30.06.2020/12:15

Handel w nowej rzeczywistości. Liczy się szybkość i wygoda

Sklepy i galerie handlowe powoli wracają do tak zwanej „nowej normalności”. Jednak minione miesiące oraz obowiązujące wówczas ograniczenia zmieniły zachowania konsumentów. Klienci nie spędzają już tyle czasu na zakupach – chcą wejść, szybko kupić towar i wyjść. Coraz częściej widać też zachowania click-and-collect. Zamawiamy towar w internecie, aby później szybko odebrać go w lokalnym sklepie.

Zmiany w przyzwyczajeniach konsumentów wymagają od sprzedawców detalicznych przemodelowania niektórych aspektów biznesu i zwiększenia nacisku na sprawną logistykę, jak i stałą dostępność towarów na półkach. Dzięki najnowszym rozwiązaniom technologicznym, choćby takim, jak nowoczesne etykiety RFID, można skutecznie zapewnić dostępność towaru w sklepach, oraz sprawnie zarządzać sprzedażą wielokanałową. Dodatkową, bardzo ważną zaletą takiego rozwiązania jest zmniejszenie koniecznego kapitału obrotowego – nawet o 13 proc. Przy bardzo szybkim zwrocie z inwestycji technologia RFID wydaje się jednym z najlepiej dopasowanych rozwiązań dla handlu detalicznego w nowej rzeczywistości.

Według raportu McKinsey „Zmiana postrzegania sklepów w nowej normalności” (IV 2020) znaczenie lokalnych klientów sklepu również odegra znaczącą rolę w sukcesie biznesowym. Dzieje się tak dlatego, że coraz większe znaczenie zyskuje zaufanie w relacji sprzedawca-kupujący, więc z natury ufamy naszym stałym handlowcom, którzy znają nas i nasze preferencje, mają dla nas czas, i wiemy, że jesteśmy dla nich ważni jako jednostki. A to oznacza wprost konieczność zbudowania wiarygodności, że towar, po który przychodzi konsument zawsze będzie dostępny.

Zamknięcie w domach i zawieszenie działania galerii handlowych przekonały do zakupów internetowych nawet te osoby, które wcześniej z różnych względów nie chciały tego robić. Wielu sprzedawców musiało w trybie natychmiastowym zbudować systemy sprzedaży internetowej, a tam gdzie to możliwe wprowadzić usługi „kup w internecie – odbierz wygodnie w sklepie”. Ta ostatnia forma stała się popularna z racji braku kosztów dostawy obciążających klienta. Handel powoli wraca na stare tory, jednak konsumenci docenili wygodę nowych rozwiązań i nadal z nich chętnie korzystają. Niezależnie od tego czy stawiamy na fizycznego klienta w sklepie, czy na handel wielokanałowy, kluczem do sukcesu jest wysoka dokładność stanów magazynowych w sklepach. Tę można zrealizować za pomocą etykiet RFID, które pozwalają niemal ze 100% skutecznością planować dostawy, określać położenie pojedynczych sztuk, a nawet zarządzać datą przydatności do spożycia w przypadku produktów spożywczych.

– Wielu sprzedawców detalicznych, choć doskonale rozumie korzyści płynące z technologii RFID i handlu wielokanałowego, obawia się kosztów wdrożenia takiego systemu. Nasze doświadczenia pokazują, że czas zwrotu z inwestycji to zaledwie 90 dni! Wynika to choćby z tego, że po wdrożeniu elektronicznych etykiet średnia sprzedaż wzrasta aż o 12 proc. Dodając do tego zmniejszenie wymaganego do codziennej działalności kapitału obrotowego nawet o 13 proc., zyskujemy system, który pozwala rozwijać biznes, a jednocześnie odpowiada na zmieniające się potrzeby konsumentów – komentuje Ewa Pytkowska, regionalny dyrektor sprzedaży w Checkpoint Systems.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Chiński maseczkowy 01.07.2020

    Niestety galerie handlowe nie już są atrakcyjne dla klientów same zakazy nakazy restrykcje reżimu sanitarnego powodują niechęć do robienia zakupów w galeriach handlowych a wszyscy klienci pomału będą się przenosić na zakupy przez internet krótko mówiąc jeśli wszelakie nakazy i zakazy nie zostaną zniesione to galerie handlowe nie mają już przyszłości

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.