25.01.2017/07:44

Kryzys w UE i na świecie najmocniej może uderzyć w handel detaliczny w Polsce

Po prawie 10 latach od wybuchu globalnego kryzysu finansowego 2007/08 sytuacja gospodarcza, społeczna i polityczna na świecie staje się coraz mniej przewidywalna. Trudności ekonomiczne zarówno krajów rozwiniętych, jak i rozwijających się zaczynają skutkować wzrostem napięć społecznych i politycznych. Co ciekawe, jeśli doszłoby do kolejnego kryzysu bardzo mocno ucierpiałby przemysł spożywczy i handel hurtowy, ale największe problemy miałby sieci detaliczne.

Jak wynika z raportu „Kierunki 2017. Negatywne szoki gospodarcze. Stress–testy polskiej gospodarki w 2017 r.”, przygotowanego przez DNB i Deloitte, gospodarka Polski najbardziej wrażliwa jest na wstrząsy ekonomiczne w gospodarkach globalnych, jak USA i Chiny, jak również ważnych gospodarkach Unii Europejskiej, w tym: Niemiec, Włoch, Francji, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. W roku 2017 najmniejsze ryzyko wystąpienia kryzysu mającego istotny wpływ na Polskę wykazują: USA, Rosja, Turcja i Chiny, a największe: Hiszpania, Włochy oraz Ukraina; w ramach tej ostatniej grupy najbardziej dotkliwy dla polskiej gospodarki byłby kryzys we Włoszech i Hiszpanii. Jednocześnie, jak przekonują autorzy raportu, niemal wszystkie analizowane sektory polskiej gospodarki wydają się odporniejsze na pogorszenie koniunktury niż podczas ostatniego kryzysu, z czego handel detaliczny – w mniejszym stopniu.

Po referendum w sprawie Brexitu oraz wyborach prezydenckich w USA, globalna sytuacja polityczna jest nadal bardzo dynamiczna. Kluczowe dla przyszłości UE – w tym zwłaszcza strefy euro – będą wybory prezydenckie we Francji i parlamentarne w Niemczech, które odbędą się odpowiednio: wiosną i jesienią br. Nie można również wykluczyć przedterminowych wyborów parlamentarnych w innych państwach, w tym zwłaszcza we Włoszech. Spory polityczne koncentrują się wokół koncepcji federalizacji UE i dalszego napływu imigrantów, zwłaszcza z krajów islamskich, ale także zacieśniania więzów z Rosją.

Proces dezintegracji UE został rozpoczęty i nie można wykluczyć, że to samo czeka strefę euro. Realizacja scenariuszy zmian systemowych w strefie euro może rozpocząć się od wyjścia z niej jednego lub grupy krajów. – Końcowy rezultat będzie i tak zero-jedynkowy, tj. wzmocnienie albo osłabienie strefy euro. Reakcja rynków finansowych w poszczególnych krajach UE i strefy euro będzie początkowo typową ucieczką kapitału do jakości, jednak na koniec decydująca będzie odporność firm i gospodarek na szoki zewnętrzne – mówi Katarzyna Piętka-Kosińska – ekonomista, współautor raportu, Deloitte Consulting S.A.

Obok problemów UE, globalne zagrożenia wiążą się z Turcją czy Rosją, które już obecnie objawiają się konfliktem w Syrii i na Ukrainie. Niepokój budzą przemiany w strategii politycznej i militarnej Chin, a dodatkowo – ryzyko wojny handlowej pomiędzy USA i Chinami po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.