13.08.2020/12:28

Za przetwarzanie opakowań powinien płacić producent, a nie konsument. Trzeba wprowadzić ROP

Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) oraz Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) wskazują, że jeszcze w tym roku Polska ma obowiązek wdrożyć dyrektywę europejską dotyczącą m.in. rozszerzonej odpowiedzialności producentów (ROP).

Należy rozdzielić dwa strumienie odpadów: opakowania po napojach, dla których ROP powinna być realizowana przez wprowadzenie kaucji zwrotnej (jednego powszechnego systemu kaucyjnego/depozytowego). Drugim strumieniem jest finansowanie przez producentów określonych czynności dotyczących odpadów po opakowaniach w ramach gminnego systemu gospodarowania odpadami z gospodarstw domowych. W obu przypadkach podmiotem odpowiedzialnym i finansującym w ramach ROP powinni być producenci, którzy wprowadzają opakowania na rynek. Obecnie to przede wszystkim mieszkańcy gmin płacą za odbiór i przetwarzanie odpadów po opakowaniach.

W przypadku systemu depozytowego odpowiedzialność producentów jest pełna, czyli operacyjna (organizacyjna) i finansowa. W przypadku ROP na pozostałe opakowania – wobec istniejącego już w Polsce systemu gospodarowania odpadami – powinna być to odpowiedzialność finansowa.

– Zbieranie odpadów po opakowaniach z gospodarstw domowych (innych niż po napojach) powinno odbywać się jak dotychczas – czyli przez odbiór odpadów z domów mieszkańców i leżeć w gestii gminy. Rola gminy jest kluczowa – doświadczenia innych krajów europejskich pokazują, że najlepsze efekty system osiąga (najwyższe poziomy zbiórki) w przypadku odbioru wprost z gospodarstw domowych, a nie np.: obowiązku oddawania odpadów do wydzielonych punktów. W ramach zakresu finansowego w obu przypadkach – po napojach oraz innych opakowań – to producenci powinni pokrywać 100 proc. kosztów związanych z zagospodarowywaniem odpadu – czyli kosztów zbiórki, transportu, sortowania, przygotowania do recyklingu. Mówimy o rzeczywistych kosztach pomniejszonych o przychody ze sprzedaży surowców. Każdy podmiot otrzymujący zwrot kosztów gospodarowania odpadami musi być w stanie je wykazać – czyli musi osobno prowadzić rozrachunek dla strumienia odpadów opakowaniowych i pozostałego strumienia. To rozwiązanie przekłada ryzyka związane z zmianą cen surowców na producentów, a zdejmuje je z gminy czy instalacji komunalnej. Producentów powinny też obciążać koszty edukacji ekologicznej w zakresie opakowań i odpadów – te środki mogłyby być dystrybułowane przez agendę publiczną do podmiotów realizujących kampanie ekologiczne – o zasięgu ogólnokrajowym i lokalnym. Efektem (a nie powodem) dobrze działającego ROP powinien być spadek kosztów gospodarowania odpadami dla gminy, a w konsekwencji dla mieszkańca – komentuje Sylwia Szczepańska, dyrektor ds. dialogu Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP), ekspert Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także