20.11.2020/19:15

Adam Abramowicz, rzecznik MŚP: Dajmy szansę kodeksowi dobrych praktyk we franczyzie. Ustawa to ostateczność [WYWIAD]

Jeśli eksperyment z Kodeksem dobrych praktyk we franczyzie się nie uda, to niemal na 100 proc. pojawią się uregulowania prawne - mówi w wywiadzie dla portalu wiadomoscihandlowe.pl Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców.

Jakie warunki będzie musiał spełnić powstający kodeks dobrych praktyk we franczyzie, żeby pan go oficjalnie poparł i stał się niejako jego gwarantem?

Mam osobiste doświadczenia z franczyzą, ponieważ sam w latach dwutysięcznych tworzyłem sieć franczyzową Nasze Sklepy, której byłem prezesem do 2008 roku. W skład sieci wchodziło 200 sklepów na ścianie wschodniej. Gdy tylko przyjeżdżał do nas franczyzobiorca, przerywałem wszystkie zajęcia by się z nim spotkać. Miałem zakodowane, że muszę dbać o franczyzobiorcę, bo to dzięki niemu organizacja istniała. Gdyby przestał być zadowolony ze współpracy z siecią, mógł zawsze zagłosować nogami, czyli wypowiedzieć umowę. Czasem zdarzało się i tak, bo przecież różnie w życiu bywa.

Dzięki tym doświadczeniom wiem, że uczciwa franczyza to taka, w której obie strony mają korzyści ze współpracy oraz żadna ze stron nie staje się niewolnikiem tej drugiej. Kodeks dobrych praktyk we franczyzie będzie zawierał wiele zapisów, które pójdą w kierunku równowagi stron. Najważniejsza zasada powinna być taka, że nikt nie może stać się niczyim zakładnikiem, czyli powinna istnieć możliwość rozwiązania umowy z krótki okresem wypowiedzenia, bez kar pieniężnych, przez obie strony.

Jeszcze gdy byłem posłem docierały do mnie informacje o problemach z umowami franczyzowymi, które podpisywane były na czas określony i zawierały wysokie kary na wypadek, gdyby jedna ze stron wypowiedziała umowę wcześniej. Okazywało się, że nawet franczyzobiorca, który nie był usatysfakcjonowany ze współpracy, musiał tkwić we franczyzie, ponosząc czasem ogromne straty nie z własnej winy.

Można spotkać się niekiedy z opinią, że z umowy franczyzowej czasem trudniej jest się wydostać niż z małżeństwa. Pod względem finansowym tego typu „rozwód” też może wypaść gorzej.

To prawda, dlatego uważam, że jeżeli zapiszemy w kodeksie dobrych praktyk możliwość łatwego wypowiadania umów, to wiele innych problemów rozwiąże się samoistnie. Bez tego podstawowego warunku nie ma o tym mowy.

Z jakim terminem wypowiedzenia powinna się wiązać swoboda wyjścia z umowy franczyzowej? Trzy miesiąca, rok, trzy lata?

Rok i trzy lata to już są okresy, w których człowiek staje się niewolnikiem. Nie powinny wchodzić w grę. Maksymalnie powinny to być trzy miesiące - to uczciwy okres do rozejścia się. Nawet w małżeństwie przed rozwodem jest jeszcze separacja, więc w przypadku franczyzy ten okres separacji mógłby trwać właśnie do trzech miesięcy.

Podczas ostatniego posiedzenia zespołu pracującego nad kodeksem praktycznie każdy zgodził się, że kwestię wypowiedzeń należy unormować, jednak zgody co do długości okresu wypowiedzenia nie było. Niektórzy zwracali uwagę, że szczególnie na początku współpracy franczyzowej potrzebny jest pewien okres, przez który biznes powinien trwać, by pierwotna inwestycja poniesiona przez franczyzodawcę mogła się choć częściowo zwrócić, zanim drogi się rozejdą.

Nie bardzo wiem, o jakie inwestycje chodziło uczestnikom dyskusji. Pamiętajmy, że franczyzobiorca może mieć z franczyzodawcą nie tylko umowę franczyzową, ale też umowy pożyczkowe, inne umowy pieniężne, umowy sprzętowe itp. To zupełnie inne umowy, one nie powinny być powiązane ze sobą. Jeżeli franczyzobiorca decyduje się na takie umowy, to świadomie wiąże sobie ręce na takiej zasadzie, na jakiej robi to ktoś, kto bierze kredyt w banku. Taki kredyt trzeba po prostu spłacić.

Ciąg dalszy wywiadu - na drugiej stronie.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także