12.09.2016/20:17

Dlaczego program 500+ nie zwiększył konsumpcji?

W strukturze opublikowanych w sierpniu danych o PKB za II kw. niespodzianką było tylko nieznaczne przyspieszenie wzrostu konsumpcji prywatnej z 3,2% r/r w I kw. do 3,3% przy konsensusie równym 3,6%. Oczekiwanie wyższej dynamiki konsumpcji było uzasadnione dobrymi danymi o rynku pracy (wyraźnie szybszy wzrost realnego funduszu płac) oraz – w mniejszym zakresie - rozpoczęciem wypłat środków w ramach programu 500+ (w II kw. gros tych wypłat przypadło na czerwiec, co ograniczyło ich pozytywny wpływ na konsumpcję w całym kwartale).

Poniżej eksperci Credit Agricole Bank Polska S.A. przeanalizowali przyczyny braku silnego przyspieszenia spożycia prywatnego w II kw. oraz perspektywy kształtowania się dynamiki konsumpcji prywatnej w kolejnych kwartałach z uwzględnieniem wpływu realizowanego programu Rodzina 500+.

Historycznie realna dynamika konsumpcji wykazywała silną dodatnią korelację z tempem wzrostu realnego funduszu płac w gospodarce narodowej. Od połowy 2014 r. zależność ta uległa osłabieniu i realny fundusz płac rósł szybciej niż spożycie prywatne. Rozbieżność ta narasta od końca 2015 r., co wskazuje na zwiększającą się skłonność gospodarstw domowych do oszczędzania. Zdaniem ekspertów, wyraźna poprawa sytuacji na rynku pracy w ciągu ostatnich kwartałów skłania konsumentów do odbudowy bufora oszczędnościowego, który uległ zmniejszeniu w okresie gorszej koniunktury w latach 2012-2013.

Wsparciem dla tej oceny jest opublikowany w ubiegłym tygodniu raport NBP („Sytuacja finansowa sektora gospodarstw domowych w I kw. 2016 r.”), zgodnie z którym w I kw. br. odnotowano wyraźny wzrost stopy oszczędności dobrowolnych (oszczędności po odjęciu transferów do OFE) gospodarstw domowych do 3,0% wobec 1,3% w 2015 r.

Jednocześnie był to najwyższy poziom stopy oszczędności dobrowolnych obserwowany w ostatnich latach (zbliżony do wartości z 2009 r.). Podobne wnioski można wyciągnąć również na podstawie badań koniunktury konsumenckiej GUS. Wskaźnik dotyczący możliwości przyszłego (w ciągu najbliższych 12 miesięcy) oszczędzania pieniędzy utrzymuje się w trendzie wzrostowym od połowy 2013 r. i znajduje się obecnie na najwyższym poziomie w historii badań.

Dostępne dane wskazują, że oszczędności gospodarstw domowych lokowane są wciąż w dominującym stopniu w depozytach, w szczególności bieżących. W II kw. br. wolumen depozytów bieżących wzrósł o 3,5% PKB kw/kw, podczas gdy wolumen depozytów terminowych zmniejszył się o 0,5% PKB. Wybór depozytów bieżących jest naszym zdaniem podyktowany preferencją utrzymywania wysokiej płynności przy jednoczesnej niewielkiej relatywnej stracie z tytułu niższego oprocentowania (obecnie bezwzględna różnica pomiędzy oprocentowaniem depozytów terminowych i bieżących jest na historycznie niskim poziomie).

Gospodarstwa w coraz większym stopniu lokują swoje oszczędności również w aktywa przynoszące wyższą niż depozyty oczekiwaną stopę zwrotu. Wsparciem dla takiej oceny jest odnotowany w II kw. wzrost napływu środków do funduszy inwestycyjnych mierzony odsetkiem PKB (0,2%). W poszukiwaniu wyższego zwrotu z kapitału część zamożniejszych Polaków przeznacza również wolne środki pieniężne na zakup mieszkań w celu inwestycyjnym. W statystyce rachunków narodowych zakup mieszkania jest klasyfikowany jako inwestycje. Z punktu widzenia gospodarstw domowych jest to sposób lokowania środków, które w przeciwnym razie mogłyby zostać przeznaczone na konsumpcję, a więc jest przez nie traktowany jest wzrost oszczędności.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.