31.03.2017/11:28

Grupa Specjał koryguje plany rozwoju sieci detalicznej

- Zadanie na ten rok, to dalszy wzrost liczby sklepów w naszych sieciach franczyzowych. Mam świadomość, że zaplanowanej przed kilku laty liczby 10 tysięcy placówek handlowych zrzeszonych w sieciach franczyzowych Specjału osiągnąć się w zakładanym terminie nie uda. Nie oznacza to jednak, że zaprzestajemy działań w tej dziedzinie. Wciąż pracujemy nad akwizycjami, chociaż rokowania są tutaj nie najlepsze - mówi Krzysztof Tokarz, prezes zarządu GK Specjał.

Minęły ponad dwa miesiące i można się już pokusić o bardziej wiarygodne podsumowanie ostatniego roku. Jak pan ocenia wyniki uzyskane przez GK Specjał w 2016 roku?

Biorąc pod uwagę trudne warunki w jakich nam przyszło funkcjonować uważam, że miniony rok wypadł całkiem nieźle. Grupa odnotowała wzrost sprzedaży rzędu 10 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Nie przełożyło się to co prawda na poprawę wyniku finansowego z prowadzonej działalności, który okazał się podobny jak w 2015. Sądzę jednak, że w sytuacji tak głębokiej niepewności w jakiej musieliśmy funkcjonować fakt utrzymania wyniku finansowego na podobnym jak rok wcześniej poziomie należy uznać za sukces, którym niewiele firm może się pochwalić.

Co było największym zagrożeniem w roku minionym?

Było ich oczywiście kilka, w tym przede wszystkim plany wprowadzenia podatku handlowego. Jednak niekoniecznie sam fakt przygotowywania nowych rozwiązań prawnych i ich kształt były zagrożeniem dla naszego biznesu. Chodzi przede wszystkim o to, że kolejne zapowiedzi zmian w prawie wprowadzały tak duży element niepewności, iż trudno było podejmować decyzje bez wiedzy co będzie dalej. Gdyby cokolwiek postanowiono i uchwalono to firmy przeanalizowałyby sytuację i dostosowały swoje funkcjonowanie do nowych warunków. Natomiast brak jednoznacznych rozwiązań powodował, że decyzje biznesowe trzeba było odwlekać, a negocjacje między partnerami przeciągano ponad miarę, gdyż żadna z uczestniczących w nich stron nie wiedziała, na czym stoi.

Czy liczy Pan na to, że teraz to się zmieni?

Sądzę, że także rok bieżący nie będzie sprzyjał budowie naszego biznesu. Zakładam, że warunki będą trudne, ale mam nadzieję, że uda się nam zachować na tyle szeroki margines bezpieczeństwa, który zapewni nam nie tylko przetrwanie, ale i rozwój.

Jakie w tej sytuacji cele stawia przed sobą GK Specjał w roku bieżącym?

Przede wszystkim dalszy wzrost obrotów. Będzie to z pewnością o tyle łatwiejsze, iż nareszcie skończyła się deflacja. Przez blisko dwa lata utrudniała ona funkcjonowanie firmom nie tylko w branży FMCG. Teraz już z samego tytułu wzrostu cen wyższe będą także obroty. Oczywiście oczekujemy, że nasz wzrost sprzedaży będzie znacząco większy niż poziom inflacji.

Kolejne zadanie to dalszy wzrost liczby sklepów w naszych sieciach franczyzowych. Mam świadomość, że zaplanowanej przed kilku laty liczby 10 tysięcy placówek handlowych zrzeszonych w sieciach franczyzowych Specjału osiągnąć się w zakładanym terminie nie uda. Nie oznacza to jednak, że zaprzestajemy działań w tej dziedzinie. Wciąż pracujemy nad akwizycjami, chociaż rokowania są tutaj nie najlepsze. Przeprowadziliśmy sporo audytów, które w większości nie spełniły naszych oczekiwań. Wykazały raczej, że możliwości przyłączenia dużych sieci są ograniczone. A chodzi przecież o to, aby w struktury GK Specjał wchodziły sieci spełniające oczekiwane przez nas kryteria. Dalej prowadzimy różne rozmowy w tych sprawach, ale nie nastawiamy się na szybkie efekty.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.