieży zewnętrznych, który wykazuje tendencję wzrostową, co w zestawieniu z brakiem środków ochrony wydaje się tego naturalną konsekwencją.

Sieci handlowe i sklepy detaliczne niechętnie dzielą się informacjami na temat strat, które ponoszą w wyniku kradzieży. Ten sam raport ujawnia jednak, że polski handel rocznie traci z tego powodu niebagatelną kwotę ponad 1,1 miliarda euro. Dominującą w tym zestawieniu branżą jest branża spożywcza, w której nieuczciwi konsumenci kradną towary na kwotę ponad 270 mln euro rocznie (ponad 1,2 miliarda złotych). W tym zestawieniu stawkę otwierają najpopularniejsze sieci dyskontów.

- Kradzieże sklepowe od zawsze stanowiły problem sprzedawców detalicznych w każdej branży. Ogrom strat generowanych przez złodziei sprawił, że duża część punktów handlowych wprowadziła różne formy zabezpieczeń, co pozwoliło im skutecznie ograniczyć kradzieże. Dyskonty odstają jednak na tym polu, choć mają największy udział w sprzedaży produktów spożywczych w Polsce. Co ciekawe, te same sieci na innych rynkach zabezpieczają się w sposób podobny do supermarketów. Na naszym rynku widać co najwyżej kamery CCTV, jednak przy pomysłowości złodziei to stanowczo za mało (...)  – komentuje Ewa Pytkowska, dyrektor ds. sprzedaży w Checkpoint Systems Polska.

Dyskontom nie pomaga też prawo. Sklepowi złodzieje doskonale je znają i za jednym razem kradną towary o takiej wartości, żeby w razie wpadki zostać ukaranym co najwyżej grzywną. Wyczekiwane przez sprzedawców detalicznych zmiany w ustawodawstwie, mające wprowadzić rejestr takich wykroczeń i pozwalać tym samym je sumować, wciąż nie weszły w życie. A to właśnie branża spożywcza jest w Polsce najbardziej narażona na kradzieże (ponad 50,4 proc. przypadków). W przeciwieństwie do innych krajów, w Polsce złodzieje najczęściej działają w pojedynkę (53,9 proc. przypadków), choć coraz częściej pojawiają się wyspecjalizowane grupy złożone z 3 lub więcej osób (5,2 proc. przypadków).

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Popelka 19.11.2020

    Sieci dyskontowe nie muszą wprowadzać zabezpieczeń, ponieważ koszty strat są przenoszone na dostawców. W akcjach in-out rozliczenie finalne następuje po dokonaniu zwrotów do dostawcy. Ilości, które wracają nikt nie weryfikuje, bo nie jest w stanie fizycznie przeliczyć każdego zwrotu z każdego sklepu, do tego dochodzą towary uszkodzone i puste opakowania - to również wraca, jako towar pełnowartościowy. Weryfikacja następuje dopiero na magazynie dostawcy, czyli za późno, by zakwestionować ilości i stan produktów. Sieć płaci tylko za towar, który fizycznie przeszedł przez kasy, wszystkie rozbieżności idą w koszty dostawcy.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także