06.04.2018/11:50

Grupa Metro chce jeszcze mocniej rozwijać segment dostaw serwisowych

Metro mocno inwestuje w usługi dostawcze, odmieniając swoją bazę i dokonując ukierunkowanych akwizycji. To efekt nacisku ze strony globalnych sieci sprzedaży hurtowej i sklepów detalicznych, aby podnieść udział sprzedaży serwisowej w obrotach do 20 proc. sprzedaży do 2020 roku. Obecnie wynik ten jest mniejszy niż 16 proc.

– Zachowanie i oczekiwania klientów zmieniły się mocno w ciągu ostatnich kilku lat – powiedział Pieter Boone, dyrektor operacyjny Grupy Metro, w wywiadzie dla "Handelsblatt". – Nie chcą codziennie przychodzić do sklepu, bo dla nich czas to pieniądz – przyznał.

To właśnie, dlatego po wielu latach koncentrowania się na ekspansji międzynarodowej teraz Metro skupiło się na kwestii dostaw, aby sprostać wymaganiom klientów i nadążać za konkurencją. Firma z Düsseldorfu ukończyła także przekształcenie swoich jednostek elektroniki użytkowej. Poprzez zmobilizowanie swoich zasobów, restrukturyzowane Metro ma nadzieję, że nadrobi stracony czas, dostosowując się do zmieniającego się rynku.

W związku z tym spółka zajmuje się rozwojem hubów dostawczych w niektórych większych sklepach. Mają one na celu uzupełnienie i poprawę dostawy z poszczególnych placówek do konsumentów oraz utworzenie miejsca na większą liczbę asortymentu. Dzięki temu usługa staje się też bardziej skuteczna i sprawna. Z drugiej strony, Metro przejmuje właścicieli specjalistycznych usług dostawczych, takich jak Classic Fine Foods w Azji, Rungis Express w Niemczech i Pro à Pro we Francji.

– Dzięki temu zanotowaliśmy dodatkowe przychody ze sprzedaży w wysokości ok. 2 mld euro w ciągu niecałych dwóch lat – powiedział Boone. Firma nadal poszukuje podobnych okazji do przejęć. Ponadto modernizuje inne sklepy, aby zaspokoić zapotrzebowanie klientów na świeższe produkty i urozmaicony wybór. Remont w jego hurtowni w Krefeld pod Düsseldorfem umożliwił wygospodarowanie 2000 miejsc na wina, 700 produktów rybnych i restaurację. W ubiegłym roku Metro zainwestowało też w przekształcenie swojej sieci sklepów detalicznych Real w eleganckie hale targowe z rozbudowanymi sekcjami produktów.

Hurtownik wydaje także pieniądze na systemy i personel z wyspecjalizowanym know-how. Dwa lata temu zatrudnił Thomasa Storcka, cyfrowego eksperta z doświadczeniem w Dolinie Krzemowej, jako nowego szefa na rynku niemieckim. Storck wprowadził nowy system informatyczny. Metro może teraz śledzić towary za pośrednictwem całej sieci logistycznej. Klienci, przedstawiciele handlowi i kierowcy są połączeni dzięki najnowocześniejszym aplikacjom.

To właśnie ekspansja dostawy jest obecnie podstawową strategią we wszystkich 25 krajach, w których funkcjonuje Grupa Metro. – Szczególną uwagę poświęcamy Francji, Włochom, Hiszpanii i Austrii – powiedział Boone.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.