30.11.2016/20:15

Dzięki 500+ dzieci dostaną podwyżkę kieszonkowego. Na co wydadzą pieniądze?

Firma GFK opublikowała wyniki raportu „Junior Shopper 2016” o postawach i zrachowaniach zakupowych dzieci. Jednym z elementów badania była kwestia wpływu programu Rodzina 500+ na wydatki rodzin, w tym najmłodszych konsumentów. Świadomość istnienia programu Rodzina 500+ jest wśród rodziców bardzo wysoka i sięga 98 proc., choć nie wszystkie rodziny spełniają kryteria umożliwiające ubieganie się o pieniądze z tego programu.

Zdecydowana większość rodzin, które korzystają już z Programu 500+ lub oczekują na pozytywne rozpatrzenie wniosku deklaruje, iż pieniądze z tego tytułu są, lub będą, przeznaczone na bieżące potrzeby rodziny i dzieci  takie jak odzież, wyprawka szkolna dla dziecka, ale też na żywność czy pokrycie codziennych wydatków związanych z utrzymaniem rodziny (82 proc. deklaracji).

Warto podkreślić, że w zależności od wieku dziecka te potrzeby nieco się różnicują, np. wydatki pieniędzy z programu z przeznaczeniem na odzież najczęściej sygnalizują rodzice najmłodszych dzieci, które, co oczywiste, szybko wyrastają z ubrań oraz rodzice nastolatków, które, co również oczywiste, na tym etapie swojego życia zaczynają przykładać szczególną uwagę do swojego wyglądu i ubioru. Dla rodziców dzieci w wieku licealnym, gdy ich dzieci przygotowują się do matury, rośnie potrzeba wydatków związanych z korepetycjami, na które chcą przeznaczyć właśnie pieniądze pochodzące z Programu Rodzina 500+. Niektórzy rodzice myślą też bardziej perspektywicznie i fundusze pochodzące z rządowego programu zamierzają ulokować na lokacie dla dziecka lub też zainwestować w jego dalszą edukację.

Niemal co drugi respondent podzielał zdanie, że wprowadzenie programu Rodzina 500+ może zachęcić Polaków do powiększenia rodziny, co trzeci badany jest odmiennego zdania.

Część pieniędzy otrzymywanych z programu Rodzina 500+ pośrednio zasili kieszonkowy budżet dzieci. Najczęściej kupowanymi kategoriami produktowymi z budżetu dzieci są napoje, słodycze i przekąski, te produkty kupuje około 50-60 proc. dzieci od 5 do 17 roku życia. Dziewczęta częściej niż chłopcy kupują lody, kosmetyki, odzież i obuwie oraz owoce, za to chłopcy chętniej wydają pieniądze na fast food i gry komputerowe. Wraz z wiekiem ulega to zmianie, dzieci zaczynają odchodzić od tych bardziej „dziecinnych” kategorii zastępując je kategoriami „dorosłymi”, co szczególnie jest widoczne w kategorii kosmetyków. Dziewczęta w wieku 16-17 lat dwukrotnie częściej deklarują zakup tego rodzaju produktów niż ich młodsze koleżanki między 13 a 15 rokiem życia.

Powyższe zakupy dzieci realizują w trzech najbardziej popularnych w śród nich miejscach zakupu: tradycyjnym sklepie spożywczym, dyskoncie i sklepiku szkolnym, w których to miejscach najczęściej dokonują samodzielnie zakupu produktów spożywczych. Kupują korzystając również z maszyn vendingowych i internetu, choć w porównaniu z innymi źródłami skala zakupów tamże jest marginalna. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia począwszy od roku szkolnego 2015/2016 ze sklepików szkolnych zostały wycofane niektóre artykuły spożywcze. Jednak nie jest jeszcze obserwowana oczekiwana zmiana zwyczajów żywieniowych wśród dzieci. Zauważalne jest natomiast odchodzenie od zakupu tzw. niezdrowych produktów. Dzieciom, podobnie jak części dorosłych, nie jest obce pojęcie niezdrowej żywności, nawet tym najmłodszym. Co piąte z nich twierdzi, że nie unika kupowania tego rodzaju produktów. Natomiast tylko 12 proc. dzieci (wśród tych, które podzielają zdanie o istnieniu niezdrowej żywności) zdecydowanie unika kupowania niezdrowych produktów (34 proc. raczej unika).

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • 10 01.12.2016

    Na co wydadzą ?? A na Faszystowskie gówno typu lidl kaufland itd. przecież nie na POLSKĘ!!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.