03.03.2021/20:05

Hebe walczy ze skutkami pandemii. Możliwe wyjście na nowe rynki

Odpowiednio o  2,2 proc. (w zł) i 5,4 proc. (w euro) spadła wartość sprzedaży drogerii Hebe w 2020 roku. To efekt restrykcji związanych z pandemią i małego ruchu w centrach handlowych.

W samym tylko ostatnim kwartale sprzedaż w sieci należącej do Jeronimo Martins spadła odpowiednio o 13,9 proc. (w zł) i 18 proc. (w euro) przy LfL na poziomie - 12,5 proc. Całkowita zeszłoroczna wartość sprzedaży wyniosła 245 mln euro. Wynik LfL za zeszły rok był niższy o 10,3 proc.

JM podało w komunikacie, że nadal będzie konsolidować swoją sieć i skupiać się na rozwoju sprzedaży internetowej. Jak informuje spółka, ta operacja będzie kontynuowana, aby „osiągnąć moment, pozwalający Hebe na wejście na nowe rynki”.

Hebe zamknęło rok z liczbą 266 drogerii, w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy otworzyło 22 nowe placówki. To wynik niższy o 7 punktów niż pod koniec 2019 roku. W III kwartale tego roku Hebe zrezygnowało z prowadzenia 28 aptek.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także