02.07.2018/13:21

Działalność handlowa staje się coraz bardziej ryzykowna. Nastały trudne czasy dla firm

W pierwszej połowie 2018 r. łączna liczba upadłości i restrukturyzacji firm w Polsce wyniosła 467, czyli o 21 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2017 r. Ogółem, najwięcej upadłości i restrukturyzacji nastąpiło w produkcji (132 tj. 28 proc. wszystkich). Natomiast największy skok postępowań odnotowaliśmy w transporcie (61,5 proc.). Potężny – bo aż 33 proc. - wzrost upad upadłości i restrukturyzacji nastąpił w branży hurtowej, za to w sektorze detalicznym był on na porównywalnym poziomie do tego samego okresu w roku ubiegłym.

Jak wskazuje Grzegorz Sielewicz, główny ekonomista Coface w Polsce najlepszy okres w polskiej gospodarce już za nami. - Co prawda ekspansja gospodarcza była kontynuowana w pierwszym kwartale tego roku, co potwierdza wysoki wzrost PKB na poziomie 5,2 proc. r/r, jednak paliwo do trwałego utrzymania tak dobrego tempa jest już na wyczerpaniu. W tym roku wskaźniki obrazujące koniunkturę w Polsce nie osiągają już tak wysokich wyników jak w roku ubiegłym – tłumaczy ekspert.

- Dynamika sprzedaży detalicznej spowalnia, co z jednej strony jest rezultatem stabilizacji tempa wydatków gospodarstw domowych, a z drugiej niższych obrotów handlowych w związku z wprowadzeniem ograniczenia handlu w wybrane niedziele – wyjaśnia Grzegorz Sielewicz.

I dodaje: Dynamika produkcji przemysłowej w sporym stopniu odzwierciedla sytuację na naszych głównych rynkach eksportowych – w Niemczech oraz ogólnie w strefie euro na początku 2018 roku koniunktura sięgnęła najwyższego poziomu w historii, co potwierdziły wskaźniki PMI, aby w kolejnych miesiącach odnotować już spadki. Otoczenie zewnętrzne nadal cechuje pewien poziom ryzyka – we Włoszech, jednej z największych gospodarek strefy euro, poza ryzykiem politycznym istotnym zagrożeniem są problemy strukturalne i wysokie zadłużenie. Rynki globalne są zaniepokojone rosnącym protekcjonizmem, zwłaszcza ze strony Stanów Zjednoczonych. Wprowadzone dotychczas wyższe cła nie stanowią dużego zagrożenia dla Polski, jednak możliwość ich rozszerzenia na europejską branżę motoryzacyjną istotnie podwyższyłoby to ryzyko, jako że jesteśmy znacznym producentem i dostawcą części oraz komponentów motoryzacyjnych dla zachodnioeuropejskich koncernów samochodowych.

Zdaniem głównego ekonomisty Coface ograniczenia podażowe obniżają możliwości dalszego wzrostu na rynku krajowym. - Sytuacja na rynku pracy, która jest korzystna dla gospodarstw domowych, powoduje trudności dla przedsiębiorstw. Rosnąca presja płacowa oraz trudności w zapełnieniu wakatów stanowią istotną barierą w bieżącej działalności oraz rozwoju biznesu i jest zgłaszana przez coraz większą liczbę firm. Wykorzystanie mocy produkcyjnych sięga najwyższych poziomów w historii, co z jednej strony motywuje przedsiębiorstwa do podjęcia nowych inwestycji w rozwój przedsiębiorstw, ale z drugiej strony stają one przed dylematem możliwości obsadzenia stanowisk pracy, gdy projekty już będą zrealizowane – wskazuje Grzegorz Sielewicz.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.