08.05.2013/19:19

E.Leclerc ujawnia plany na 2013 rok

E.Leclerc, najdłużej działająca sieć hipermarketów w Polsce, która stawiała i wciąż stawia przede wszystkim na rozwój organiczny, w tym roku powiększy się o jeden sklep. Ponadto będzie zmieniać wizualizację zewnętrzną wszystkich placówek oraz rozwijać sprzedaż przez Internet.

Przez 18 lat działalności w Polsce E.Leclerc doczekał się 40 sklepów wielkopowierzchniowych, które znajdują się w 36 miastach. W tym roku sieć powiększy się o placówkę w Szczecinie (2000 mkw.), pierwszą w mieście. Krzysztof Gajewski, członek zarządu E.Leclerc Polska i szef marketu na warszawskich Bielanach, deklaruje, że w najbliższych latach tempo rozwoju (1-2 sklepy rocznie) zostanie utrzymane. W 2014 roku wystartuje hipermarket w Kaliszu (3300 mkw.) – znajdzie się w powstającej w centrum miasta Galerii Amber. Obie inwestycje pochłoną około 50 mln zł, z czego zdecydowana większość – ponad 30 mln zł – zostanie wydana w Szczecinie, gdzie E.Leclerc stawia własny obiekt na zakupionym wcześniej gruncie. Ponadto, po zeszłorocznym odświeżeniu logotypu, w br. ruszy wymiana wszystkich sklepowych neonów. Zmienianie zewnętrznej wizualizacji potrwa dwa lata i pochłonie około 3 mln zł.

Priorytet: produkty regionalne, żywność bio i wina

Nowe placówki będą realizować filozofię sieci E.Leclerc, polegającą na dostosowywaniu się do lokalnych potrzeb (duży wybór produktów regionalnych) oraz kładzeniu dużego nacisku na produkty świeże. Zgodnie z najnowszymi trendami, sieć rozwija również sprzedaż zdrowej żywności – obecnie już 18 sklepów posiada specjalne działy dedykowane artykułom dietetycznym, bezglutenowym i bio, w tym produkowanym wyłącznie dla E.Leclerca. Klientów do hipermarketów ma ściągnąć również import własny wysokojakościowych win, tańszych o 20­‑30 proc. niż u konkurencji. Podobnie jak w rozwijanym obecnie przez Tesco formacie Extra, w E.Leclercu klienci mogą liczyć na dodatkowe usługi, np. manicure. Pochodząca z Francji sieć posiada również własną markę ubrań (Tissaia), a działy odzieżowe przeszły ostatnio remodeling.

Na indeksie

Priorytetem pozostaje polityka niskich cen. Wszystkie placówki poddawane są badaniu, z którego musi wyjść, że indeks cen na wszystkie artykuły wynosi 97,5 proc., czyli jest 2,5 proc. niższy od średniej rynkowej. To samodyscyplinujące narzędzie ma pozwolić każdemu sklepowi być cenowym numerem jeden w okolicy. – Gdy ktoś przekracza indeks, wzywany jest do centrali we Francji i proszony o wyjaśnienia – mówi Jean­‑Francoise Froemer, członek zarządu E.Leclerc Polska i szef hipermarketu we Wrocławiu.

Kup w Internecie i sam odbierz towar

E.Leclerc, który jako pierwsza wielka sieć uruchomił sprzedaż internetową (w 2001 roku), chce zdynamizować rozwój tego kanału dystrybucji. Jean­‑Francoise Froemer zaprzecza powszechnej opinii, według której sklepy internetowe w Polsce na siebie nie zarabiają. Sprzedaż jego wrocławskiego e­‑sklepu wzrosła w latach 2010­‑2012 aż o 400 proc. Obecnie zakupy online mogą robić mieszkańcy Warszawy, Wrocławia, Gdańska, Lublina i Radomia. W tym roku dołączą do nich klienci z Rzeszowa i Katowic. Ceny w e­‑sklepach są identyczne jak w stacjonarnych placówkach. Aby ułatwić klientom robienie wirtualnych zakupów, zmieniono layout strony internetowej. Ponadto, jak dowiedziały się „Wiadomości Handlowe”, w niedalekiej przyszłości sieć planuje stworzenie w tym celu specjalnej aplikacji na smartfony.

Sprzedaż internetowa byłaby większa, gdyby polscy konsumenci nie preferowali głównie dostawy produktów do domu. We Francji działa 400 punktów typu Drive ze specjalnym magazynem do samodzielnego odbioru towaru zamówionego przez Internet. – Tego typu obiekty odpowiadają już za 10 proc. obrotu E.Leclerca we Francji – informuje Krzysztof Gajewski. W Polsce punkty pozwalające na samodzielny odbiór działają we Wrocławiu i Lublinie, ale korzysta z nich zaledwie co piąty robiący zakupy online. Dlatego otwieranie w Polsce samodzielnych punktów Drive pozostaje na razie w sferze planów. Pewne jest za to, że do 12 już istniejących stacji paliw E.Leclerc dołączą w tym roku jeszcze dwie – we Wrocławiu i Tychach.

Sebastian Szczepaniak

Wiadomości Handlowe, Nr 5 (125) Maj 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.