20.02.2020/21:03

Hebe wreszcie rentowne! Drogeryjna sieć liczy już 273 placówki

Sieć Hebe zakończyła miniony rok z liczbą 273 placówek, co oznacza, że urosła o 43 lokalizacje. Właściciel Hebe, Jeronimo Martins, chwali się, że drogeryjna sieć osiągnęła punkt "break even" na poziomie EBITDA, a zatem po raz pierwszy nie wygenerowała straty operacyjnej.

Sieć Hebe tworzyło na koniec grudnia 245 drogerii (w tym 21 drogerii z częścią apteczną) oraz 28 aptek.

Sprzedaż Hebe wyrażona w złotych wzrosła w minionym roku o 25,9 proc., a w samym czwartym kwartale o 24,6 proc. Z kolei sprzedaż porównywalna (like-for-like) wzrosła o 7,4 proc., a w ostatnim kwartale o 6 proc.

Z kolei sprzedaż sieci liczona w euro wyniosła na koniec ub.r. 259 mln w porównaniu z 207 mln euro rok wcześniej. W takim ujęciu poprawiła się o 24,9 proc. Jeronimo Martins przyznaje, że w osiągnięciu takiego rezultatu pomogły nie tylko nowe otwarcia, ale również start sprzedaży przez internet.

W 2020 r. Grupa Jeronimo Martins zamierza uruchomić około 50 kolejnych placówek Hebe w ujęciu netto. Oznacza to, że sieć powinna dobić do około 320 punktów na koniec grudnia.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.