22.06.2020/20:49

Koniunktura w handlu detalicznym wciąż zła, ale sklepy zaczynają powoli odrabiać straty

Koniunktura w handlu detalicznym wciąż jest zła, ale sprzedaż odrabia straty – mówi Jakub Borowski, główny ekonomista banku Credit Agricole, odnosząc się do najnowszych danych GUS. Ożywienie widać było zwłaszcza w takich kategoriach, jak odzież i obuwie, meble, sprzęt RTV i AGD, ale w żywności również.

Zgodnie z danymi GUS dynamika sprzedaży detalicznej liczonej w cenach stałych wzrosła w maju do -7,7 proc. r/r wobec -22,9 proc. w kwietniu. Jak tłumaczy główny ekonomista Credit Agricol przyczyną tego wzrostu było stopniowe znoszenie licznych obostrzeń wprowadzonych w marcu i kwietniu br. w celu ograniczania rozprzestrzeniania się epidemii COVID-19. 

– Efekt ten był szczególnie widoczny w kategoriach najbardziej dotkniętych skutkami zamknięcia galerii handlowych, takich jak „włókno, odzież i obuwie” (wzrost dynamiki sprzedaży liczonej w cenach stałych z -63,4 proc. r/r w kwietniu do -8,2 proc. w maju), „meble, RTV i AGD” (wzrost z -16,9 proc. do 14,4 proc.), a także „pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (-28,2 proc. wobec 0,8 proc.). 
Znaczący wzrost mobilności konsumentów w maju w porównaniu z kwietniem przyczynił się też do ograniczenia spadku sprzedaży „pojazdów samochodowych, motocykli i części” (-54,4 proc. r/r w kwietniu wobec -34,0 proc. w maju) oraz „paliw stałych, ciekłych i gazowych” (-32,9 proc. wobec -17,9 proc.). – czytamy w komentarzu Jakuba Borkowskiego. 

Mimo wyraźnego wzrostu roczna dynamika sprzedaży w kategorii „żywność, napoje i wyroby tytoniowe” pozostała wyraźnie ujemna (-14,9 proc. w kwietniu wobec -7,6 proc. w maju), do czego, zdaniem specjalistów z Credit Agricol, w znacznym stopniu przyczynił się efekt konsumpcji zapasów nagromadzonych w poprzednich tygodniach, a także korzystanie w większym stopniu z supermarketów dzięki otwarciu galerii.

Do silnego wyhamowania spadku sprzedaży w maju przyczynił się również efekt odłożonego popytu na niektóre towary, ograniczonego wcześniej na skutek wprowadzonych obostrzeń. - Było to szczególnie widoczne w danych o sprzedaży „mebli, RTV i AGD”, której roczna dynamika w maju była najwyższa od lipca 2019 r. Efekt odłożonego popytu, choć w mniejszej skali, występuje również w przypadku sprzedaży „pojazdów samochodowych, motocykli i części” (wzrost sprzedaży od 46,8 proc. m/m w maju) i „pozostałej sprzedaży w wyspecjalizowanych sklepach” (39,9 proc. m/m) – czytamy w komentarzu. 

– Mimo spodziewanego przez nas efektu odłożonego popytu oczekujemy, że stopniowe ustępowanie obaw związanych z epidemią, oddziałujące w kierunku zwiększenia mobilności konsumentów i ich skłonności do konsumpcji, przyczynią się do dalszego znaczącego wzrostu rocznej dynamiki sprzedaży w czerwcu – podsumowuje Jakub Borkowski. 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.