07.05.2020/07:58

Do zbioru owoców w Polsce zabraknie nawet pół miliona Ukraińców

Rolnicy, sadownicy i ogrodnicy muszą w tym roku mierzyć się z poważnym brakiem rąk do pracy. – Do sezonowych zbiorów owoców miękkich przyjeżdżało co roku niespełna 500 tys. osób – mówi Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych. Dużą część zatrudnionych stanowili pracownicy z Ukrainy. Wprawdzie tarcza antykryzysowa wprowadza ułatwienia dotyczące pracy sezonowej cudzoziemców, którzy pozostają w Polsce, ale ze względu na zamknięte granice wstrzymany jest dopływ kolejnych, a to – jak szacuje Personnel Service – nawet 160 tys. Ukraińców miesięcznie. Możliwe jednak, że pracy na wsi szukać będą Polacy, którzy w czasie pandemii stracili pracę.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Drożyzna 07.05.2020

    Wniosek prosty - rok temu pietruszka za 20zl bo była susza a teraz jeśli nawet suszy nie będzie to też 20zl bo nie ma Ukraińców

  • Baba z woza 07.05.2020

    Proponuję zorganizować "czyn społeczny" wśriód ucznów i studentów. No nie do końca "czyn społeczny" - niech rolnik zapłaci za pracę młodzieży tyle, jak płaciłby cudzoziemcam. Będzie transport do miejsc zbiorów jagody - pojadą na świeże powietrze na 100%. Po tak długiej kwarantannie chętnie podejmą się pracy zarobkowej na świeżym powietru!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.