26.10.2016/17:29

Liczba sieci i aptek w sieciach rośnie, ale to już koniec

96 procent aptek w Polsce należy do polskich przedsiębiorców, głównie małych i  średnich.
To w nich, oraz w pacjentów, najbardziej uderzą ewentualne zmiany, zaprezentowane
na posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. regulacji rynku farmaceutycznego.

W Polsce jest obecnie 390 sieci aptecznych, z czego 385 należy do polskich przedsiębiorców. Tylko pięć pozostaje w rękach podmiotów z kapitałem zagranicznym. Liczba sieci aptecznych rośnie, ale nie dlatego, że wzmacniają się giganci. Przeciwnie - najprężniej rozwijają się niewielkie przedsiębiorstwa, które do niedawna nie spełniały jeszcze w ogóle kryteriów sieci. Stały się nimi dopiero po otwarciu piątej apteki.

- Liczba sieci i aptek w sieciach rośnie oddolnie – czytamy w raporcie „Rynek dystrybucji farmaceutycznej w Polsce” przygotowanym przez Fundację Republikańską. – Polscy przedsiębiorcy, szukając efektu skali, otwierają kolejne placówki. Kiedy mają ponad pięć aptek, (sieci apteczne to firmy liczące od pięciu aptek wzwyż) wchodzą do grupy aptek sieciowych. Najczęściej powiększają swoje firmy, przejmując upadające apteki indywidualne; dla ich dotychczasowych właścicieli to szansa ucieczki przed długami i bankructwem. 

Tak właśnie przez ostatnie dwadzieścia lat powstawał system zaopatrzenia Polaków w leki – system tani, efektywny, pozostający w polskich rękach, niegenerujący kryzysów, nieprzysparzający głowy politykom.

– Odnieśliśmy sukces dzięki polityce niskich cen i bogatemu wachlarzowi przyjaznych pacjentowi usług, jak sprzedaż internetowa, informacja telefoniczna i system rezerwacji leków, wykonywanie leków recepturowych na poczekaniu, wypożyczanie sprzętu medycznego itp. – mówi – mówi Jan Zając, prezes Zarządu ZIKO Apteki.

I dodaje. - Niskie ceny i pełen asortyment leków zapewniamy dlatego, że jesteśmy poważnym nabywcą i możemy wynegocjować niższe ceny z dużymi koncernami i hurtowniami farmaceutycznymi. Rozdrobnienie rynku jest włączenie w interesie tych koncernów, które chcą przejąć kontrolę nad polskim rynkiem farmaceutycznym, gdyż pojedyncza apteka nie będzie miała żadnych możliwości, aby dyktować im warunki cenowe i asortymentowe.

Sieci apteczne to w ogromnej mierze przedsiębiorstwa polskie, zwykle niewielkie firmy rodzinne, często będące własnością farmaceutów, rozwijane od wielu lat wysiłkiem i pomysłowością swoich właścicieli, którzy z powodzeniem radzą sobie na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Rynku, z którego już dawno w większości wycofał się obcy kapitał.

- Własnością firm z udziałem kapitału zagranicznego jest zaledwie pięć podmiotów. Należy do nich 594 spośród 14 780 aptek, czyli 4% polskiego rynku – mówi Rafał Momot, autor raportu „Rynek dystrybucji farmaceutycznej w Polsce” przygotowanego przez Fundację Republikańską.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.