19.12.2016/13:42

Inflacja to dobra informacja dla firm handlowych

- Tendencja deflacyjna w dużej mierze spowodowana była przez producentów artykułów brandowych, którzy radykalnie obniżyli swoje ceny w odpowiedzi na poszerzającą się półkę dyskontów – mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Jacek Owczarek, członek zarządu Grupy Eurocash

Koniec deflacji, mamy pierwsze sygnały dotyczące pojawienia się inflacji. Branża handlowa powinna się cieszyć.

Tak, to pozytywna informacja dla Grupy Eurocash, jak i innych firm handlowych na polskim rynku. Nie sądzę jednak, aby w przyszłym roku inflacja notowała silne wzrosty. Zaplanowaliśmy nasz przyszłoroczny budżet, zakładając inflację na poziomie 1 proc. Nasze plany nie przewidują szybkiego powrotu do wysokich poziomów inflacji, natomiast z perspektywy zmiany trendu rzeczywiście nie widzimy powodu, aby deflacja miała się utrzymać.

Tendencja deflacyjna w dużej mierze spowodowana była przez producentów artykułów brandowych, którzy radykalnie obniżyli swoje ceny w odpowiedzi na poszerzającą się półkę dyskontów. Natomiast to już się wydarzyło, rynek dokonał korekty i nasze oczekiwania kierują się teraz w stronę spodziewanej niewielkiej inflacji.

Czyli zmiana strategii asortymentowych przez sieci dyskontowe, takie jak Biedronka, czy Lidl przedłużała deflację w Polsce o dodatkowe kilka-, kilkanaście miesięcy?

Korzystne warunki zakupów oferowane przez producentów dużym sieciom, w tym dyskontom, pozwalają tym ostatnim prowadzić agresywną politykę cenową, co z kolei wywiera presję cenową na wszystkich pozostałych uczestnikach rynku FMCG i w efekcie przełożyło się na utrzymywanie deflacji.

Kiedy widoczny był największy skok deflacyjny?

Taki skok był widoczny w wakacje, np. w cenach piwa. W okresie letnim przywieźliśmy do sklepów więcej piwa pod względem ilości, lecz jego wartość była mniejsza. Mieliśmy zatem więcej sprzedanego towaru w hektolitrach, ale jego cena spadała nieproporcjonalnie szybko.

Czy powrót inflacji przełoży się na poprawę rentowności biznesu?

Jeżeli spojrzymy na nasze długoterminowe wyniki, można zobaczyć, że pracujemy ze stałą, minimalną marżą. Nasza rentowność netto wynosi nieco powyżej 1 proc. Efekty zwiększenia skali przekazujemy bowiem naszym klientom. Poprawia to znacząco ich warunki handlowe, bo mogą dzięki temu zamówić od nas więcej towaru po niższych cenach. Strategia Eurocash nie opiera się na maksymalizacji marży, ale na poprawie pozycji konkurencyjnej i kondycji finansowej naszych klientów, czyli niezależnych sklepów.

Czy trudny rynek pracy w połączeniu z programem 500+ będzie w nadchodzącym roku wyzwaniem dla grupy Eurocash?

W Ministerstwie Pracy leży ankieta, z której wynika, iż Polacy środki z 500+ w pierwszej kolejności przeznaczyli na ubrania i buty, natomiast na żywność stanowiła odległą pozycję w zestawieniu. Trend ten pokrywa się z naszymi wynikami finansowymi wskazującymi na marginalny lub żaden wpływ programu 500+ na obroty Grupy Eurocash.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.